Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Plusy:

+ specyficzne poczucie humoru

+ gościnność

+ smaczna, choć niezdrowa i akurat dla mnie absolutnie niewskazana,  kuchnia 

+ spryt i zaradność życiowa (przeciętny Polak czy przeciętna Polka, niezależnie od płci i wieku, są znacznie sprytniejsi w stereotypowo męskich/kobiecych pracach domowych niż ich równieśnicy z krajów starej UE bądź z USA)

Minusy:

- podatność na manipulację, tzn. zarówno na chwytliwe hasełka w polityce (np.:  "niskie podatki, dalsza prywatyzacja i komercjalizacja resztek tego, co wciąż wspólne - a więc niczyje - począwszy na publicznej służbie zdrowia, a na drogach publicznych, parkach, skwerach, rzekach, górach, lasach i świeżym powietrzu skończywszy; kara śmierci dla mordercy; przymusowe leczenie "zboczeńców"; przywrócenie obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej; odebranie emerytur "komuchom", "rylom" i mundurowym oraz zamknięcie granic dla "ciapatych"  - wszystko to uczyni z Polski kraj mlekiem i miodem płynący itp.) jak i w życiu codziennym (vide Amber Gold i kredyty we frankach szwajcarskich czy promocje w dyskontach)

- bezsensowne zadłużanie się (wyprawianie hucznych imprez rodzinnych tj. weseliska czy pierwsze komunie, po czym przez długie lata tonięcie w długach - innymi słowy typowo polskie "zastaw się, a postaw się"), rozrzutność i niechęć do oszczędzania

- dewocja bądż fanatyczna folklorystyczna pseudoreligijność zwłaszcza starszych pokoleń, a się z tym wiąże wywieranie presji na młodszych krewnych w rodzaju "księża to tera pazerna mafia, więc możecie sobie nie wierzyć i do kościoła nie chodzić, ale ślub musicie wziąć w kościele, a Brajanka ochrzcić/ posłać na religię/ do pierwszej komunii trzeba, bo co somsiady powiedzo"

- krytykanctwo, frustracja i hejt (co wynika niejako z pierwszego minusa - wielu ludzi całymi dniami ogląda kanały tv typu TVN24, Polsat News lub TVP Info fanatycznie wierząc bądź w "dobrą zmianę" bądź w "koniec demokracji", a swój gniew tym wywołany wyładowuje albo na najbliższych albo na forach typu Interia, wp czy też do niedawna Onet obrzucając przeciwników epitetami, niezależnie od tego, czy komentowany news dotyczy wypowiedzi Morawieckiego, hattricka Lewandowskiego czy dekoltu Dody Elektrody - zawsze roi się tam od postów kretyńskich, złośliwych i wulgarnych, w tym oczywiście docinków wobec rządzących bądź opozycji)

- niezdrowy styl życia i brak kultury picia alkoholu (przeciętny Polak jest nałogowym palaczem, źle się odżywia i pije alkohol może i rzadziej niż przeciętny obywatel kraju Zachodu, ale jeżeli już pije to do zgonu)

- cwaniactwo, oszukiwanie choćby na portalach aukcyjnych i ogłoszeniowych, ciche przyzwolenie na nepotyzm czy nielegalne zatrudnianie ludzi przez biznesjanuszy - tu swoje zrobiły stulecia życia naszych przodków w skrajnej nędzy, którzy musieli kombinować, by przetrwać

- brak ambicji, życie tylko pracą zawodową (zazwyczaj fizyczną), obowiązkami domowymi, powierzchownymi sporami politycznymi w tv i prostymi rozrywkami

- megalomania i martyrologia narodowa

- obwinianie o całe zło tego świata Żydów, Niemców i Rosjan (co właściwie wynika z poprzedniego minusa)

- myślenie stereotypowe ("porządny człowiek wraca z roboty do domu z brudem pod paznokciami, a "biurokracja" i "yntelygęcja" to tylko żre ciasta, popija kawkę i kombinuje jak by tu tego porządnego człowieka oskubać z jego ciężko zarobionych "piniendzy")

