Skocz do zawartości
Nerwica.com

wraca przymusowa służba wojskowa


nieboszczyk

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Na serio dla was coś takiego jak obrona kraju nie ma prawa istnieć?

Zawodowymi, dobrze opłacanymi (m.in. z moich podatków) żołnierzami. Tylko i wyłącznie.

 

4 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

ktoś tam sobie jest u władzy wymyśli prawi i tyle z waszej autonomii jednostki

Zapewne. Ale nadal zmusić mnie do niczego nie zmuszą. Bo niby jak? Broni do ręki nie wezmę, nie pójdę zabijać, jeśli JA nie uznam, że tego chcę. Za stary już jestem na jakieś patriotyczne bajeczki dla głupich chłopców.

 

4 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Czy mozna w ogóle nazywać sie Polakami jak mówimy o obronie 🤔

Mówisz o tym tak, jakby nazywanie siebie Polakiem było powodem do dumy. Może dla ciebie jest.

 

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Ja pomysle że jakiś ku*as wydał rozkaz i mi tu zabija i rani moich krajan i urządza te całą tragedię.

No i otóż to – mnie gówno obchodzą moi krajanie. Na pewno obce randomy, które mówią tym samym językiem, co ja, nie są warte tego, żeby narażać za nich swoje życie (a więc też byt mojej rodziny). Mnie obchodzą bliskie mi osoby. Ktoś skrzywdzi – jak psa zabiję. A resztę niech sobie wyrzynają w pień, byle z daleka ode mnie.

 

1 godzinę temu, shadow_no napisał(a):

Wracając do tematu ja doprecyzuje tylko, że należy przede wszystkim też odróżniać wojnę gdzie się bronimy i wojnę gdzie atakujemy.

Nie ma żadnej różnicy, gdy leżysz z urwanymi kończynami albo jesteś gwałcony grzałką bez zwyrodnialców. Ludzie, którzy tak chętnie wysyłają innych na wojnę, nie mają pojęcia o realiach wojny. Ja też nie mam, ale wystarczająco się do mnie prześlizgnęło żebym wiedział, że nic nie jest warte takiego poświęcenia z mojej strony.

 

Jak ktoś uważa inaczej, to niech się poświęca. Nie bronię, kibicuję i będę podatkami (lub datkami, gdy zajdzie taka potrzeba) wspierał.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Zawodowymi, dobrze opłacanymi (m.in. z moich podatków) żołnierzami. Tylko i wyłącznie.

 

Zapewne. Ale nadal zmusić mnie do niczego nie zmuszą. Bo niby jak? Broni do ręki nie wezmę, nie pójdę zabijać, jeśli JA nie uznam, że tego chcę. Za stary już jestem na jakieś patriotyczne bajeczki dla głupich chłopców.

 

Mówisz o tym tak, jakby nazywanie siebie Polakiem było powodem do dumy. Może dla ciebie jest.

 

No i otóż to – mnie gówno obchodzą moi krajanie. Na pewno obce randomy, które mówią tym samym językiem, co ja, nie są warte tego, żeby narażać za nich swoje życie (a więc też byt mojej rodziny). Mnie obchodzą bliskie mi osoby. Ktoś skrzywdzi – jak psa zabiję. A resztę niech sobie wyrzynają w pień, byle z daleka ode mnie.

 

Nie ma żadnej różnicy, gdy leżysz z urwanymi kończynami albo jesteś gwałcony grzałką bez zwyrodnialców. Ludzie, którzy tak chętnie wysyłają innych na wojnę, nie mają pojęcia o realiach wojny. Ja też nie mam, ale wystarczająco się do mnie prześlizgnęło żebym wiedział, że nic nie jest warte takiego poświęcenia z mojej strony.

 

Jak ktoś uważa inaczej, to niech się poświęca. Nie bronię, kibicuję i będę podatkami (lub datkami, gdy zajdzie taka potrzeba) wspierał.

Mylisz się że nie mają pojęcia bo ja się tym interesuje. I co? Nie uogolnjaj 

Więc wolisz być bezpanstwowcem. To może zrzeknij się obywatelstwa i zrób sobie obywatelstwo wysp zielonego przylądka :D

oczywiście że jest różnica wojny obronnej a tej zbrodniczej co nie? Udajesz jakbyś nie wiedział

Dlaczego obywatele nie powinni się angażować w obronę kraju np cywilna w przypadku ataku ?

