Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mhrps

Jak zwiększyc dopaminę

Rekomendowane odpowiedzi

Podczas uprawiania sportu produkowana jest dopamina, hormon motywacji oraz serotonina, która poprawia humor i dodaje energii. Za redukcję stresu i poprawę nastroju odpowiadają endorfiny, zwane też hormonami szczęścia, które uwalniają się po skończonym wysiłku. Dzięki nim niwelowane jest odczucie zmęczenia i bólu. Połączenie białka BDNF i endorfin będzie działało na organizm tak samo jak morfina, nikotyna czy heroina – ruch może więc uzależniać. Wykorzystanie sportu jako środka leczniczego ma szerokie zastosowanie w leczeniu zaburzeń nastroju, np. depresji. Na Duke University przeprowadzono eksperyment w którym uczestniczyło 150 osób powyżej 50 lat, u których zdiagnozowano depresję. Pierwsza grupa miała za zadanie zwiększyć swoją aktywność fizyczną (umiarkowane bieganie), osoby z drugiego zespołu zażywały antydepresant, a ostatnia grupa stosowała obydwie metody. Po 10 miesiącach okazało się, że najlepsze wyniki w testach psychologicznych osiągnęły osoby z pierwszej grupy.

http://czasnabieganie.pl/zdrowie/korzysci-z-biegania,jak-mozg-reaguje-na-aktywnosc-fizyczna-,artykul,543673,1,12607.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nasiona bobu zawierają lewodopę, z której powstaje dopamina. Wcinaj bób ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na dopaminkę proponuję ekstrakt z szafranu , obok efektu antydepresyjnego ( dawka musi oscylować w granicach 120 mg) ma silne działanie afrodyzujące . Obniża cukier ( jak mało co , a duzo rzeczy juz przetestowałem ) , jedyne co mnie w tym ekstrakcie odpycha to to ,że powoduje u mnie lęki .

http://www.kwadryga.pl/upload/Dokumenty/Artykuly_naukowe/Gf_naukowy_10_04.pdf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Podczas uprawiania sportu produkowana jest dopamina, hormon motywacji oraz serotonina, która poprawia humor i dodaje energii. Za redukcję stresu i poprawę nastroju odpowiadają endorfiny, zwane też hormonami szczęścia, które uwalniają się po skończonym wysiłku. Dzięki nim niwelowane jest odczucie zmęczenia i bólu. Połączenie białka BDNF i endorfin będzie działało na organizm tak samo jak morfina, nikotyna czy heroina – ruch może więc uzależniać. Wykorzystanie sportu jako środka leczniczego ma szerokie zastosowanie w leczeniu zaburzeń nastroju, np. depresji. Na Duke University przeprowadzono eksperyment w którym uczestniczyło 150 osób powyżej 50 lat, u których zdiagnozowano depresję. Pierwsza grupa miała za zadanie zwiększyć swoją aktywność fizyczną (umiarkowane bieganie), osoby z drugiego zespołu zażywały antydepresant, a ostatnia grupa stosowała obydwie metody. Po 10 miesiącach okazało się, że najlepsze wyniki w testach psychologicznych osiągnęły osoby z pierwszej grupy.

http://czasnabieganie.pl/zdrowie/korzysci-z-biegania,jak-mozg-reaguje-na-aktywnosc-fizyczna-,artykul,543673,1,12607.html

 

Bzdura!!!

Z pewnością działa to na ludzi zdrowych, na ludzi z zaburzoną gospodarka hormonalna mózgu już nie bardzo...

Próbowalem. Efekt? - lęk, panika i derealizacja z najwyższej półki. Za każdym razem.

I nie jest to tylko moja opinia.

Może działa to na depresje psychogenne... to się zgodzę.

Natomiast przy chorobach, czy zaburzeniach umysłowych o korzeniach endogennych wydzielające sie podczas wzmożonego wysiłku substancje powoduja jeszcze wiekszy burdeel w mózgu....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Myślę, że duże znaczenie ma rejon aktywności dopaminy, dlatego szkoda, że w zalinkowanym tekście nie ma opracowania tego tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Tutaj coś bardziej praktycznego, leczenie schizo prostych l-dopą i lekiem przeciwparkinsonowskim z połączeniem neuroleptyka:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/706

Czyli to co kiedyś sugerował Lord Kapucyn w pewnym wątku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W objawach negatywnych zaangazowany jest mezokortynalny szlak dopaminergiczny zas w pozytywnych-mezolimbiczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

True, metylofenidat ZNACZNIE redukuje u mnie objawy negatywne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Tak poza tym zzyxx pomimo widzę że choroby nasze się trochę różnią, to mam kilka podobnych objawów:

-Często słyszę muzykę w myślach którą słuchałem niedawno, opisywałeś to.

-Jak bolała mnie głowa, to albo w lewej albo w prawej półkuli, ale często czułem zdrętwienie w okolicy czołowej, a teraz minimalne wibracje/łaskotanie. Też o czymś podobnym pisałeś.

Z objawów których nie masz to:

-Dyskinezy i kłopoty z mową/głosem od dziecka.

-Bezsenność (już jest ok).

-Wyłączanie się i problemy z funkcjonowaniem kognitywnym/myśleniem (ergo poczucie że myśli nie są moje albo są totalnie głupie ale nie potrafię inaczej myśleć, takie głosy tylko że wewnętrzne).

-Nieprawidłowy zapis EEG.