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Alien81 napisał:

niezdrowy styl życia i brak kultury picia alkoholu (przeciętny Polak jest nałogowym palaczem, źle się odżywia i pije alkohol może i rzadziej niż przeciętny obywatel kraju Zachodu, ale jeżeli już pije to do zgonu)

Z tym paleniem to przesadzasz pali 30% facetów i 20 % kobiet, na tle Europy południowej czy wschodniej wypadamy lepiej, już nie mówiąc o tym e za PRL paliło np 80% facetów. Z jedzeniem tez bym nie przesadzał nasza tłusta kuchnia to efekt warunków klimatycznych i tego że kiedyś pracowano ciężko fizycznie. 

 

5 godzin temu, Alien81 napisał:

brak ambicji, życie tylko pracą zawodową (zazwyczaj fizyczną), obowiązkami domowymi, powierzchownymi sporami politycznymi w tv i prostymi rozrywkami

 

Tak jest chyba w większości krajów a bym nawet powiedział że zachodnia klasa robotnicza( o ile ona tam jeszcze istnieje) jest jeszcze bardziej  prymitywna i bez ambicji. 

 

5 godzin temu, Alien81 napisał:

myślenie stereotypowe ("porządny człowiek wraca z roboty do domu z brudem pod paznokciami, a "biurokracja" i "yntelygęcja" to tylko żre ciasta, popija kawkę i kombinuje jak by tu tego porządnego człowieka oskubać z jego ciężko zarobionych "piniendzy")

To jest typowe myślenie każdego człowieka usadowionego nisko na drabinie społecznej niezależnie od narodowości. 

 

5 godzin temu, Alien81 napisał:

- bezsensowne zadłużanie się (wyprawianie hucznych imprez rodzinnych tj. weseliska czy pierwsze komunie, po czym przez długie lata tonięcie w długach - innymi słowy typowo polskie "zastaw się, a postaw się"), rozrzutność i niechęć do oszczędzania

Z jednej strony masz rację te wystawne komunie, wesela to patologia, ale i tak Polacy są mniej zadłużeni niż większość zachodnich europejczyków czy Amerykanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.11.2019 o 22:53, minou napisał:

- przywiazanie do rodziny (wiem, wiem, czasem to raczej tlamszenie, ale porownuje do krajow Europy Zachodniej, gdzie relacje rodzinne sa po prostu duzo slabsze)

- goscinnosc (i znow w porownaniu do Europy Zachodniej, bo np w krajach arabskich czy ameryce lacinskiej mysle, ze goscinnosc jest wieksza niz w Polsce, a nawet jest wpisana w religie/tradycje i mocno respektowana)

I dobrze, że są słabsze. Że nie ma narracji "muszę bo to rodzina". Ta narracja jest w Polsce ponad indywidualizmem i to jest chore. Jak dla mnie wszystkie lub większość polskich rodzin jest przemocowa, manipulatorska. Coś w stylu " jak to, wujka nie przenocujesz", "matce nie pomożesz". Poczytaj co piszą o swoim uwiązaniu DDD czy DDA, o tym wewnętrznym nakazie wdzięczności czy grania jak gra (chory) system. Ano ja nie przenocuję, bo go nie lubię a mam prawo nie lubić bo jestem indywidualnością, jednostką. W Polsce po prostu granice jednostki są rozmyte, infantylnie, ludzie nie są odpowiedzialni za siebie. Więzi rodzinne - patrz wzrastająca liczba rozwodów, to się zmienia. To co nas różni od Zachodu to to, że "tradycja" "więzy" (więzy a nie więzi) są powyżej jednostki- są więc dla jednostki anty-rozwojowe, niszczące. Więzi=więzi-enie.

Goscinność- nie. Szukałaś kiedyś noclegu w Polsce wieczorem w jakimś B&B? A nie bo nie na jedną noc, nie, bo nie ma komu sprzątać, nie, bo się nie opłaca, nie bo coś tam...  Gościnność to tylko obraz, propaganda, gościnność była w dworku polskim XiX wieku, już w chłopskiej chacie nie. Mamy teraz kulturę chłopską.

