Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Bulas

Witam wszystkich.

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć trafiłam tutaj przypadkowo szukając znowu pomocy. Wiem ze nikt nie zaraguje entuzjastycznie na to co tutaj napiszę. Znowu jestem na dnie. Lecze się nazaawansowana depresję i nerwice od prawie roku. Wstyd mi przed samą sobą się do tego nawet przyznawać,ale popadlam w chorobę po rozstaniu z chłopakiem. Nieudana próba samobójcza, niestety znaleźli mnie o czasie-,- klinika-oddział psychiatrii zamknięty. Sprawy obraly innego tempa, wrócił do mnie chlopak no cóż ciągły lęk i ból wewnętrzny nie do opisania sprawiły że zareagowalam entuzjastycznie na tą wiadomość. Zaczęłam do pewnego stopnia sie dźwigać i odbijać z dna na które upadlam. Lecz właśnie mój chłopak stwierdził ze jednak nie. Matka dorzucila do pieca krytykujac że jestem daremna i nie panuje nad emocjami i jeśli sama sobie nie pomogę to nikt tego nie zrobi. W tym problem ze nie potrafię sobie pomóc. Wróciła bezsenność, nie mam sil wstać z łóżka żeby chociaż by się umyć... Lecz tym razem depresja przybrała inny stan mojej psychiki. Wrzeszcze,płacze, blagam w zamkniętym i ciemnym pokoju o pomoc. A później nagle osiągnięcie nicości,brak bólu,lęku,radości..jak robot. Lecz niestety znowu potem wraca ciezki ból w środku.

Kurwa myślałam ze zaczyna się układać. Naprawdę zaczęłam kochać życie,a teraz znowu chce sobie je odebrać z bezsilności. Kocham święta i cieszę się na nie jak małe dziecko znowu pomimo ze mam 19lat i znowu wszystko leglo...Znowu nie ma nic.. moje ciemne 4 ściany, stare jedzenie które mama wciska żebym jadła i ja z różańcem w ręku blagajaca żeby mnie stąd zabrał. Po 1 nieudanej próbie samobójczej doszło do tego ze się w pewnym sensie nawrocilam. Po prostu nie miałam już nic z życia, miałam tylko swój mały świat i z płaczem brałam różaniec i stwierdziłam że już nic nie mam do stracenia,tylko mogę coś zyskać. 19 latka ktora w sobotni wieczór padala na kolana i zaplakana wręcz blagala Boga o powrót ukochanego i ulgę. Zenada co?

Miałam i dostałam ale nie sądziłam ze zostanę na święta kompletnie sama;( szczerze? Nie wiem czego żądam od tego forum. Tak jak pisałam łapię się każdej deski ratunku. Aktualnie jestem bezradna i mam kompletnie dość. Przepraszam że tak się rozpisalam ale ciezko jest skupić myśli ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak aktualnie biorę mozarin i deprexolet niestety tak się wszystko nasililo ze bezskutecznie. Psychoterapeute będę niestety zmieniać ponieważ moja Pani psycholog ma bardzo napięty grafik ostatnio i aktualnie czekam prawie 3tyg na wizytę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, ja mam 18 lat i rozumiem Cię, nie mam nerwicy, ale mam depresję, w szpitalu też byłam parę razy. Rozgość się :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×