Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
lily994

Pierwsza wizyta u psychoterapeuty

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Jutro czeka mnie pierwsza wizyta u psychoterapeuty. Pierwsze spotkanie ma byc forma wywiadu (wyczytalam na stronie ). Możecie mi to troszke bardziej wyjaśnić na czym to będzie polegało? Zmagam się z depresją, nerwicą, stanami lękowymi, DDA, samookaleczanie. Boję się, że nie bedę w stanie cokolwiek powiedzieć. Proszę o pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

 

Sam uczęszczam na terapię od ponad miesiąca. Po pierwsze - nie bój się, naprawdę, nie ma czego. Po prostu... opowiedz jak przebiegało Twoje życie. Myśli z jakimi się zmagasz. Umiejętny psychoterapeuta zapyta o ważne rzeczy, a dodatkowo podtrzyma w dobry sposób rozmowę. Zwróć również uwagę, że nie zawsze da się nawiązać dobry kontakt z terapeutą, wtedy warto go zmienić. Ja mam takie szczęście, że moja terapeutka jest naprawdę niesamowita, powoli ale konsekwentnie budujemy zaufanie i jestem w stanie jej mówić nawet o tym, czego na pierwszym spotkaniu na 100% bym nie wyznał. Nie ma się czego bać, naprawdę. To w końcu krok ku lepszemu. :) Jeśli masz jakieś pytania lub chcesz o tym porozmawiać pisz śmiało. Chętnie pomogę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje bardzo za odpowiedz :) właśnie bardzo obawiam się braku nawiazania tej więzi bo jestem osobą aspołeczną i bardzo trudno ,,złapać''ze mna kontakt, nawiazać rozmowę ale tak jak napisałeś jeśli nie będzie miedzy nami tej nici porozumienia poszukam innego terapeuty. Czy psychoterapeuta może wypisac leki? Obecnie zażywam niezbyt silne leki antydepresyjne, uspokajające ale już nie pomagają. Nie jestem pewna czy terapia wystarczy... :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie. Leki może wypisać tylko ktoś kto ma tytuł psychiatry. Jeśli jest jedynie psychoterapeutą to nie może Ci wypisać żadnego leku.

I naprawdę nie ma się czego bać. Również jestem mocno zamknięty, ale jeśli trafisz na kogoś w porządku to nie będzie żadnego problemu. Pamiętaj - im więcej opowiesz o swoich przeżyciach i uczuciach tym lepiej lepiej będzie można poprowadzić terapię. Myślę, że wielu ludzi też takie wizyty nieco uspokajają, dają do myślenia, ale uspokajają. Ze mną tak jest! :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm... w porządku ale ze mna jest tak, iż im więcej mówię( a raczej staram się) mówić o swoich emocjach tym gorzej się czuję. Chyba powinno być tak, że rozmowa pomaga, oczyszcza itp. ale w moim przypadku zawsze jest negatywnie. Czuję, że z każdym słowem tracę cząstkę siebie i już nigdy jej nie odzyskam, w dodatku boje się, że ktoś to kiedyś wykorzysta przeciwko mnie(tak sie stało ale terepeuta to co innego), wiem, że to głupie i nienormalne ale tak jest. Im więcej mówię o tym co mnie boli tym gorzej się czuję, psychicznie i fizycznie. Medycznie nic mi nie dolega. Wszystko siedzi w głowie. :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Głowa do góry, dasz radę. :) Trzymam za Ciebie kciuki. Pochwal się odczuciami po terapii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lily994, podejrzewam, że pierwsze spotkanie może mieć formę takiego troszkę wywiadu lekarskiego. Nastaw się jednak na swobodną rozmowę o tym, co czujesz, z czym sobie nie radzisz, czego oczekujesz od terapii, jak wyglądało Twoje życie itd. Nie ma czego się obawiać. Bądź naturalna i spontaniczna, na ile tylko będziesz potrafić. Autentyzm pomaga na terapii. Pozdrawiam i powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem już po wizycie. Na początku było bardzo nerwowo, do samego końca nie byłam pewna czy dam radę pójść ale się udało. Metamorphosis tez mam to szczęście i trafiłam na świetnego psychoterapeutę. Nie widziałam, ze tyle będę w stanie powiedzieć już na pierwszej wizycie ale się udało. Nie było tego muru, aż sama się sobie dziwie. Ale było bardzo ciężko, psychicznie jestem wyczerpana i dostałam wysypki, która się pokazuje u mnie po silnym stresie. Jednak po spotkaniu się uspokoiłam.