Wszystkie miejsca atrakcyjnie turystycznie w Polsce są zdewastowane. I naprawdę wpuściłabyś obcego do domu? Ja nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, doi napisał:

I dobrze, że są słabsze. Że nie ma narracji "muszę bo to rodzina". Ta narracja jest w Polsce ponad indywidualizmem i to jest chore.

Z tego co pamiętam to Polska jest jednak bliżej indywidualizmu niż kolektywizmu który króluje w Azji. I nie jest tak że indywidualizm jest zawsze lepszy, to wszystko zależy od sytuacji  w Chinach czy Japonii panuje totalny kolektywizm a kraje te są uważane przez wielu za wzór i wszystko wskazuje że to one w przyszłości zdominują świat jak to zrobiło kiedyś indywidualistyczne USA. Poza tym kraje indywidualistyczne są rozwalane od środka przez przybyszów z krajów kolektywistycznych, zacofanych bo oni się rozmnażają a indywidualistom się nie opłaca. 

 

8 godzin temu, doi napisał:

Wszystkie miejsca atrakcyjnie turystycznie w Polsce są zdewastowane.

Zdewastowane bo przeludnione, gór zwłaszcza tych wysokich mamy bardzo mało, linia brzegowa Bałtyku niby długa ale tylko kilka tygodni w roku jest znośna pogoda i wszyscy w tym samym czasie się zwalają. Nie jesteśmy rajem turystycznym, wiele mniejszych krajów ma więcej ciekawych miejsc, krajobrazów a to co mamy jest wiecznie oblegane. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt ,że w Polsce brak zabytków na skalę Francji  czy Grecji.Ale u nas nie było kultury takiej jak w Egipcie czy Turcji.Po zxa tym za PRL.Mało dbano o zabytki,bo komu się chciało dbać o dawnych burżujów czy kapitalistów.

 

Mamy jeszcze ładną przyrodę.Choć pazerni Janusze już tam widzą zyski.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, carlosbueno napisał:

Z tego co pamiętam to Polska jest jednak bliżej indywidualizmu niż kolektywizmu który króluje w Azji.

 Mapa kulturowa mówi coś innego. Mentalność polska to mieszanka zabobonów i kolektywizmu.

https://www.wykop.pl/wpis/8809292/mapa-kulturowa-profesorow-ronalda-ingleharta-oraz-/

 

W dniu 18.11.2019 o 00:34, Alien81 napisał:

specyficzne poczucie humoru 

 

Tak, może to jedyne dla mnie po stronie plusów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, doi napisał:

Mapa kulturowa mówi coś innego. Mentalność polska to mieszanka zabobonów i kolektywizmu.

Mi chodziło o sam podział na indywidualizm, kolektywizm a ta mapa to w połowie odzwierciedla podejście do religii. I to że jesteśmy na tej mapie koło Etiopii czy Ugandy nie świadczy że żyjemy na ich poziomie. Na tej mapie lepiej wypada od nas Ukraina czy Mołdawia, ale tylko dlatego że komunizm bardziej je zeświecczył a w poziomie życia, stopniu  korupcji, zróżnicowaniu dochodów są daleko w tyle za nami. Nie ma takie prostego przełożenia że świeckość daje więcej swobód obywatelskich, rozumniejsze i bogatsze społeczeństwo.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, carlosbueno napisał:

Mi chodziło o sam podział na indywidualizm, kolektywizm a ta mapa to w połowie odzwierciedla podejście do religii. I to że jesteśmy na tej mapie koło Etiopii czy Ugandy nie świadczy że żyjemy na ich poziomie. Na tej mapie lepiej wypada od nas Ukraina czy Mołdawia, ale tylko dlatego że komunizm bardziej je zeświecczył a w poziomie życia, stopniu  korupcji, zróżnicowaniu dochodów są daleko w tyle za nami. Nie ma takie prostego przełożenia że świeckość daje więcej swobód obywatelskich, rozumniejsze i bogatsze społeczeństwo.   

