Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ZuzannaG

Mama z depresją.Szukam mam z podobnym problemem.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.Post na tym forum jest dla mnie ostatecznością,szukaniem pomocy.Bo tak jak wielu z was nie daję już sobie rady ze swoimi emocjami,a codzienność jest utrapieniem. Jestem mamą trzylatka. Dziecko daje coraz bardziej w kość. Siedzę sama w domu. Codzienna rutyna przez 7 dni w tygodniu.Mąż w pracy. A gdy wraca wieczorem to zaszywa się w garażu albo idzie spać bo rano znowu praca.A mi coraz częściej puszczają nerwy. Często krzyczę na dziecko.Nie kontroluję już tego. Puźniej mam wyżuty sumienia.Wiem że nie jestem sama we wrzechświecie z takimi problemami. Wielu powie że sobie wymyślam.ale ja czuję się coraz gorzej. Nie chcę skrzywdzic swojego dziecka. Szukam bratniej duszy. Kogoś kto wie co czuję. Bo gdy mówię o tym mężowi to słyszę tylko"co ja ci na to poradzę"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być może to nie jest odpowiedź jaką chciałabyś otrzymać, ale niestety muszę... jak najszybciej zgłoś się do psychologa. Nie tylko dla samej siebie, ale i dla swojego dziecka. Pamiętaj, że dziecko odczuwa wszystkie emocje rodzica, co będzie powodowało kolejne problemy emocjonalne - i jego, i Twoje... Jeśli nie masz wsparcia w mężu, to tym bardziej. Znalezienie bratniej duszy z tym samym problemem być może przyniesie chwilową ulgę, ale nie wiem czy wyciągnie Cię z obecnej sytuacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ZuzannaG, rozumiem Cię dobrze. Jestem samotną mamą po przejściach. Bywa u mnie podobnie. To jest wszystko zmęczenie codziennością, wszystko na twojej głowie nie masz wsparcia i pomocy która jest potrzebna. Chwili dla siebie pewnie też nie. Całe twoje życie podporządkowane jest dziecku i opieką nad nim. Wiem jak to jest kiedy nie masz już sił kiedy wszystko Cię przerasta i czujesz że nie wyrobisz. Wiesz ile razy miałam ochotę wyjść i niew wracać? zGŁOŚ się jak potrzebujesz do psychologa pomoże ale i z mężem pogadaj praca pracą ale ty tez pracujesz nie masz sielanki i tez potrzebujesz odpoczynku wsparcia. Niech się też troche za to weźmie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No hej. Aktualnie jestem taką depresyjną, świeżą mamą. Moja pociecha ma 3 miesiące i też czasami na nią podniosę głos bo płaczę. I choć szybko się uciszam i zmieniam ton głosu na łagodny to gdzieś tam ten smutek i wyrzuty sumienia dają się w kość. Już nie raz płakałam zajmując się dzieckiem (nawet jej dobrze podnosić nie umiem, trzymać - co wezmę to płakać zaczyna a mi serce pęka. Wykąpać też sama nie dam rady bo jest bardzo duża, nie daję rady jej sama utrzymać bo się wyrywa a ja niska, krótkie małe ręce.. więc kąpiele we trójkę z pomocą mojego faceta, który zawsze wielce niezadowolony że musi mi pomóc przy dziecku. Plus problemy finansowe sprawiają że się zastanawiam kiedy będę musiała pożyczać pieniądze żeby dziecku pampersy kupić i mleko. Nie mam nawet kasy żeby jej zabawki czy ciuszki nowe kupić, a dzieci rosną wiadomo.. Tak więc siedzę czasami i sama się wyzywam jaka g*wniana matka ze mnie i chudnę).

I u mnie jest podobnie z facetem jak u Ciebie. Tyle że mój nie zamyka się w garażu tylko siada do kompa i gra. Wieczne wymówki że on zmęczony, że go boli wszystko (głowa, ręka, lekko rozcięty palec - dobrze że jeszcze dupa go od s**** nie boli za przeproszeniem).

Również przesiaduję sama z dzieckiem w domu bo za granicą jestem i znajomych nie mam więc nawet jakbym dziecko zostawiła chłopu to nie mam do kogo iść na tzw. ploteczki lub kawę.

Chociaż kawy to u mnie nadmiar. A Ty pijesz kawę? Wiesz, kawa pobudza, może warto zrezygnować żeby czasem móc się odrobinę wyciszyć zamiast być pobudzoną przez kofeinę. Pij melisę, kakao, ulubioną herbatę. Cokolwiek co uwielbiasz, byle by sobie choć przez chwilę poprawić nastrój.

Powinnaś poszukać odrobinki szczęścia w prostych czynnościach, które przy dziecku wykonujesz. To delikatnie pomoże ci się opanować, nie zawsze oczywiście ale spójrz czasem na te wierzgające stópki swojego dziecka, czy oczka, uśmiech i pomyśl że to dziecko jest Twoim całym światem. Bo te nasze małe marudy nas potrzebują kochana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bo tak jest ze faceci zazwyczaj nie angazuja sie jako ojcowie. Wg mnie to kwestia tego ze spoleczenstwo a szczegolnie matki nie umieja wychowac synów. Jak zona nie nauczy faceta ze ma sie zajmowac dzieckiem to sam z siebie tego nie zrobi chociazby dlatego ze nie umie i nie wie jak. Ustalcie zasady co moze facet robic jak wroci z pracy, 40 minut moze zajac sie dzieckiem, np. przewinac i ponosic, z tego powodu mu rece nie uschna. Natomiast nie wolno absolutnie krzyczec na dziecko ani traktowac obcesowo czy bez odpowiedniego podejscia: szarpac itd. Pamietajcie ze jak wychowacie to bedziecie odpowiedzialni. Wiekszosc zdecydowana na forum pochodzi z domow gdzie rodzice darli sie itd ma nerwice, depresje jak chcecie zafundowac taki sam los dzieciom to Wasz wybor. Koniecznie terapia, leki i będzie lepiej. egogirl, kap tak ze kladziesz na brzuchu dziecko i wody wlewasz kilka cm, czyli około 5 cm, polewasz, myjesz pod paszkami, za uszami, w zgieciach i ponizej a trzymasz dziecko tak ze jedna reke bierzesz pod pachy, dziecko lezy na brzuchu a druga myjesz. Spokojnie dasz rade. Szkoda ze nie mieszkasz w Pl mam mnostwo zabawek, zreszta napisz na priva jakie miasto, mam od groma super zabawek, moze sie uda wysłac :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W ogole macie i łapcie Zawitkowskiego, facet jest fizjo uczy na YT jak kapac dziecko, nosic itd, stosujcie sie do zasad a bedziecie dobrze wplywac na dziecko, np. dziecko sie powinno wkladac do wody bokiem, podnosic tak samo, przewijac na boki itd. Łatwizna a przy okazji dziecko nie placze itd. Tutaj jeden z linków, reszte sobie znajdziecie na YT

tam sa jego rozne filmiki noworodki, niemowlaki itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×