Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
SayYes

kosz

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 2.10.2020 o 23:44, Dżoker napisał:

Dobry wieczór.

Czy ktoś ma problem ze wstawaniem z łóżka? Chodzi mi dokładnie o to, że kiedy się obudzę (bez budzika, "wyspany") nadal bardzo silnie chce mi się poleżeć w łóżku, często znowu zasnę na np. dwie godziny i tak jak nie muszę wstać to spędzam w łóżku po 10-12 godzin. Nie czuję depresji, lęku co przyniesie dzień, jest to bardziej chyba się mówi psychosomatyczne - "fizycznie" to czuję. Jest podobnie jak zanim zacząłem brać leki, tylko jakbym był ogłupiony, bo wcześniej to istotnie po obudzeniu rozmyślałem, że może to odwołam, tam zadzwonię, że mam biegunkę i z powrotem spałem. Czy ktoś ma podobnie?

 

Używam kilka leków i stąd pytam w kilku tematach naraz:

  1. Escitalopram 20mg po obudzeniu (maksymalna dawka)
  2. Pregabalina 2x75mg po obudzeniu i za około 12 godzin
  3. Mianseryna 60mg przed snem (2/3 maksymalnej dawki)
  4. Kwetiapina 100mg nie ER/XR, 4 pigułki po 25mg przed snem
  5. Clonazepam 2mg doraźnie, nie nasennie, najpóźniej 3 godziny przed snem, ale zazwyczaj staram się nie używać

 

Może ktoś zauważył coś podobnego po dołączeniu jednego z ww., albo zwiększeniu dawki.

Wspominam o zwiększeniu dawki, bo szczerze mówiąc nie obserwowałem siebie wcześniej jak używałem np. 5mg escytalopramu. Od miesiąca chodzę z powrotem do szkoły no i dopiero wyraźnie obserwuję i widzę, że coś jest nie tak z moim snem.

Mam opaskę Xiaomi, która monitoruje ile się ruszam, przekręcam, jaki mam puls itp... i pokazuje, że mam dobry sen.

Pregabalinę używam głównie przeciwbólowo, na jeszcze niezdiagnozowany ból podobny do rwy kulszowej. Dopiero zacząłem używać i co tydzień będę zwiększał aż do 2x300mg dziennie. Nic nie zmieniło się odkąd zacząłem używać, ale dla pewności piszę. Jednocześnie używam Tramal, ale też będę zmniejszał dawkę, aż do pełnego odstawienia. Po Tramalu nigdy nie czułem ospałości, jeśli już to wprost przeciwnie, ale też piszę na wszelki wypadek może jakiejś interakcji.

Kwetiapinę o przedłużonym uwalnianiu zmieniłem na zwykłą, ale też nie czuję różnicy.

O klonazepamie wspominam, bo pomimo że działa krótko jak wszystkie benzo, to - o ile dobrze rozumiem - przed długi okres półtrwania on działa nawet kilkadziesiąt godzin tylko bardzo słabo, ale może potęgować działanie innych depresantów ośrodkowego układu nerwowego.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×