Przecież PiS jest przeciw państwu świeckiemu,komunizm niestety nie za bardzo zlaicyzowal Polaków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, wiejskifilozof napisał:

Przecież PiS jest przeciw państwu świeckiemu,komunizm niestety nie za bardzo zlaicyzowal Polaków

A czy ja wspominałem coś o Pisie. Polacy to buntownicy i jak im ktoś coś narzuca w tym wypadku ateizm to robią coś odwrotnego czyli pogrążają się w oparach religii. Zresztą to już zaczęło się w czasie zaborów gdy narodowy katolicyzm był reakcją na zaborców; prawosławną Rosję i protestanckie Prusy. Obecnie  wciąż silny katolicyzm to po części reakcja na zeświecczałą, lewacką  Europę, no ale młode pokolenie masowo odchodzi od religii także nic nie jest wieczne.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, carlosbueno napisał:

A czy ja wspominałem coś o Pisie. Polacy to buntownicy i jak im ktoś coś narzuca w tym wypadku ateizm to robią coś odwrotnego czyli pogrążają się w oparach religii. Zresztą to już zaczęło się w czasie zaborów gdy narodowy katolicyzm był reakcją na zaborców; prawosławną Rosję i protestanckie Prusy. Obecnie  wciąż silny katolicyzm to po części reakcja na zeświecczałą, lewacką  Europę, no ale młode pokolenie masowo odchodzi od religii także nic nie jest wieczne.  

Ja bym też był,za laicyzacja.Ale historia mogła być być inna.Polska odrzuca katolicyzm.Tworzy wraz z Litwą i Częścią Skandynawii Unię Pogańska.W czasach obecnych,religia coraz mniej pasuje do społeczeństwa.Dzis mało kto uważa,choćby słuchanie metalu za grzech.A według badań po pornograficzne filmy,chętniej sięgają katolicy niż ateiści.Ktorych jest w Polsce mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, carlosbueno napisał:

Mi chodziło o sam podział na indywidualizm, kolektywizm a ta mapa to w połowie odzwierciedla podejście do religii. I to że jesteśmy na tej mapie koło Etiopii czy Ugandy nie świadczy że żyjemy na ich poziomie. Na tej mapie lepiej wypada od nas Ukraina czy Mołdawia, ale tylko dlatego że komunizm bardziej je zeświecczył a w poziomie życia, stopniu  korupcji, zróżnicowaniu dochodów są daleko w tyle za nami. Nie ma takie prostego przełożenia że świeckość daje więcej swobód obywatelskich, rozumniejsze i bogatsze społeczeństwo.   

Masz racje, badania Marcusa i Kitayamy nad konstrukcja tozsamosci spolecznej i indywidualnej tez prowadza do wniosku, ze na zachodzie kultywujemy "niezalezne ja", podczas gdy np w Japonii sluszna postawa to "wspolzalezne ja" (independent vs, interdependent self, nie wiem, czy dobrze to przetlumaczylam). Czyli u nas liczy sie indywidualizm, spelnianie wlasnych marzen i ambicji jest ok, a w kulturach z "wspolzaleznym ja" duzo wazniejsza jest przynaleznosc do rodziny, kultury, jakies spolecznosci i nie wolno przedkladac swojego szczescia nad wspolne dobro. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, minou napisał:

Czyli u nas liczy sie indywidualizm, spelnianie wlasnych marzen i ambicji jest ok, a w kulturach z "wspolzaleznym ja" duzo wazniejsza jest przynaleznosc do rodziny, kultury, jakies spolecznosci i nie wolno przedkladac swojego szczescia nad wspolne dobro. 

