Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Vorenus

Powiedzieć o tym czy nie?

Rekomendowane odpowiedzi

Mam do Was prośbę o doradzenie...

 

Jestem chory na OCD, od prawie roku prześladują mnie myśli o jednym i tym samym - wspomnienia z sesji, którą robiłem klientce i jej późniejsze zachowanie w stosunku do mnie. Nie było w tym, żadnej mojej winy, bo zdjęcia zostały przez nią zaakceptowane i zapłaciła. Miała problemy z wgraniem ich na portal i mimo moich dokładnych tłumaczeń, nie dawała rady. Przy tym dzwoniła i pisała do mnie ze 100 razy, aż na koniec oskarżyła mnie o to, że zdjęcia są "specjalnie tak zrobione, aby się ich nie dało wgrać". Po tym już nie wytrzymałem i odpisałem jej, że skoro ma mnie za oszusta to niech idzie na policję albo do sądu. Odpisała, że szkoda jej na to czasu. Od tego momentu a było to w czerwcu tamtego roku, wspomnienie o tym prześladuje mnie każdego dnia. Na jesieni miałem tak silne natręctwa, że złapałem depresję i byłem na granicy samobójstwa. Pomogła trochę zmiana leków i powrót na terapię. Dziś wspomnienia nie męczą w sensie, że nie budzą lęków, ale są. Każdego dnia jest to pierwsza myśl po przebudzeniu, później w ciągu dnia mam od kilku do kilkudziesięciu, takich myśli.

 

Moje pytanie dotyczy tego, czy powiedzieć o tym bliskiej osobie, czy Waszym zdaniem przyniesie mi to ulgę?

Jedynym moim bliskim powiernikiem jest moja Mama. No niestety mimo 35 lat na karku, nie mam z nikim bliższych relacji. Nie mieszkam już od dawana u rodziców, jeżdżę do nich raz na miesiąc, z Mamą widuję się czasem jeszcze na mieście.

Wie dużo o mojej chorobie, ale tu mam duży dylemat bo:

 

- Mama jest osobą bardzo religijną, wręcz momentami wpadającą w dewocję a sesja ta dotyczyła zdjęć robionych kobiecie do płatnych ogłoszeń towarzyskich. Boję się, abym Mamy tym nie uraził, że robiłem takie zlecenie, żeby się ode mnie nie odwróciła i w ogóle nie wiem jak to zrobić a myślę, że może to by mi pomogło.

 

Co o tym sądzicie?

Mówić czy nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli od tak dawna prześladują Cię natrętne myśli, może warto porozmawiać o tym z psychologiem lub psychoterapeutą? Twoja mama, nawet jeśli nie będzie zbulwersowana, może poczuć się bezradna wobec Twojego problemu.

Weź też pod uwagę, że napisałeś o swoim problemie na forum - poczułeś w związku z tym ulgę, zmniejszyło się nasilenie objawów?

 

edycja: przeszło mi przez myśl, że może podświadomie chcesz wpłynąć na relację z mamą, może zweryfikować jakiś jej aspekt.

Masz poczucie winy w związku z tamtą sesją fotograficzną? Byłeś kiedykolwiek religijny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozmawiam o tym z psychologiem.

Co do religijności to jestem wierzący, ale raczej nie praktykuję jak już to na swój własny sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Boję się, abym Mamy tym nie uraził, że robiłem takie zlecenie, żeby się ode mnie nie odwróciła i w ogóle nie wiem jak to zrobić a myślę, że może to by mi pomogło.

 

Czemu uważasz, że Twoja mama miałaby się z tego powodu od Ciebie odwrócić?

Czy były już takie sytuacje, że gdy dzieliłeś się z nią czymś co nie zgadzało się z jej światopoglądem wasza relacja ulegała ochłodzeniu?

No i ponawiam pytanie koleżanki: to, że opisałeś tą sytuację tu na forum przyniosło Ci ulgę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisanie na forum przyniosło mi ulgę. Mama by się raczej nie odwróciła, ale inaczej by już patrzyła na mnie, pewnie by ją to zgorszyło zabolało a tego nie chcę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki jest powód Twojego niepokoju z tej sytuacji?

 

Czy jest to reakcja klientki? Dobrze wiesz, że nie ma takiej możliwosci, by zdjęcie zostało zrobione tak, by nie dało się go wgrać na serwer. To była, jak rozumiem, prostytutka, a więc prawdopodobnie osoba wątpliwa moralnie i jej zachowanie mogło służyć temu, by wymigać się od zapłacenia rachunku lub wymusić jego zwrot.

 

Jeżeli cos jest niezgodne z Twoim układem wartosci, to po prostu tego nie rób. Czy potrzebujesz cudownych znaków od losu by tego nie robić? Czy też nie robisz tego tylko dlatego by nie rozczarować mamy ?

 

Czy też OCD jest tylko na punkcie hipotetycznej reakcji mamy ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedzieć o tym czy nie? - gdybym sama miała taki dylemat, a byłabym w stanie zwerbalizować myśli w towarzystwie danej osoby - najprawdopodobniej powiedziałabym o tym, co mnie gryzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×