Skocz do zawartości
Nerwica.com

ESKETAMINA (Spravato)


tepi

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, Catriona napisał(a):

No ja na razie mogę mówić tylko na bieżąco o tym jak się czuję. Jak wczoraj bezpośrednio po podaniu było źle, później było dobrze, wieczorem znowu źle. Dzisiaj rano fatalnie, ale później dobrze i na razie jest git 💁‍♀️ 

Trudne się wylosowało, bo nie spodziewałam się, że będzie aż tak bujać, bo te huśtawki męczą jak nie wiesz jak się będziesz czuć za 5 minut.

To coś jak w stanie mieszanym w ChAD 🥴 pewnie się z czasem unormuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Catriona napisał(a):

Update po 4. dawce czyli dokładnie w połowie fazy indukcji: coraz gorzej znoszę kolejne podania, wczoraj dodatkowo lekarz musiał mi podać leki uspokajające, bo takich myśli samobójczych nie miałam od dobrych 5 lat (w ogóle nie miałam m.s. przez te 5-6 lat). Było to do tego stopnia, że w pewnym momencie przypomniałam sobie, że te x lat temu w portfelu nosiłam ostrze do skalpela i żałowałam, że nie mam tego portfela bo tak bym go wzięła i zaczęła szukać czy nadal to ostrze tam jest (może jest, może nie, bo portfel mam w domu i nie sprawdzałam), żeby je użyć teraz, natychmiast. Nie powiem, przestraszyło to mnie samą i lekarz jak się o tym dowiedział to siedział ze mną dopóki alprazolam nie zaczął działać. Jak już wszystko minęło to wypuścił mnie normalnie do domu. 
Niestety wieczorem po moim smsie z informacją o samopoczuciu (które nadal było złe ale już bez m.s.) odpisał mi, że proponuje kontynuację w warunkach szpitalnych i w poniedziałek może mnie przyjąć na oddział na te +/- 2 tygodnie.

Od razu mu odpisałam, że nie chcę szpitala i nie ma w ogóle takiej opcji. Dzisiaj mam mu dać znać jak się czuję, ale szpital jest dla mnie bezsensownym rozwiązaniem, które skończy się tym, że moja depresja dostanie depresji, bo ja w dni pomiędzy podaniami czuje się nieźle. Są huśtawki ale nie mają one nie wiadomo jakiej, nazwijmy to amplitudy i funkcjonuję normalnie, chodzę do pracy itd., a jak będę zamknięta w szpitalu to będę chodzić zła i wkurwiona i będzie jeszcze gorzej, bo ja źle znoszę zamknięcie w szpitalu. 
Wychodzi na to, że ja same podania źle znoszę i bezpośrednio po mam duży zjazd, ale dzisiaj np. wstałam i już jest o niebo lepiej, także będę negocjować pozostanie przy dotychczasowym trybie, a jak nadal będzie się upierał na szpital to rezygnuje z esketaminy.

 

Teraz, Kejtiamina napisał(a):

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy ta odpowiedź się dodała...

Dobra pisze jeszcze raz - spróbuj zastosować dietę bogatą w glutaminian , zbliżona do diety ketogenicznej - nie bój się kostek rosolowtch ,sos sojowy, dużo białka, tłuszczu , mało węglowodanów .  Ketamina działa na układ glutaminowy , więc bez odpowiedniej diety i suplementacji nie ma sensu . Ja dodatkowo brałam ashwagande i cytryniec . I wtedy efekt był bardzo bardzo dobry. Nie rozumiem czemu podejście psychiatryczne nie jest holistyczne , dlaczego nie forsują tak prostych rzeczy , czytałam opracowania medyczne na ten temat. Czy wiedza lekarzy jest tak okrojona ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale i mnie są efekty, nie mam myśli samobójczych , mam flow, z aż mi się chce tańczyć, z ludźmi spotykać . A miałam agorke taka że nie wychodIlam z domu. Sama tego nie wymyśliłam , to jest naukowo udowodnione , skoro to działa na układ glutaminowy , potrz na glutaminianu żeby to działało. Ale rób jak chcesz . Ja ci chciałam pomoc . Lekarze medycyny nie pomogli prz z 28 lat , u mnie deprecha , stres pourazowy , agorafobia. Sama sobie pomogła i czuję że żyję . Teraz nie biorę już ketaminy i nadal jest dobrze . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ja się leczę już od października, dlatego się wypowiadam . I ustalenia mam w oparciu o własne doświadczenia i opracowania medyczne nt neuroprzekaźników . Tyle , ja wiem że każdy na inną wrażliwość , ale bez rosołów to nie działało jak należy , tylko było chujowo właśnie . Tyle że ja stosuję mikrodawki . Chemia mózgu . 

Jak nie ma z czego tworzyć neuroprzekaźników organizm to nie zadziała , jak autko bez paliwa , a tu jest potrzeba jak Końskie dawki dostajesz 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×