Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
shadow_no

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

1 użytkownik zagłosował

  1. 1. Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      1
    • Nie
      0
    • Zaszkodziła
      0


Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Odstawiam sertre od jutra,dziś miałem tak głęboką anhedonie ze byłem bliski ewakuacji na tamten Świat.Jutro zaczynam brać coś na DA-mam selegiline,flupentiksol,tianeptyne,Piribedil-co polecacie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nichtigkeit, Minimum kilka miesięcy zażywania dawki terapeutycznej.
chyba maksimum kilka miesięcy. Nikt nie będzie czekał np. 9 miechow na działanie leku.

Kot_, Miałem na myśli to, że żeby stwierdzić czy sertralina na nas zadziała czy nie potrzeba minimalnie kilka miesięcy systematycznego przyjmowania dawki terapeutycznej. Mam tu na myśli jakieś 3-4 miesiące. Nie 9. Jeśli odstawilibyśmy lek przed upływem tego czasu to moglibyśmy nie być pewni - jeśli poczekalibyśmy jeszcze trochę dłużej - czy lek na pewno by na nas nie działał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja biorę od niedawna .Hmm,nie mogę jeszcze napisać czy działa .Jedynie co mnie dziwi to to iż niemal od samego początku mam problemy ,Nie wiem za bardzo jak to opisać.Otóż po tym leku zaczęły mi się problemy astmatyczne.Miałam już astmę po infekcyjną .Wtedy zwalałam to na objawy nerwicy .Po wizycie u pulmonologa i lekach nagle przeszło.Teraz przy każdej infekcji używam leków astmatycznych.Po kazdej tabletce Zoloftu mam odczucie iż nie mogę zaczerpnąć powietrza.Moje płuca są mniej wydolne.Dołączyłam leki p/astmatyczne po których się poprawia i odchodzi też zmęczenie .Poczekam jeszcze miesiąc i wrcz poproszę o inny lek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Odstawiam sertre od jutra,dziś miałem tak głęboką anhedonie ze byłem bliski ewakuacji na tamten Świat.Jutro zaczynam brać coś na DA-mam selegiline,flupentiksol,tianeptyne,Piribedil-co polecacie?

no po SSRI anhedonia jest okropniasta, też tak miałem po sertrze ale żeby choć pomogła coś a guzik.. po escitalopramie dostałem anhedonii i impotencje i, około miesiąca nie biorę i to świństwo wciąż działa, aha i łaknienie dalej jak bym miał zeżreć pół lodówki, a w sumie brałem tylko 10 mg i około 2 miechy. nie jestes sam..moze selegiline spróbuj. sam jestem ciekawy jak to działa bo nigdy nie brałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie u kazdego, po sertralinie nie miałem zadnej anhedonii, to był jedyny lek na którym czułem się normalnie, ani zamulenia ani nienaturalnego pobudzenia,złe działanie pojawiło się dopiero po wielu miesiącach, ale wtedy to się lek powinno odstawiać a nie brać latami i potem dzieje się nie wiadomo co

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sertraline mam już za sobą. Powiedziałam jej "baj, baj" kilka dni temu :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

arminn dlaczego powiedziales sertralinimie bye bye? Co zamiast serty? Jak dlugo ją brales? Jak na ciebie działała?

Szaraczek i jak tam plan z wenlą?

Vengence jakas poprawa na tym obecnym mixie?

 

Czy jest ktos kto bierze sertraline i czuje się zdrowy,bez depresji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niecierpliwy30, Bez zmian :smile: 5 stycznia mam wizytę u lekarza i od 6 wracam do wenlafaksyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niecierpliwy30,