Nie wiem po co piszesz o bajeczkach dla głupich chłopców, dlatego że chcesz umniejszac tym którzy będą bronić kraju? To jest dopiero takie umniejszanie szczeniackie chyba 🤔 ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Mylisz się że nie mają pojęcia bo ja się tym interesuje. I co? Nie uogolnjaj 

To tym gorzej o tobie świadczy, że wiedząc, z czym to się wiąże, godzisz się z tym, że np. ja, czy Mic, czy Grouchy, mielibyśmy stać się ofiarami tej maszynki do mielenia mięsa wbrew naszej woli – pod przymusem.

 

Chyba że jednak się nie godzisz, a ja to źle rozumiem?

 

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Więc wolisz być bezpanstwowcem. To może zrzeknij się obywatelstwa i zrób sobie obywatelstwo wysp zielonego przylądka :D

Jak mi się zachce. Nie twoje w tym zmartwienie.

 

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Dlaczego obywatele nie powinni się angażować w obronę kraju np cywilna w przypadku ataku ?

Bo nie są niewolnikami ani mięsem do torturowania. Nie wiem co w tym tak trudnego do zrozumienia.

 

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nie wiem po co piszesz o bajeczkach dla głupich chłopców, dlatego że chcesz umniejszac tym którzy będą bronić kraju? To jest dopiero takie umniejszanie szczeniackie chyba 🤔 ?

Nie. Umniejszam tym, którzy próbują w ten sposób wjeżdżać innym na sumienie, czy na honor, przez to, że nie dają się patriotycznej propagandzie, tylko sami chcą decydować o swoim życiu.

Edytowane przez Doktor Indor

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, MicMic napisał(a):

Dzieje, się dzieje widzę w wątku. 

 

Też nie jestem fanem wojny. Uważam, że obowiązkowy pobór do wojska tylko mężczyzn jest niesprawiedliwy - jeśli dążymy to równouprawnienia. Bo bycie mężczyzna nie czyni Cię automatycznie bardziej zdatnym do służby - liczą się różnice indywidualne, tym bardziej, że to już nie jest początek 20 wieku, że jedyne co się liczy, to siła fizyczna. 

Zapewne statystycznie rzecz biorąc mężczyźni są silniejsi i bardziej wytrzymali fizycznie od kobiet, stąd ów przymus - nikt jeszcze nie wpadł na to, żeby dokładniej analizować jednostkę pod względem przydatności do służby, niezależnie od płci - ale myślę, że tak będzie w przyszłości. 

 

Nie mogę się do końca zgodzić z, argumentatami libertarian, vide Indor i grouchy. Państwo jednak coś nam daje. Gdyby nie państwo, które ma monopol na przemoc w czasie pokoju, mielibyśmy stan permanentnej wojny wszystkich ze wszystkimi - prawo silniejszego. Taka jest przecież racja jego istnienia - zrzekamy się części wolności w zamian za pewne gwarancje bezpieczeństwa, i - to już w zależności od tą jaką drogą pójdziemy - dodatkowe ułatwienia - usługi publiczne, infrastrukturę (drogi, linie energetyczne, wodociągi etc etc), edukację, opiekę zdrowotną (ciekawe kogo z nas byłoby stać samodzielnie na jakąś mega drogą operację) itp. Tak więc nikt z nas nie jest do końca wolny i niezależny, jakby chcieli często młodzi, gniewni konfederaci - pytanie tylko jak daleko sięga ingerencja państwa - i to wszyscy wiemy, że wizję są już różne. 

 

Z tego wszystkiego oczywiście nie wynika jeszcze, że powszechna służba wojskowa jest czymś pozytywnym. Ale przynajmniej w teorii, nie walczy się tylko i wyłącznie za polityków. Nie tylko za ojczyznę rozumianą mało tradycje, naród, ludzi itp. Ale w obronie pewnych wartości i przywilejów, które mamy mieszkając w jednym z najbogatszych krajów świata. 

 

Też jestem zdania, że powinni walczyć ochotnicy, odpowiednio przeszkoleni, profesjonalni itp. Z większości z nas będzie gówno, a nie żołnierze, a ze mnie to już na pewno - raczej mięso armatnie. Ja się psychicznie nie nadaję (fizycznie z resztą też) i pewnie poszedłbym do piachu pierwszego dnia - stąd raczej, jeśli tylko by była taka możliwość, to bym się ewakuował. 

