Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
cosmijest

wiecznie wyczerpany z depresją i nerwicą wita ponownie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam ponownie, przypomne swoją historię po krótce. Choroba serca spowodowała u mnie nerwicę niezdiagnozowaną i nie leczoną latami bo przecież ja się nie przyznam że cały czas wsłuchoje się w serce i nie umiem się zrelaksować. Po latach doszły problemy z żołądkiem w sumie normalne przy nerwicy zapalenie żoładka wrzody, i biegunki uniemożliwiające życie. Niby ibs wciskają to każdemu. Wiadomo bardzo długo latałem do wc jak opętany więc na psyche mi też siadło. Głównie przez trzymanie tego w sobie i izolowanie się. Dalej pierwszy epizod depresyjny czyli niemożność wstania z łóżka, logiczneo myślenia, samobójcze myśli, wieczna ospałóść, zerowa wydolność fizyczna, brak chęci widywania się z kimkolwiek, urywanie kontaktów, zawalone studia - to był rok 2015. Wtedy pierwszy raz poszedłem do psychiatry. Po 3 dnia paro myślałem że umrę jadłowstręt szczękościsk leżałem sam w pokoju i płakałem - odstawiłem jak psychiatra zalecił. Potem dostałem esci który dobrze tolerowałem, prawie zero skutków ubocznych brałem rok znalazłem pracę prostą ale zawsze przestałem wchodzić tu na forum bo myślałem że jet lepiej i jakoś sobie poradze bez leków. Po 3 miesiacach zaprzestania brania znow depresja. Lekarz zalecił sertaline. Jakoś przetrwałem miesiąc uboków i niewiedzieć czemu odstawiłem. Teraz znowu depresja i znowu zoloft od 2 miesięcy który póki co nie działa wogóle. Rzuciłem pracę bo nie byłem w stanie do niej chodzić zacząłem się izolować znowu żeby ludzie nie widzieli w jakim jestem stanie. Nie mieszkam z rodziną muszę mieć jakąś pracę. Chce skończyć te studia ale nie jestem w stanie się uczyć. Rodzina mówi weź się w garść, więcej ruchu i pozytywnego myślenia już nie chcą słyszeć że źle się czuję wiec rzadko z nimi rozmawiam. Co ciekawe mam dziewczynę ale ona też ma już dosć mojego wiecznego smutku i ciągle mi to wypomina. Czas chyba zakończyć to życie i nie męczyć siebie i innych.

Mam pytanie może ma ktoś podobne objawy:

Potworne wyczerpanie każdego dnia i bardzo duża senność - tak jakbym nie spał w ogóle w nocy (mam problemy z zasypianiem, częste budzenie w nocy itp)

Gonitwa myśli cały dzień - nie potrafie uspokoić myśli cały czas coś analizuje co powiedziałem, rozmawiam z kimś w myślach mój mózg cały czas pracuje zamartwia się analizuje rzeczy niepotrzebne w ciągu dnia i nie potrafie tego zmienić nad tym zapanować, robi to tak jakby automatycznie.

Nie odczuwam radości ani przyjemności w ogóle z niczego

Inne objawy to: ibs, zapalenie nosa, łomoczące serce, zerowa wydolność fizycznza jak u staruszka, mylenie wyrazów lub szyku w zdaniach, pustka w głowie, ciągłe spięcie ciała, zerowe libido i wiele innych.

 

Szukam jakiejś choroby która jest za to odpowiedzialna dlatego czuję się jak hipochondryk. Myśle o psychologu i klinice zaburzań snu. W głebi duszy wiem że życie może być fajne tylko ja nic nie zrealizuje mając te wszystkie objawy.

Pozdrawiam forumowiczów, może jeszcze pożyję zobaczę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Valused ma passiflore w składzie

Która wspaniale wycisza umysł emocje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem i nadal mam bardzo podobne objawy. Może to zabrzmieć jak żart, ale sprawdz, czy przypadkiem nie masz nic wspólnego z uzależnieniem od dopaminy wydzielanej przy oglądaniu pornografii(przy tym problemie naturalne libido nie istnieje, pojawia się tylko przy oglądaniu). Zrób sobie miesięczną przerwę od oglądania tego szajsu(o ile go oglądasz) i obserwuj, nic do stracenia nie masz. Druga możliwość to poważne niedobory: magnezu, cynku albo kwasów Omega 3).

Oczywiście musisz to jeść w końskich dawkach, żeby dało jakikolwiek efekt ;) Mi pomogło-moje życie jest nadal lata świetlne od normalności, ale nie jestem już wiecznie zmęczony i co najważniejsze-gonitwa myśli zniknęła prawie całkowicie.

Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×