PowiedziałAM tak, ponieważ nie widziałam poprawy po całkiem długim przyjmowaniu leku, miałam wrażenie, że potęgował anhedonię itp., brałam ją prawie 2 miesiące.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Biore jednak sertre w dawce 400 mg nadal,wkrótce (za 5 dni) minie miesiąc jak będe na sertrze w tej dawce.Dam jeszcze temu lekowi szansę,dołoże do niego na motywację flupentiksol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej wszystkim: )od ponad tygognia biore asertin 50.najpierw bralam po pol a teraz od dwoch dni cala tabletke. Moze to za szybko ale widze poprawe.Mam dosc stresujace zycie i ze tak powiem ostatnia sytuacja przyczynila sie do tego ze wpadlam w szal. Cale cialo mi drzalo nie dalo sie mnie w zaden sposob uspokoic no i oczywiście nie moglam nad soba zapanowac.Wiedzialam ze sama bez zadnego leku nie poradze sobie. Wiec zapisano mi Asertin 50mg. Mam nadzieje ze pomoze mi chociaz w jakims stopniu. Juz widze ze ta cala sytuacja jest dla mnie coraz bardziej obojetna choc chwilami wraca. Wiem ze dopiero zaczelam brac ten lek ale czy jest ktos kto bral go do konca? I czy takie leki pomoga? Bo to depresja raczej nie jest. Mam w sobie wiecej niepokoju ktory mnie dobija zlosci nienawisci i bezradnosci. Moge czekac bo chce by mi to minelo, ale jesli ktos mial podobnie prosze odpiszcie :) pozdrawiam cieplutko ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hej wszystkim: )od ponad tygognia biore asertin 50.najpierw bralam po pol a teraz od dwoch dni cala tabletke. Moze to za szybko ale widze poprawe.Mam dosc stresujace zycie i ze tak powiem ostatnia sytuacja przyczynila sie do tego ze wpadlam w szal. Cale cialo mi drzalo nie dalo sie mnie w zaden sposob uspokoic no i oczywiście nie moglam nad soba zapanowac.Wiedzialam ze sama bez zadnego leku nie poradze sobie. Wiec zapisano mi Asertin 50mg. Mam nadzieje ze pomoze mi chociaz w jakims stopniu. Juz widze ze ta cala sytuacja jest dla mnie coraz bardziej obojetna choc chwilami wraca. Wiem ze dopiero zaczelam brac ten lek ale czy jest ktos kto bral go do konca? I czy takie leki pomoga? Bo to depresja raczej nie jest. Mam w sobie wiecej niepokoju ktory mnie dobija zlosci nienawisci i bezradnosci. Moge czekac bo chce by mi to minelo, ale jesli ktos mial podobnie prosze odpiszcie :) pozdrawiam cieplutko ;)

co to znaczy do końca ;) ? do końca czego :)

 

tak ten lek Ci pomoże i pomaga w takich sytuacjach :D

ssri głównie są przeciwlekowe i przeciwstresowe - na nerwicę - mniej na depresję :)

 

skoro Ci pomaga to Ci pomaga czyli działa dobrze :) tak już po tygodniu może pojawić się pozytywna odpowiedź organizmu 7-14dni wystarczy...

 

pozdrawiam też cieplutko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arminn dlaczego powiedziales sertralinimie bye bye? Co zamiast serty? Jak dlugo ją brales? Jak na ciebie działała?

Szaraczek i jak tam plan z wenlą?

Vengence jakas poprawa na tym obecnym mixie?

 

Czy jest ktos kto bierze sertraline i czuje się zdrowy,bez depresji?

 

Póki co jest gorzej niż przed zaczęciem brania, mirte biore 2 miechy ale wenle dopiero około 2 tygodni, więc to

krótko, póki co czuje przymulenie lekkie i otępienie, ale to dobrze, że jest cokolwiek, to znaczy, że substancja jakoś tam działa na głowę, teraz zobaczymy w jaką to stronę pójdzie, jeżeli nie zadziała to nie wiem, trzeba będzie dać sobie spokój z lekami, na koniec powiem wam tak, brałem wszystkie ssri i wszystkie działają podobnie, nie ma sensu zmieniać jednego ssri na inny, no chyba że jeden z nich nie działa, bądz przestał działać, na każdym podobnie muli, na paroksetynie muli najmocniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na psychosomaderaterium nabyte. Na nerwice oczu i ból dupy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mam pytanie czy jest ktos kto ze tak powiem mial totalnie wylane na sytuacje co doprowadzily go do nerwicy? Po zazyciu tych lekow? Bo sie obawiam ze tylko teraz jest mi lepiej jak je biore a gdy przestane to wroci :( a pewnie tego nie zniose. Jestem silna bo nie raz sie nie poddawalam ale pamietam jakie to skutki mialo. Teraz poratowalam sie Asertinem i marze by zapomniec o przeszlosci i zaczac od nowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A mam pytanie czy jest ktos kto ze tak powiem mial totalnie wylane na sytuacje co doprowadzily go do nerwicy? Po zazyciu tych lekow? Bo sie obawiam ze tylko teraz jest mi lepiej jak je biore a gdy przestane to wroci :( a pewnie tego nie zniose. Jestem silna bo nie raz sie nie poddawalam ale pamietam jakie to skutki mialo. Teraz poratowalam sie Asertinem i marze by zapomniec o przeszlosci i zaczac od nowa.

no dokładnie :) wyjebane na wszystko :) te leki leczą ale nie rozwiązują problemów - jeżeli Twoim problemem jest np. niesmialosc albo zbytnie przejmowanie się pierdolami - no to dobrze trafiłaś bo te leki Ci napewno pomogą :) ...