Tak więc ochotnicy, najemnicy i profesjonaliści - tylko gorzej, gdy to będzie jednak ciągle za mało. Ale bądźmy dobrej myśli, gospodarka Rosji ledwo zipie. Jeśli tylko Europa się ogarnie, to ruscy nie bardzo będą mieli jak podskoczyć. 

 

Ha, problem w tym że gospodarka ruskich nie jest problemem dla nich więc się nie powie że ledwo zipie. Gorzej dla nich z ochotnikami i najemnikami którzy też się kończą ale co to dla nich ogłosić kolejne fale mobilizacji, a robienie tego w stanie wojny z kolejnym państwem jest dla nich jeszcze wygodniejsze :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

patriotycznej propagandzie, tylko sami chcą decydować o swoim życiu

Bycie patriotą nie jest kwestią propagandy tylko kwestią wyznawanych wartości i tożsamości.

Z jednej strony często upieracie się, że np. tożsamość płciowa nie jest kwestią propagandy tylko częścią osobowości, a gdy chodzi o patriotyzm to uważacie, że to wyprane prawackie mózgi ;) Tak tylko do przemyślenia rzucam

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

To tym gorzej o tobie świadczy, że wiedząc, z czym to się wiąże, godzisz się z tym, że np. ja, czy Mic, czy Grouchy, mielibyśmy stać się ofiarami tej maszynki do mielenia mięsa wbrew naszej woli – pod przymusem.

To w takim razie źle o mnie świadczy, bo dla mnie jak obrona to obrona a nie spierdalanko

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

 

Bo nie są niewolnikami ani mięsem do torturowania. Nie wiem co w tym tak trudnego do zrozumienia.

Wiesz czym jest obrona cywilna? Pewnie wiesz. Tak czy siak w twojej wypowiedzi brakuje wskazania że to tylko twoja opinia, osąd, a nie uniwersalna prawda wymyślona przez indora który tylko on ma racje

 

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Nie. Umniejszam tym, którzy próbują w ten sposób wjeżdżać innym na sumienie, czy na honor, przez to, że nie dają się patriotycznej propagandzie, tylko sami chcą decydować o swoim życiu.

A dlaczego uogolniasz znów i dlaczego zakładasz że te osoby są zmanipulowani przez patriotyczną propagandę? Może to właśnie jest zgodne z ich sumieniem i sposobem pojmowania świata. Dlaczego pod wpływem propagandy to musi być? Akurat w tym wątku poza tym nikt nie wjeżdża wam na sumienie czy honor, więc chyba nie mówisz o tym wątku 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, shadow_no napisał(a):

Bycie patriotą nie jest kwestią propagandy tylko kwestią wyznawanych wartości i tożsamości.

Z jednej strony często upieracie się, że np. tożsamość płciowa nie jest kwestią propagandy tylko częścią osobowości, a gdy chodzi o patriotyzm to uważacie, że to wyprane prawackie mózgi ;) Tak tylko do przemyślenia rzucam

Hih myślę że nie dotrze. Ja akurat nie mam żadnych poglądów politycznych sprecyzowanych i nawet mnie to nie interesuje, dlatego pisanie o mnie tuskofil czy konfiarz a tym bardziej nazista nie klei się do mnie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Bycie patriotą nie jest kwestią propagandy tylko kwestią wyznawanych wartości i tożsamości.

Ale wmuszanie patriotyzmu w innych już jest częścią propagandy.

 

2 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Z jednej strony często upieracie się, że np. tożsamość płciowa nie jest kwestią propagandy tylko częścią osobowości

Ja? 🙂 Ja nigdy tak nie mówiłem.

 

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

To w takim razie źle o mnie świadczy, bo dla mnie jak obrona to obrona a nie spierdalanko

Nadal nie rozumiesz, że ja nie mam żadnego problemu z tym, że dla ciebie obrona to obrona. Chcesz, to broń. Szczerze kibicuję. Mam problem z tym, że próbujesz narzucać ten sposób myślenia innym.