Zobaczymy jak będzie dalej. Dziękuje wszystkim za pomoc i słowa otuchy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taaak znam to uczucie na kilka minut przed pierwszą wizytą. Sam miałem ochotę uciec, a tu nagle kontakt wzrokowy i klamka zapadła. :D Bardzo się cieszę, że dałaś radę tam pójść. To spory wyczyn, bądź dumna z siebie! Trzymam za Ciebie kciuki. Jesteśmy w kontakcie. :tel2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiejskifilozof, jak się odkładało wizytę u specjalisty od kilku lat, w ciągu, których nazbierało się jeszcze więcej to było się czego bać :lol: ale myślę, że z każda wizytą będzie troszkę łatwiej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam,

Jutro czeka mnie pierwsza wizyta u psychoterapeuty. Pierwsze spotkanie ma byc forma wywiadu (wyczytalam na stronie ). Możecie mi to troszke bardziej wyjaśnić na czym to będzie polegało? Zmagam się z depresją, nerwicą, stanami lękowymi, DDA, samookaleczanie. Boję się, że nie bedę w stanie cokolwiek powiedzieć. Proszę o pomoc

 

W jakim nurcie będzie odbywała się psychoterapia? Jedną mam już za sobą, w nurcie psychodynamicznym. Generalnie wyglądała ona w sposób następujący. Raz w tygodniu spotykasz się z psychoterapetą i to Ty zaczynasz rozmowę. Terapeuta wyszukuje w Twojej rozmowie wątek problemu, zaczyna o nie wypytywać a kiedy ma już obraz błędnego myślenia pacjenta naprowadza zadając pytania do źródła problemu. Takie naprowadzanie ma służyć pacjentowi w celu wyrzucenia emocji, które zostały zanegowane i porzucone w podświadomości. Później terapia polega na "przetrawieniu" problemu przez tydzień który jest czasem rozmyślania nad nim przez pacjenta (każdy z nas z natury jak coś leży mu na wątrobie potrzebuje czasu, aby zrozumieć, poukładać i zaakceptować problem. Przyjmuje się czas tygodnia na jeden wątek, niektórzy potrzebują więcej, ale najważniejsze to mieć go na uwadze i nie wypierać go ze swojej głowy, tylko starać się go zrozumieć, zmienić swoje nastawienie i postępowanie) Wazne też aby niczego nie ukrywać, tylko pozwolić na stuprocentową szczerość, w końcu na tym psychoterapia polega, trzeba zaufać i mieć w nosie konsekwencje.

 

W niedługim czasie wypowiem się na temat terapi poznawczo-behawioralnej, jutro zaczynam, ponoć najlepsza dla osób z zaburzeniami depresyjno-nerwicowymi.

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza wizyta to wywiad. Wstępne diagnozy dopiero są po czasie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam,

Jutro czeka mnie pierwsza wizyta u psychoterapeuty. Pierwsze spotkanie ma byc forma wywiadu (wyczytalam na stronie ). Możecie mi to troszke bardziej wyjaśnić na czym to będzie polegało? Zmagam się z depresją, nerwicą, stanami lękowymi, DDA, samookaleczanie. Boję się, że nie bedę w stanie cokolwiek powiedzieć. Proszę o pomoc

 

W jakim nurcie będzie odbywała się psychoterapia? Jedną mam już za sobą, w nurcie psychodynamicznym. Generalnie wyglądała ona w sposób następujący. Raz w tygodniu spotykasz się z psychoterapetą i to Ty zaczynasz rozmowę. Terapeuta wyszukuje w Twojej rozmowie wątek problemu, zaczyna o nie wypytywać a kiedy ma już obraz błędnego myślenia pacjenta naprowadza zadając pytania do źródła problemu. Takie naprowadzanie ma służyć pacjentowi w celu wyrzucenia emocji, które zostały zanegowane i porzucone w podświadomości. Później terapia polega na "przetrawieniu" problemu przez tydzień który jest czasem rozmyślania nad nim przez pacjenta (każdy z nas z natury jak coś leży mu na wątrobie potrzebuje czasu, aby zrozumieć, poukładać i zaakceptować problem. Przyjmuje się czas tygodnia na jeden wątek, niektórzy potrzebują więcej, ale najważniejsze to mieć go na uwadze i nie wypierać go ze swojej głowy, tylko starać się go zrozumieć, zmienić swoje nastawienie i postępowanie) Wazne też aby niczego nie ukrywać, tylko pozwolić na stuprocentową szczerość, w końcu na tym psychoterapia polega, trzeba zaufać i mieć w nosie konsekwencje.

 

W niedługim czasie wypowiem się na temat terapi poznawczo-behawioralnej, jutro zaczynam, ponoć najlepsza dla osób z zaburzeniami depresyjno-nerwicowymi.

 

Pozdrawiam!

Jestem już po 3 wizycie i moja terapia będzie miała charakter poznawczo- behawioralny. Stwierdzono tez osobowość chwiejna emocjonalnie typu borderline. Teraz czeka mnie miesiąc przerwy także zobaczymy jak to będzie. Na obecna chwile nie bardzo wierze w postęp i działanie takiego sposobu terapii. Pozdrawiam !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×