Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
johnn

Nastolatek uwieziony w cele dorosłego.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Podejrzewam u siebie osobowość niedojrzałą. Mam bardzo dużą trudność w podejmowaniu (różnego rodzaju) decyzji lub zajmowaniu stanowiska. Czuję że nie mam na czym ich oprzeć co upatruje w chwiejnej i niezdefiniowanej strukturze mojej osobowości.  Wspomniałem o tym wszystkim specjalistom, z którymi miałem dwa lub więcej spotkań.  Pierwsza terapeutką oceniła mój wiek mentalny na  18 lat,  gdy tymczasem moja metryka wskazywała  na ponad 30 lat. Wszelkie moje prośby o przygotowanie (np. poprawa pewności siebie lub poprawa samooceny) do zadań (np. podjęcie pracy) stawianym dorosłym spotykają się z odmową.  A rozmowy toczone na ogólnym poziomie są nie pomocne bo wynikające z nich rady lub sugestie są niewystarczające do podjęcia decyzji np. "Każdy może popełnić błąd" lub "Nie musisz rozmawiać z każdym".  Obie rady są zbyt ogólne aby na ich podstawie podjąć decyzję a brak mi innych informacji. 

 

Poniżej podaje moje objawy:

  • Czuję się mentalnie młodszy w porównaniu do biologicznego wieku,
  • Nie mam celu w życiu i trudno mi obrać kierunek,
  • Czasami trudno mi opanować emocję np. złość,
  • Brak mi doświadczenia życiowego,
  • Brak pewności siebie,
  • Przywiązanie do zasad
  • Trudno mi określić moje mocne i słabe strony,
  • Czasami łatwo przechodzę ze skrajnego nastroju w skrajny,
  • Łatwo przystaje na propozycje innych a potem pluje sobie w brodę.
  •  

Dotychczas otrzymałem następujące diagnozy: zaburzenia schizotypowe (F21), fobia (F40), specyficzne zaburzenia osobowości (F60). Zażywam ranofren przepisany przez psychiatrę. Lek mi nie pomaga (psychiatra to wie).

 

Nie wiem co robić. Żaden specjalista nie chce się podjąć realizacji mojego celu tj. poprawy pewności siebie i samooceny. Rozważam zmianę specjalisty ale to będzie już 6 osoba:(

 

johnn

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, wiejskifilozof napisał:

Ja mam 42 latka i kocham elfy.

Myślę, że to da się leczyć 🙂 hehe

 

Niestety moje trudności są bardzo dotkliwe dla mnie. Czasami do mnie dociera jak stary jestem. Czuję się wtedy bardzo źle. 

Nie wiem jak opisać to co czuję.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, johnn napisał:

Myślę, że to da się leczyć 🙂 hehe

 

Niestety moje trudności są bardzo dotkliwe dla mnie. Czasami do mnie dociera jak stary jestem. Czuję się wtedy bardzo źle. 

Nie wiem jak opisać to co czuję.  

Ja nie chcę tego leczyć 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

John z uwagą przeczytałem Twoj post ,i z zaciekawieniem.Masz 30 lat ,a wiek mentalny 18 latka ? Wychodzi na to ,ze brak Ci pewnosci siebie,dajesz sobie wchodzic ludziom na leb,nie masz celu w zyciu,jestes dorosly ,a czujesz sie jak dziecko .Idź do endykrynologa ,zbadaj sobie hormony ,testosteron ,tarczyca .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.06.2019 o 10:42, Sympatyczny27 napisał:

John z uwagą przeczytałem Twoj post ,i z zaciekawieniem.

Dziękuje za poświęcony mi czas.

W dniu 14.06.2019 o 10:42, Sympatyczny27 napisał:

Masz 30 lat ,a wiek mentalny 18 latka ? 

Mam ponad 30 lat. To nie są ścisłe ustalenia. Tak taką ocenę usłyszałem od pierwszej terapeutki.

Kiedy patrze na niektóre kobiety w wieku zbliżonym do mnie to myślę o tym jakie są stare:(

Koleżanka (ok. 28lat) mojej dziewczyny powiedziała o mnie stary gdy usłyszała ile mam lat. Poczułem się stary wtedy:( 

W dniu 14.06.2019 o 10:42, Sympatyczny27 napisał:

Wychodzi na to ,ze brak Ci pewnosci siebie,dajesz sobie wchodzic ludziom na leb,nie masz celu w zyciu,jestes dorosly ,a czujesz sie jak dziecko.

Trudność sprawia mi odmowa pomocy osobom spoza kręgu rodziny. 

 

Czuje się jak nastolatek a czasami bywam naiwny jak dziecko.

 

Czuję się nie przygotowany do dorosłości.

 

Dorastanie jest podobne do nauki w szkole. Wraz z promocją do kolejnej klasy rozbudowujesz swój pałac mądrości, który będzie Ci służył całe życie. Kolejne  piętro powstaje na poprzednim tj. uprzednio zdobywa wiedza służy jako podstawa do pozyskania nowej wiedzy. Ze mną ojciec nie spędzał dużo czasu. Prawie nic nie robiliśmy wspólnie. Nie było męskich rozmów. A moja mama wychowywała się w przybranej (wujostwo) rodzinie gdzie była źle traktowana. Nie było nikogo kto nauczyłby mnie jak być dorosłym. Mój pałac mądrości przestał budować się w górę. W szkole nauczyciele i rodzice dbają o to aby uczeń przeszedł do kolejnej klasy. W moim życiu wystarczało że dobrze się uczyłem, byłem miły i pomocny a czas spędzałem w domu przy tv lub komputerze.

