Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość weltschmerz

czarny_prorok

Rekomendowane odpowiedzi

Gość weltschmerz

Cześć, jestem tu nowy, a jestem tu z powodu mojej długoletniej kompanki, której na imię dystymia i jej nowo narodzonej córeczki depresji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Prorocy by się przydali w dzisiejszych czasach, bo ludzie rozleniwieni. A, że uczyłem się dość pilnie historii, to wiem, że zdanie; "Pokój to czas między wojnami" ma duże udokumentowanie w kartach dziejów. :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czarny_prorok, witam współtowarzysza niedoli. Czuj się jak u siebie :D .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

cześć czarny_proroku :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość weltschmerz

Jeszcze raz cześć wszystkim.

Cześć. Prorocy by się przydali w dzisiejszych czasach, bo ludzie rozleniwieni. A, że uczyłem się dość pilnie historii, to wiem, że zdanie; "Pokój to czas między wojnami" ma duże udokumentowanie w kartach dziejów. :/

Cieszę się, że jest ktoś, kto chyba czuje w powietrzu to samo, co ja, bo jak obserwuję kierunek, w jakim to wszystko w tym naszym świecie zmierza, to mnie aż gęsia skórka obłazi...jak się zbiorę, to może napiszę na ten temat coś więcej. ;) Powodów do optymizmu brak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cieszę się, że jest ktoś, kto chyba czuje w powietrzu to samo, co ja, bo jak obserwuję kierunek, w jakim to wszystko w tym naszym świecie zmierza, to mnie aż gęsia skórka obłazi...jak się zbiorę, to może napiszę na ten temat coś więcej. ;) Powodów do optymizmu brak.

Pff, przecież zawsze były wojny. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość weltschmerz

heheh, piszesz o tym z takim spokojem, jakbyś nie zdawał sobie sprawy z tego, że pewnego dnia to może dotyczyć ciebie... to nie jest złośliwość, takie odnoszę wrażenie, bo to jednak dosyć typowe zachowanie. Doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że wojny zawsze były, mniejsze i większe, ale do tej pory od wielu już lat w naszym regionie nic takiego się nie wydarzyło, bo chyba dwie światowe i broń atomowa nakarmiły bóstwa wojny na długo. ;) Ale nie na wieczność, a teraz właśnie historia rusza z kopyta, także w Europie. Z drugiej strony skoro ludzie dają sobą tak łatwo manipulować i tak się podpuszczać, żeby nienawidzić i tępić innych za jakieś niuanse, to znaczy, że tego chcą i na to zasługują, a czy są tego świadomi, to inna kwestia... Poza tym, sam bym jednak nie chciał brać w tym udziału. Choćby wokół wojna, niech prorokowa wieś spokojna. :P Znowu wychodzi ze mnie mizantrop, ale trudno, chyba tutaj można sobie pozwolić na odrobinę szczerości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
heheh, piszesz o tym z takim spokojem, jakbyś nie zdawał sobie sprawy z tego, że pewnego dnia to może dotyczyć ciebie...

Zdaję sobie sprawę, jednak różnica pomiędzy Twoją świadomością a moją polega na tym, że wiem, iż na pewne rzeczy nie mam wpływu. Poza tym problem jest teoretyczny i oparty na katastroficznej wizji świata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość weltschmerz

A czy ja twierdzę, że mam wpływ? Jedyny wpływ, jaki teoretycznie mogę mieć, to kupno wizy i biletu do jakiegoś San Escobar, jeżeli zrobi się naprawdę gorąco. :twisted: Nie jest to zaproszenie do dyskusji i rozważań na temat odwagi i tchórzostwa, bo internet jest tego pełen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×