Dla mnie choć jestem zdecydowanym przeciwnikiem relatywizmu kulturowego, to czy kultura jest bardziej indywidualistyczna nie czyni jej lepszej od kolektywnej i odwrotnie. Jedno i drugie ma swoje wady i zalety, w kolektywnej np dzieci opiekują się starymi rodzicami jak mogą a w indywidualnej oddają do domów starców a czasem nawet o nich zapominają i trudno powiedzieć że indywidualistyczna jest taka wspaniała. Za to w kolektywnych jak do władzy dostanie się władca pokroju Stalina, Mao czy Kimowie z KRLD  to tworzą tak chore, zbrodnicze państwo, społeczeństwo, które w innym społecznościach nie miało by racji bytu.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, carlosbueno napisał:

Dla mnie choć jestem zdecydowanym przeciwnikiem relatywizmu kulturowego, to czy kultura jest bardziej indywidualistyczna nie czyni jej lepszej od kolektywnej i odwrotnie. Jedno i drugie ma swoje wady i zalety, w kolektywnej np dzieci opiekują się starymi rodzicami jak mogą a w indywidualnej oddają do domów starców a czasem nawet o nich zapominają i trudno powiedzieć że indywidualistyczna jest taka wspaniała. Za to w kolektywnych jak do władzy dostanie się władca pokroju Stalina, Mao czy Kimowie z KRLD  to tworzą tak chore, zbrodnicze państwo, społeczeństwo, które w innym społecznościach nie miało by racji bytu.  

Ja też jestem za inwidualiznem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, minou napisał:

ze na zachodzie kultywujemy "niezalezne ja",

Polska nie jest Zachodem.

 

15 godzin temu, carlosbueno napisał:

I to że jesteśmy na tej mapie koło Etiopii czy Ugandy nie świadczy że żyjemy na ich poziomie.

Oczywiście. Ale wątek jest o wartościach i wadach/zaletach Polaków. Nie o poziomie materialnym. Może nam pomaga tutaj Inny- porównujemy się do Zachodu, ciągniemy do Zachodu. A nie do Ugandy. Polacy starają się dotrzeć do "poziomu europejskiego" a jednocześnie przy mentalności murzyńskiej- nie mają szans.

 

11 godzin temu, carlosbueno napisał:

Jedno i drugie ma swoje wady i zalety, w kolektywnej np dzieci opiekują się starymi rodzicami jak mogą a w indywidualnej oddają do domów starców a czasem nawet o nich zapominają i trudno powiedzieć że indywidualistyczna jest taka wspaniała.

Tak, ale zauważ, że te państwa stawiające na wartości świeckie i racjonalne oraz indywidualistyczne są państwami bogatszymi. Te z dołu mapy "ciągną" do tych z góry. Po prostu zezwolenie na samo-ekspresję, rozwój, osobisty kapitał wykształcenia, posługiwanie się "realnością", racjonalnym, eksperymentem, ekspertyzą etc zwiększa szanse takiego kraju na rozwój. Oczywiście coś się przy tym "wykrawa" z oficjalnego życia społecznego np metafizykę, potrzeby duchowe, zaskakujące, nieświadome. Na Zachodzie myślenie jest tylko racjonalne np w firmach- czego kosztu nie da się przedstawić w tabelkach i wartościach to nie istnieje. Ale znów: Zachód poddaje refleksji nieświadome, Polska nieświadomość zbiorową rozgrywa kompletnie bezrefleksyjnie (bo nie ma ku refleksji narzędzi, ma tylko narrację religijną), jest rozgrywana więc przez impuls, których nie rozumie. Musi się więc pojawić pojęcie "Boga", co "tak chciał". etc.

Co do domów starców- nie ma w nich niczego złego. Już moje odczucie w porównaniu ze starymi rocznikami jest takie, że należy to zrobić jeśli nie można zapewnić komuś stabilnej, profesjonalnej opieki i że dom to nie szpital. Należy raczej dbać o poziom i wysoki standard takich miejsc a nie zmuszać rodzinę do nieprofesjonalnej i wykańczającej opieki. To już u mnie wpływ zachodniego myślenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, doi napisał:

Polska nie jest Zachodem.