Moja mama brała na siebie wszystkie obowiązki związane z wychowaniem. Była nadopiekuńcza. Nie pozwalała mi podejmować wielu decyzji. Z rówieśnikami spotykałem się tylko w szkole lub na korepetycjach. A tam nauka była na pierwszym miejscu a nie życie. Na studiach czas głównie poświęcałem na naukę. Nie bawiłem się na imprezach. Nie spotykałem ze znajomymi. Moim celem była nauka. W tym upatruje przyczynę swoich problemów związanych z przygotowaniem do życia. 

 

W dniu 14.06.2019 o 10:42, Sympatyczny27 napisał:

Idź do endykrynologa ,zbadaj sobie hormony ,testosteron ,tarczyca .

Mam niewielki zarost. Kiedyś myślałem, że to się zmieni i będę mógł zapuścić brodę ale myliłem się:( Za to mam duże owłosienie na nogach i rękach. Być może ma to podstawy genetyczne.

Wyjaśnij mi czemu zachęcasz mnie do wizyty u lekarza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A po co być dorosłym,to nudne.Tylko,myśli się o pracy,dzieciach,zarobkach.Zero fantazji.Można być dorosłym wiekowo,ale mentalnie lepiej nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, johnn napisał:

Czuję się nie przygotowany do dorosłości.

Dorastanie jest podobne do nauki w szkole. Wraz z promocją do kolejnej klasy rozbudowujesz swój pałac mądrości, który będzie Ci służył całe życie. Kolejne  piętro powstaje na poprzednim tj. uprzednio zdobywa wiedza służy jako podstawa do pozyskania nowej wiedzy. Ze mną ojciec nie spędzał dużo czasu. Prawie nic nie robiliśmy wspólnie. Nie było męskich rozmów. A moja mama wychowywała się w przybranej (wujostwo) rodzinie gdzie była źle traktowana. Nie było nikogo kto nauczyłby mnie jak być dorosłym. Mój pałac mądrości przestał budować się w górę. W szkole nauczyciele i rodzice dbają o to aby uczeń przeszedł do kolejnej klasy. W moim życiu wystarczało że dobrze się uczyłem, byłem miły i pomocny a czas spędzałem w domu przy tv lub komputerze.

Moja mama brała na siebie wszystkie obowiązki związane z wychowaniem. Była nadopiekuńcza. Nie pozwalała mi podejmować wielu decyzji. Z rówieśnikami spotykałem się tylko w szkole lub na korepetycjach. A tam nauka była na pierwszym miejscu a nie życie. Na studiach czas głównie poświęcałem na naukę. Nie bawiłem się na imprezach. Nie spotykałem ze znajomymi. Moim celem była nauka. W tym upatruje przyczynę swoich problemów związanych z przygotowaniem do życia. 

Z promocją do kolejnej klasy rozbudowujesz swój pałac mądrości.No i jak rozbudowałeś swój pałac mądrości z promocjami do następnych klas ,skoro teraz masz tyle problemów z samym sobą ? Inteligencja ,a mądrość to dwie różne rzeczy . Widzisz ,napisałeś ze ojciec nie spędzał dużo czasu,może brakowało Ci przewodnika który Ci pokaże jak być facetem.Piszesz "w moim życiu wystarczyło że dobrze się uczyłem,byłem miły i pomocny a czas spędzałeś przez TV .To wystarczyło dla Ciebie czy dla mamy ,która była zadowolona z grzecznego milutkiego synusia ,który nie sprawiał problemów ?Mama Ci nie pozwalała podejmować wielu decyzji ,nie musisz się słuchać mamy to Twoje życie.

 

23 godziny temu, johnn napisał:

Mam niewielki zarost. Kiedyś myślałem, że to się zmieni i będę mógł zapuścić brodę ale myliłem się:( Za to mam duże owłosienie na nogach i rękach. Być może ma to podstawy genetyczne.

Wyjaśnij mi czemu zachęcasz mnie do wizyty u lekarza. 

Jak w tym wieku nie możesz brody zapuścić ,to może być coś na rzeczy z hormonami .Porozmawiaj z endykrynologiem.

 

W dniu 9.06.2019 o 15:39, johnn napisał:

Poniżej podaje moje objawy:

  • Czuję się mentalnie młodszy w porównaniu do biologicznego wieku,
  • Nie mam celu w życiu i trudno mi obrać kierunek,
  • Czasami trudno mi opanować emocję np. złość,
  • Brak mi doświadczenia życiowego,
  • Brak pewności siebie,
  • Przywiązanie do zasad
  • Trudno mi określić moje mocne i słabe strony,
  • Czasami łatwo przechodzę ze skrajnego nastroju w skrajny,
  • Łatwo przystaje na propozycje innych a potem pluje sobie w brodę.
  •  

Zażywam ranofren przepisany przez psychiatrę. Lek mi nie pomaga (psychiatra to wie).

 

Nie wiem co robić. Żaden specjalista nie chce się podjąć realizacji mojego celu tj. poprawy pewności siebie i samooceny. Rozważam zmianę specjalisty ale to będzie już 6 osoba:(

 

 

 

To że czujesz się młodszy,jest zaletą.Cel widzę że już masz,chcesz się po prostu zmienić .Trudno Ci opanować złość,a może masz problemy z wyrażaniem siebie,swoich emocji ,i je tłumisz ? Brak Ci doświadczenia życiowego,nie przejmuj się ,na pewno zdobędziesz ,człowiek całe życie się uczy i doświadcza nowych sytuacji . Brak pewności siebie się szlifuje poprzez podejmowanie ryzyka np . Jesteś przywiązany do zasad,jakich ?Wiesz co obejrzyj sobie ten filmik,to coś dla Ciebie 🙂

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×