 

ale np. męża alkoholika nie zamienią w miłego pana a komornika nie sprawią że daruje sobie zadłużenie :P

 

ale pomogą Ci np. znaleźć nową pracę czy chłopaka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wlasnie chodzi mi bym sie otworzyla do ludzi i chciala ulozyc zycie na nowo.Niewazne czy za miesiac czy dwa ale bym zapomniala o poprzednim i calej sytuacji. Niby mam checi a za chwile gina haha. jestem cierpliwa bo jak na razie to 10 dni to zazywam i w sumie juz sa efekty. Ale cos mi sie chwilami zdaje ze jestem wariatka bo za duzo dzialo sie ostatnio w mojej glowie :( dziekuje Sloneczka ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No wlasnie chodzi mi bym sie otworzyla do ludzi i chciala ulozyc zycie na nowo.Niewazne czy za miesiac czy dwa ale bym zapomniala o poprzednim i calej sytuacji. Niby mam checi a za chwile gina haha. jestem cierpliwa bo jak na razie to 10 dni to zazywam i w sumie juz sa efekty. Ale cos mi sie chwilami zdaje ze jestem wariatka bo za duzo dzialo sie ostatnio w mojej glowie :( dziekuje Sloneczka ;)

w jakim sensie wariatka ;) jak leki działają no to dobrze bierz je dalej "wyjebane" to główny skutek ssri :D

 

...ale większość osób tu na forum to są lekooporni pozeracze psychotropow :P - nie słuchaj ich opinii albo traktuj z przymrozeniem oka - bo im już i tak nic nie jest w stanie pomoc ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sensie. Ze mam za duzo emocji w sobie.Pare dni temu bylam zdolna do wszystkiego.Cialo mi drzalo cale nawet w pracy.nie moglam sie powstrzymac.Czulam sie jak na fecie nie musialam jesc pic spac .Tylko mialam metlik w glowie i nie chcialam nastepnego dnia.poprostu wielki szok i straszny niepokoj. Nie dalo sie funkcjonować musialam wziac l4 .kiedys bez lekow sobie dalam rade ale skutki uboczne byly straszne.dlatego wolalam cos z tym zrobic. Bylam nieobliczalna niestety ;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A mam pytanie czy jest ktos kto ze tak powiem mial totalnie wylane na sytuacje co doprowadzily go do nerwicy? Po zazyciu tych lekow? Bo sie obawiam ze tylko teraz jest mi lepiej jak je biore a gdy przestane to wroci :( a pewnie tego nie zniose. Jestem silna bo nie raz sie nie poddawalam ale pamietam jakie to skutki mialo. Teraz poratowalam sie Asertinem i marze by zapomniec o przeszlosci i zaczac od nowa.

no dokładnie :) wyjebane na wszystko :) te leki leczą ale nie rozwiązują problemów - jeżeli Twoim problemem jest np. niesmialosc albo zbytnie przejmowanie się pierdolami - no to dobrze trafiłaś bo te leki Ci napewno pomogą :) ...

 

ale np. męża alkoholika nie zamienią w miłego pana a komornika nie sprawią że daruje sobie zadłużenie :P

 

ale pomogą Ci np. znaleźć nową pracę czy chłopaka

 

Trudno, żeby rozwiązywały problemy :roll:

Nie wspomnę już o tym, że te leki nic nie leczą, tylko działają objawowo, po odstawieniu wszystko wraca, trzeba w końcu pojąć

fakt, że depresji nie da się wyleczyć, co najwyżej jakoś funkcjonować na antydepresantach, poza tym nieśmiałość i temu podobne

rzeczy się nie leczy lekami przeciwdepresyjnymi, tylko własną pracą nad sobą, żaden medykament nigdy nie zmieni naszej osobowości, co najwyżej lekko zniesie objawy w środku i tak zostajesz taki sam i w sumie tak być powinno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale mysle ze to nie jest depresja. Poprostu cos mnie zalamalo i bez tabletek nie dalam rady.Sama nie wiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W sensie. Ze mam za duzo emocji w sobie.Pare dni temu bylam zdolna do wszystkiego.Cialo mi drzalo cale nawet w pracy.nie moglam sie powstrzymac.Czulam sie jak na fecie nie musialam jesc pic spac .Tylko mialam metlik w glowie i nie chcialam nastepnego dnia.poprostu wielki szok i straszny niepokoj. Nie dalo sie funkcjonować musialam wziac l4 .kiedys bez lekow sobie dalam rade ale skutki uboczne byly straszne.dlatego wolalam cos z tym zrobic. Bylam nieobliczalna niestety ;(

 

To nie jest normalne, takie rzeczy dzieją się albo po dragach, albo w fazie zakochania, albo gdy ktoś choruje na depresje dwubiegunową i właśnie jest w fazie maniakalnej. :twisted:

 

-- 29 gru 2015, 10:05 --

 

ewentualnie po antydepresantach tak może być przez chwile, miałem takie coś po wenli przez 2 dni, kiedyś dawno temu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×