Zle sie wyrazilam, wg roznych definicji cala Europa (rowniez europa centralna i wschodnia) nalezy do spoleczenstw tzw. zachodnich, tak jak i np USA, Autralia Nowa Zelandia. W przeciwienstwie np do Azji. To podzial nie geograficzny, ale raczej rozwojowo-kulturowy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, minou napisał:

To podzial nie geograficzny, ale raczej rozwojowo-kulturowy. 

Tak, ja właśnie też o tym.  Z punktu widzenia Azjaty Polak to Zachód, ale dzielą nas wartości- od tego jest właśnie ta mapa kulturowa jaka przytoczyłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, doi napisał:

Polacy starają się dotrzeć do "poziomu europejskiego" a jednocześnie przy mentalności murzyńskiej- nie mają szans.

Myślę że Polacy dużo łatwiej odnajdą się w tak odległej kulturowo Szwecji czy krajach Beneluksu niż w podobno bliskiej kulturowo Etiopii czy Indiach inie chodzi tylko o zarobki. Religijność i stopień indywidualizmu to nie cała kultura a ten wykres tylko to pokazuje, ja wcześniej podałem tabelkę z zarobkami z podziałem na płeć i można np z niej błędnie wywnioskować że w Rumunii jest największe równouprawnienie kobiet w Europie, a i Polska jest w czołówce ale przecież same czyste zarobki to nie wszystko. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, minou napisał:

Zle sie wyrazilam, wg roznych definicji cala Europa (rowniez europa centralna i wschodnia) nalezy do spoleczenstw tzw. zachodnich, tak jak i np USA, Autralia Nowa Zelandia. W przeciwienstwie np do Azji. To podzial nie geograficzny, ale raczej rozwojowo-kulturowy. 

Większość specjalistów w tej dziedzinie( cywilizacji)  umieszcza nas w zachodniej, zwanej tez czasem łacińską.  No ale dla  ludzi z zachodu zwłaszcza mniej wykształconych należymy  do innej cywilizacji, po pierwsze dla nich leżymy na wschodzie Europy, gdzie panuje bieda i  bezprawie, mówimy po rosyjsku i byliśmy a nawet dla niektórych delikwentów  nadal jesteśmy częścią Rosji. Myślę ze większość obywateli Europy zachodniej i Ameryki nie zaliczyła by nas do państw zachodu, nie dziwota że przez tyle lat słali do polski towar gorszej jakości pod tą samą marką.    

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, carlosbueno napisał:

Myślę że Polacy dużo łatwiej odnajdą się w tak odległej kulturowo Szwecji czy krajach Beneluksu niż w podobno bliskiej kulturowo Etiopii czy Indiach inie chodzi tylko o zarobki. Religijność i stopień indywidualizmu to nie cała kultura a ten wykres tylko to pokazuje, ja wcześniej podałem tabelkę z zarobkami z podziałem na płeć i można np z niej błędnie wywnioskować że w Rumunii jest największe równouprawnienie kobiet w Europie, a i Polska jest w czołówce ale przecież same czyste zarobki to nie wszystko. 

Mi się wydaję,że Polacy robią pewny błąd.Starają się zbliżać do USA,a tymczasem bliżej nam chyba mentalnie do Słowacji ,Krajów Bałtyckich.Lub nawet Finlandii.

 

2 godziny temu, carlosbueno napisał:

Większość specjalistów w tej dziedzinie( cywilizacji)  umieszcza nas w zachodniej, zwanej tez czasem łacińską.  No ale dla  ludzi z zachodu zwłaszcza mniej wykształconych należymy  do innej cywilizacji, po pierwsze dla nich leżymy na wschodzie Europy, gdzie panuje bieda i  bezprawie, mówimy po rosyjsku i byliśmy a nawet dla niektórych delikwentów  nadal jesteśmy częścią Rosji. Myślę ze większość obywateli Europy zachodniej i Ameryki nie zaliczyła by nas do państw zachodu, nie dziwota że przez tyle lat słali do polski towar gorszej jakości pod tą samą marką.    

Nie dziwię się przez 50 lat byliśmy pod jarzmem sowietów.Dzięki Jałcie.