 

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Wiesz czym jest obrona cywilna? Pewnie wiesz. Tak czy siak w twojej wypowiedzi brakuje wskazania że to tylko twoja opinia, osąd, a nie uniwersalna prawda wymyślona przez indora który tylko on ma racje

Jeśli chodzi o decydowanie o sobie, o swoim indyczym życiu, to niestety, ale rozczaruję cię – tylko indor ma rację i nic nikomu do tego.

 

Tak samo jak tylko ty masz rację, jeśli chodzi o decydowanie o sobie.

 

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

A dlaczego uogolniasz znów i dlaczego zakładasz że te osoby są zmanipulowani przez patriotyczną propagandę? Może to właśnie jest zgodne z ich sumieniem i sposobem pojmowania świata. Dlaczego pod wpływem propagandy to musi być? Akurat w tym wątku poza tym nikt nie wjeżdża wam na sumienie czy honor, więc chyba nie mówisz o tym wątku 

No już było pytanie czy nazywam siebie Polakiem 🙂

 

Powtarzam jeszcze raz, bo to chyba umknęło – jeśli ktoś chce poświęcić swoje życie, wolność, ból, ciało, życie i ból swoich bliskich za to, żeby bronić kraju, to proszę bardzo. Niczego przecież nikomu nie zabraniam ani nie oceniam tego negatywnie. Jego życie, jego wybór, jego sprawa.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MicMic gdzie ja napisałem, że jestem libertarianinem i kraj nic dla mnie nie znaczy? Nie przypominam sobie. Po prostu nie czuję aię zasobem i nie życzę sobie aby ktoś dysponował moim ciałem i wolą. Ale jak włączy mi się agresor to obawiam się, że skończę z zarzutami o zbrodnie wojenne.

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Ale wmuszanie patriotyzmu w innych już jest częścią propagandy.

 

Ja? 🙂 Ja nigdy tak nie mówiłem.

 

Nadal nie rozumiesz, że ja nie mam żadnego problemu z tym, że dla ciebie obrona to obrona. Chcesz, to broń. Szczerze kibicuję. Mam problem z tym, że próbujesz narzucać ten sposób myślenia innym.

 

Jeśli chodzi o decydowanie o sobie, o swoim indyczym życiu, to niestety, ale rozczaruję cię – tylko indor ma rację i nic nikomu do tego.

 

Tak samo jak tylko ty masz rację, jeśli chodzi o decydowanie o sobie.

 

No już było pytanie czy nazywam siebie Polakiem 🙂

 

Powtarzam jeszcze raz, bo to chyba umknęło – jeśli ktoś chce poświęcić swoje życie, wolność, ból, ciało, życie i ból swoich bliskich za to, żeby bronić kraju, to proszę bardzo. Niczego przecież nikomu nie zabraniam ani nie oceniam tego negatywnie. Jego życie, jego wybór, jego sprawa.

Ale wtf czemu uważasz że ja Ci tu gdzieś coś narzucam? Tak sobie gadamy, Może Cię sobie jechać za granicę nie przeszkadza mi to przecież.

Ja tu was nie indoktrynuje tylko odpowiadam kontrargumentami. W zwykłej rozmowie 🙂

Ale dla Ciebie bycie Polakiem to żadna wartość. Poza tym to było pytanie odnośnie obowiazku obrony ojczyzny przez obywateli. Nie że bycie Polakiem to bycie lepszym od innych narodów np 🙂 zresztą już to było kilka h temu nie pamiętam o czym było pisane wtedy juz

I tu jest ten odwieczny problem ze ktoś się nie czuje tym czym jest - zasobem :( bo tak jesteśmy zasobami ludzkimi. Stalin powiedział że śmierć jednego to tragedia a śmierć tysiąca to statystyka :D :D

Edytowane przez shadow_no
usunięty dubel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

bo tak jesteśmy zasobami ludzkimi.

No to sobie bądź. Ja nie jestem i nie będę.

 

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Stalin powiedział że śmierć jednego to tragedia a śmierć tysiąca to statystyka :D :D

Gratuluję idola.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Doktor Indor napisał(a):

Gratuluję idola.

Xd jak już wjeżdża pocisk to znaczy że wykonałeś swoją robotę w rozmowie haha :3

Teraz, Chongyun napisał(a):

A kto cię nazwał nazistą? Problemy z czytaniem ze zrozumieniem mamy?

