Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
madleinemadleine

Moja ostateczna trauma

Rekomendowane odpowiedzi

Kochani, 

nie chciałbym pisać wam wstępów pełnych żalu, zbyt patetycznych i w ogóle, więc napiszę prosto z mostu, 

przyjmowałem jakiś czas temu wenle, do tego piję kawe i palę papierosy, kawy piłem dużo, papierosów mało (1/3paki cienkich)

Na wenli w ogóle czułem się bardzo senny, z rana. Musiałem po przebudzeniu iść jeszcze na pare godzin spać, potem kawka, fajki i było całkiem okej, chociaż sama wenlafaksyna działała na mnie średnio, jeden tydzień był piękny, a potem efekt spadał, więc lipa.

Niemniej! Pewnego dnia poszedłem na siłownię, ćwiczę sobie, ćwiczę, spokojnym marszem na bierzni, potem sztanga z niewielkim obciążeniem 20 kg, bo dopiero zaczynam i maszyna również na klatkę, i tak ćwiczyłem aż nie poczułem, że coś wypłynęło mi do ust, z prawej strony, kij wie dlaczego, tzn domyślam się, wkładam do ust palce, a tam krew, solidna porcja, słona, jakby wypłyneła z jakąś porcją śliny czy coś, od razu pobiegłem do koleżanki, która mieszka nad siłownią, i praktycznie błagałem ją by zadzwoniła po pogotowie.

Po jakimś czasie się uspokoiłem i był w miarę git.

Niemniej bardzo chciałbym chodzić na siłowni a tu taka trauma.

Odrzuciłem 90 procent lęków, chodzę na psychoterapię i jestem na dobrej drodze, niemniej fajnie jakby ktoś wsparł, postarał się mi wytłumaczyć dlaczego mogło się tak stać,

ja uważam, że od ciśnienia. Wenlafaksyna musiała je znacznie podnośić. Dodatkowo nawet przy eskalacji podniecenia seksualnego miałem ciśnienie odczuwalne wewnątrz połączone z lękiem.

Potem przez jakiś czas napadało mnie jeszcze ciśnienie rzędu 150/100 itp kilka razy w życiu zdarzało się 180/120 zazwyczaj na stymulantach. SNRI. SDRI.

bardzo proszę o wsparcie i pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×