 

8 godzin temu, doi napisał:

Tak, ja właśnie też o tym.  Z punktu widzenia Azjaty Polak to Zachód, ale dzielą nas wartości- od tego jest właśnie ta mapa kulturowa jaka przytoczyłam.

Mi ktoś kiedyś powiedział,że Zachód to nie mapa.A mentalność w głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, wiejskifilozof napisał:

Mi się wydaję,że Polacy robią pewny błąd.Starają się zbliżać do USA,a tymczasem bliżej nam chyba mentalnie do Słowacji ,Krajów Bałtyckich.Lub nawet Finlandii.

Jednowektorowy sojusz, co ja mówię to nie żaden sojusz tylko wiernopoddaństwo wobec USA to wg mnie największa obok socjalizmu ekonomicznego skaza PiS. Wcześniejsze rządy nie były dużo  lepsze ale to co wyprawia PiS to się nie mieści w głowie, staliśmy się kolonią Usraela która jest na każde ich skinienie, przecież nawet na ich życzenie odwołali podatek od międzynarodowych korporacji informatycznych. No i nie zapominajmy o 447 kto wie czy te nowe podwyżki podatków, akcyzy nie pójdą na spłatę tych bezpodstawnych żądań. Mentalnie tez nam do stanów raczej daleko,  dalej niż do reszty Europy, tak mi się przynajmniej zdaje.  

 

10 minut temu, wiejskifilozof napisał:

Nie dziwię się przez 50 lat byliśmy pod jarzmem sowietów.Dzięki Jałcie.

A Jałta była dzięki komu, dzięki USA i W.Brytanii choć to trochę bardziej skomplikowana historia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, doi napisał:

Tak, ja właśnie też o tym.  Z punktu widzenia Azjaty Polak to Zachód, ale dzielą nas wartości- od tego jest właśnie ta mapa kulturowa jaka przytoczyłam.

Ta mapa wyglada bardzo interesujaco 🙂 ale zastanawiam sie, czy te dwa rodzaje podzialow nie dotycza troszke innych kryteriow. Podzial krajow pod wzgledem "niezaleznego ja" i "wspolzaleznego ja" to chyba bardziej psychologia spoleczna (a przynajmniej autorzy tej publikacji maja taka specjalizacje), a ta mapa podpada chyba bardziej pod kulturoznawstwo (z tego, co wyczytalalam, jej autorzy sa pollitologami). Pisze "chyba" bo nie czuje tu sie w zaden sposob ekspertem, ale czesto nacinam sie na to, ze pozornie te same rzeczy wygladaja inaczej z perspektywy roznych dziedzin nauki. I chociaz ja uwazam, ze te podzialy sa ciut sztuczne, bo jednak wiele dziedzin naklada sie na siebie, to zauwazylam, ze w badaniach naukowych czesto jest dosc sztywny wymog, zeby wybrac jakis konkretny punkt widzenia i trzymac sie swojej dziedziny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, carlosbueno napisał:

Jednowektorowy sojusz, co ja mówię to nie żaden sojusz tylko wiernopoddaństwo wobec USA to wg mnie największa obok socjalizmu ekonomicznego skaza PiS. Wcześniejsze rządy nie były dużo  lepsze ale to co wyprawia PiS to się nie mieści w głowie, staliśmy się kolonią Usraela która jest na każde ich skinienie, przecież nawet na ich życzenie odwołali podatek od międzynarodowych korporacji informatycznych. No i nie zapominajmy o 447 kto wie czy te nowe podwyżki podatków, akcyzy nie pójdą na spłatę tych bezpodstawnych żądań. Mentalnie tez nam do stanów raczej daleko,  dalej niż do reszty Europy, tak mi się przynajmniej zdaje.  

 

A Jałta była dzięki komu, dzięki USA i W.Brytanii choć to trochę bardziej skomplikowana historia. 

Ciekawe dlaczego,nie było takiego zbliżenia z USA za Obamy.Może dlatego,że Trump.To konserwa chrześcjańska.I to się podoba PIS.Tak tylko myślę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×