Skocz do zawartości
Nerwica.com

rozwod


tekla67

Rekomendowane odpowiedzi

Ja mam już tą traumę za sobą. Nie było lekko ale warto :!: Gdybyście potrzebowały to służę radą.

Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przeżyłam rozwód 3 lata temu. Miałam wtedy nasilone stany lękowe, było okropnie! Ale dziś jest o wiele lepiej, także dlatego, że jestem w nowym związku i jestem w nim szczęśliwa. I choć nerwica nie zostawiła mnie jeszcze w spokoju to naprawdę wierzę, że zawsze można od początku i wszystko, co nas spotyka w życiu jest dobre :) Służę wszelkimi poradami na temat rozwodu i spraw podziału majątku (walczyłam 2 lata). Bądźcie silne!

Wszystko w moim życiu jest dobre.... choć czasem tak trudno w to uwierzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jakoś nie umiem tak myśleć. Tzn teraz na pewno 8 razy się zastanowię, zanim ponownie wyjdę za mąż, ale małżeństwo to jakaś stabilizacja, poczucie, że tworzysz z kimś rodzinę. Bez papierka w żadnym urzędzie ani szpitalu, nigdzie nie traktują Cię jako kogoś bliskiego. Nie mówiąc o teściach...

Wszystko w moim życiu jest dobre.... choć czasem tak trudno w to uwierzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×