Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Agresja słowna, agresja fizyczna względem przedmiotów, względem ludzi.

 

Gdy tracę cierpliwość, wpadam w szał, jestem agresywna. Nawet nie zapłaczę po wszystkim.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Swego czasu tlukłem talerze i groziłem że zabije rodziców, cały dzień chodziłem wkurwiony na świat a rodzice zamykali się w pokoju. Też nie czułem poczucia winy i do dziś nie czuję mimo że staram się pokazać otoczeniu (głównie rodzinie) że się zmieniłem, uważam że miałem do tego prawo, tak zwariować, dlaczego? Bo od dziecka jestem dziwny a otoczenie nic nie widziało i nic z tym nie robiło. 

 

U mnie agresja płynęła z bezsilności wobec własnych problemów, do dziś sobie z nimi nie poradziłem ale zmieniłem nastawienie, tak sam z siebie bo chciałem się zmienić. U Ciebie ma inne podloże ale dobrze że dostrzegasz swoją agresję i jak sądzę traktujesz ja jak coś złego, dla mnie dostrzeżenie że nie tedy droga było pierwszym krokiem do zmiany. 

Edytowane przez Niepewny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio też jestem strasznie podirytowany i wszystko mnie wkurza. Denerwują mnie ludzie na ulicy, ich brak kultury i okrzesania. To wszystko sie prosi o srogi wpi****l. Idziesz do kina, a tam banda kretynów urządza sobie piknik i szeleści w niebo głosy tym popcornem i czipsami. Idziesz chodnikiem i jakaś para zajmuje ci całą drogę i oczywiście, że nie zejdzie, żeby zrobic dla ciebie miejsce. Naprawde ludzie są nie wychowani, a tak mało trzeba, żeby innym nie wchodzić w parade. Obecny świat zachęca do gnicia w piwnicy, bo jak gdzieś wsiądziesz do autobusu to będziesz się udręczał z śmierdzącymi menelami i patusami, którzy mogą ci zrobić krzywdę. Pojedynczy człowiek nic nie znaczy w tym społeczeństwie, a tacy neurotycy jak my to już w ogóle cud, że żyją. Nie dziwie się tym Januszom, którzy są wiecznie naburmuszeni, bo ten kraj tak ludzi zmienia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba agresja wobec przedmiotów to coś więcej... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio w stanie zdenerwowania dość często uderzam się dłonią w czoło, zdarzało mi się to np. na rozmowie u pośrednika pracy nieraz, przed kierownikiem oddziału dziennego, może nawet i przy osobie rekrutującej do stażu dla osób z niepełnosprawnościami (nie pamiętam dokładnie). U mnie w domu wszyscy poza mną od czasu do czasu mówią wulgarne słowa, łatwo denerwuję innych. Nie podoba mi się to. Dziś niestety nazwałem rodziców "złymi", a siebie "dobrym", chociaż oni dużo pracują i zajmują się domem, a ja zwykle leżę, piszę, jem i piję, jestem w toalecie czy Internecie lub oglądam telewizję. Chciałbym, aby coś się zmieniło na lepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×