 

Kłopot w tym, że ja nie pamiętam "kiedy byłem zdrowy". Prze de wszystkim zaburzenia mowy mam zdiagnozowane od 3 roku życia, co świadczy o tym że albo choroba, albo zaburzenie rozwoju związane z chorobą rozpoczęła się znacznie wcześniej. Już wtedy miałem objawy neurologiczne jak otwieranie ust + zapatrywanie się ("epilepsja").

 

Po pewnym czasie leczenia neuroleptykiem dostałem tiku tupania nogą. Ale już od podstawówki/gimnazjum mam taki problem, że na krześle potrafię przyjmować niewygodne dla innych pozycje. Po prostu prostuję nogi jak igła bo inaczej czuję drętwienie/mrowienie. Większość ludzi nogi ma po prostu zgięte.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62,

mi chodzi nie o Swansona , tylko o lek Depresanum , tam jest więcej i z dodatkami .

http://www.novascon.pl/pl/dla-konsumentow/produkty/stabilny-nastroj/depresanum/

- niby supla , ale ma pierdolnięcie .

W 1 tabletce masz 30 mg wyciągu z szafranu . Dobry afrodyzjak ,lekki antydepresant ,z tym ,że u mnie wywołuje lęki ,,, i bardzo obniża cukier .

Koleś mi mówił ,że ten cukier to od Inozytolu , ale jestem pewien ,że to nie od Inozytolu tylko szafranu .

Brałem czysty Inozytol osobno w mega dawkach rzędu 3 gram i wcale cukru nie obniżał , a po krokusie dwa dni na słodkim zasuwałem .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
-Często słyszę muzykę w myślach którą słuchałem niedawno, opisywałeś to.

 

Każdy to ma - https://en.wikipedia.org/wiki/Earworm

 

Z tymże u mnie jest to nasilone, być może przez ogólny spadek aktywności mentalnej, nie mogę odwrócić uwagi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Ehh, i zabawne że przy średnich przypadkach SPECT jest robiony bez problemów w stanach, a my musimy się męczyć, zgadywać o co chodzi itd.

Przecież oni nawet zbierają te dane do badań naukowych które upublicznią (prawie zawsze) a my domyślamy się po objawach które przeczytamy w necie/publikacjach.

To jest aż smutne. Nawet social jest wyjątkowo niski bez kombinowania. I jak takie osoby mają się utrzymywać?

 

Podsumowując, przez polski system zdrowia doznałem zmian przy porodzie (https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11578643), dokładnie przez lekarzy, ale nie wiem jaka jest do końca prawda bo rodzice nie powiedzą.

No i przez polski system zdrowia nie ma nawet dokładnej diagnozy. Żyć nie umierać.

W cywilizowanym kraju za samo zaniedbanie porodu można by było dostać kasę, wystarczająca odpłata na to jakie piekło przeszedłem w życiu. Ale nie... Zbudują kolejny pomnik z papieżem czy wprowadzą niepotrzebne reformy które nakładają zmiany czy to większe (500+, likwidacja gimnazjów) czy to mniejsze (ustawa antyterrorystyczna), bo czemu nie? Tak jak pan Jezus powiedział, jeszcze jak. A reform psychiatrii jak nie było, tak nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wiesz co? A szkoda strzępić ryja. Przez wybujałe ego lekarzy sam musiałem dowieść swojej racji. Dopiero teraz biorą na poważniej mój chujowy przypadek. Co do skali Apgar - miałem 10, czyli max.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Mi się polepsza z każdym dniem, ale też... Jak ja nawet nie wiem co dokładnie mi jest. Udokumentowane zaburzenia mowy w wieku 3 lat, rehabilitacja po porodzie, problemy z psychiką albo od dzieciństwa, albo od momentu w którym się pamięta życie bardziej dokładnie czyli jakoś 10-12 rok życia.

 

U mnie to wszystko co opisuję może być soft neurological signami schizofrenii prostej, ale wychodzi na to że z tego już wychodzę.

Nie wiem co powiedzieć, bo w psychiatryku ordynatorka była całkiem spoko, i zapłaciła z funduszu szpitala za moją tomografię. Ale wydaje mi się, że nie była do końca przekonana do F20.6. Było, minęło.

Tak naprawdę nadal nie wiemy czym jest F20.6 dokładnie. Wiemy jakie zmiany są na spect. Ty masz zmiany zlokalizowane w tych samych częściach mózgu co u schizo prostych, ale u ciebie są one na TK.

No cóż, przynajmniej próbuj się leczyć i staraj się wmówić, że z tego wyjdziesz. Mam nadzieję że zajmą się twoim przypadkiem należycie. Po prostu powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie myślę, że F20.6 to tak naprawdę inna choroba, która jest mylona ze schizo. Chociaż uj wie, ja się nie znam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Jedna publikacja nazywala sie "Patients in search of diagnosis". W najlepszym materiale sugerowano tez inne diagnozy do roznych przypadkow ale zadna nie pasowala. Generalnie osoby opisywane maja wysoki poziom leku, sa (prawie) totalnie aspoleczne, dziwnie sie zachowuja itd. Watpie iz jak czujesz deficyt motywacji i masz swiadomosc tego przez co przechodzisz moglbys sie do nich relacjonowac. Ja nabralem jakiejkolwiek swiadomosci 3 lata po diagnozie, moze kilka miesiecy wiecej. Jak juz to mowilem sobie ze mam zaburzenia neurologiczne i na takim oddziale powinienem sie znalesc - moje problemy z socjalizacja zwalalem na fobiie i brak obycia z ludzmi. Okazalo sie inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×