Ty że bronie prawa jak nazista czy coś takiego. Bardzo gruby pocisk chyba grubszy niż idol Stalin chociaż nie wiem jak myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Melodiaa napisał(a):

9 stron merytorycznej dyskusji 👏👏👏

Sarkazm czy nie? 😜

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

Nie wiem skąd przypuszczenie, że to miał być pocisk.

Z uznawania go przez większość świata i ogólnie historię za zbrodniarza wojennego

Lubisz Stalina indyczku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Xd jak już wjeżdża pocisk to znaczy że wykonałeś swoją robotę w rozmowie haha :3

Ty że bronie prawa jak nazista czy coś takiego. Bardzo gruby pocisk chyba grubszy niż idol Stalin chociaż nie wiem jak myślicie?

No przeczytaj jeszcze raz, może 11 razy co napisałem a później się zastanów czy masz o co mieć focha.

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Z uznawania go przez większość świata i ogólnie historię za zbrodniarza wojennego

To może odpowiem pytaniem: Dlaczego akurat cytat z niego przywołałaś w dyskusji?

 

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Lubisz Stalina indyczku?

Nie, bo za długo się gotuje. Odpowiedź na takim samym poziomie jak pytanie.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

To może odpowiem pytaniem: Dlaczego akurat cytat z niego przywołałaś w dyskusji?

Bo pasuje do sytuacji czyli obrazuje bycie zasobem ludzkim czyli tym mięsem o którym tak mówicie :D

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

 

Nie, bo za długo się gotuje. Odpowiedź na takim samym poziomie jak pytanie.

To ty zasugerowałes ze posiadanie Stalina za idola nie musi być przytykiem. Dlatego spytałam to źle? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Bo pasuje do sytuacji czyli obrazuje bycie zasobem ludzkim czyli tym mięsem o którym tak mówicie :D

No ale to ty uważasz, że to jest prawda, i nie widzisz w tym nic złego. Ja, owszem, widzę. Nie jestem i nie będę niczyim niewolnikiem. Jak się to komuś nie podoba no to trudno, nie wszystko się musi podobać.

 

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

To ty zasugerowałes ze posiadanie Stalina za idola nie musi być przytykiem. Dlatego spytałam to źle? 

Wiesz co, prawdę mówiąc nie chce mi się już taplać w tej przepychance.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

No ale to ty uważasz, że to jest prawda, i nie widzisz w tym nic złego. Ja, owszem, widzę. Nie jestem i nie będę niczyim niewolnikiem. Jak się to komuś nie podoba no to trudno, nie wszystko się musi podobać.

 

Wiesz co, prawdę mówiąc nie chce mi się już taplać w tej przepychance.

Nie ja nie popieram tego żeby ludzie byli zasobem ludzkim używanym do złych celów czy eksterminacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Nie ja nie popieram tego żeby ludzie byli zasobem ludzkim używanym do złych celów czy eksterminacji

Ale popierasz, żeby byli niewolnikami używanymi do obrony kraju, wbrew swojej woli – czy tak?

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Ale popierasz, żeby byli niewolnikami używanymi do obrony kraju, wbrew swojej woli – czy tak?

W przypadku jeśli mówimy o obronie kraju to tak, i wszyscy powinni być angazowani równo i do tego co mogą bo niektórym bp zdrowie nie pozwoli tego czy tamtego ale to nie znaczy że są nieprzydatni. Ja się utożsamiam z narodem i jego historia tak samo, dlatego pisałam o byciu Polakiem. Ale ty możesz się przecież nieutożsamiać:)

Nie utozsamiac*

13 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Ale popierasz, żeby byli niewolnikami używanymi do obrony kraju, wbrew swojej woli – czy tak?

Jak wbrew swojej woli całkiem to do dupy bo to materiał na dezertera albo kolaboranta ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Ale ty możesz się przecież nieutożsamiać:)

Właśnie na tym polega problem, że nie, nie mogę, bo przez takie osoby jak ty jestem do tego zmuszany.

 

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Jak wbrew swojej woli całkiem to do dupy bo to materiał na dezertera albo kolaboranta ;/

Jeśli państwo polskie będzie mnie wysyłało na śmierć, to państwo polskie stanie się moim głównym wrogiem, więc resztę sobie dopowiedz.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×