Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
basiuniaa3

pomoc osobie chorej Na nerwice lekowa

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Otóż mam taki problem gdyż mój mąż choruje na nerwice lekowa. Fakt ze się leczy i jestem z niego bardzo dumna ale czasem przychodzi taki moment ze czuję się bezradna i nie wiem jak mu pomoc....A chodZi o to ze gdy jest na przepustkach np w domu i chwyci to atak lęku nie jestem w stanie mu pomoc. Ja denerwuje się bo nie wiem skąd to się wzięło A on prosi zebym mu pomogła A ja nie wiem jak. Próbuje rozmawiać o byle czym żeby przestał o tym myśleć ale raczej nie przynosi to efektu. Czasem są dni super. Wytrzyma. Przetrzyma i wszystko wraca do normy. Czasem nie chce wyjsc ze szpitala bo boi sie ze cos sie stanie i nie zdaza mu pomoc. Mamy malego synka i jest mi naprawde trudno. Jego nerwica poczatki ma z dziecinstwa. Chciałabym się dowiedzieć jak można pomóc w chwili lęku, jak mogę pomóc mu się rozluźnić bo chodZi masakrycznie spięty. Może ktoś znalaz na to sposób. I czy namawiać to do wychodzenia i pokazać ze nic nie będzie czy potrzebuje na to czasu? I dlaczego jest w stanie pomoc innym, rozmowa czynami A sobie nie umie pomóc? Za wszystkie podpowiedzi dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

basiuniaa3, to taka choroba, ze strach ogarnia i nic sie z tym nie da rady zrobic. Najlepiej odwrocic mysli, ale skoro nic nie daje, to siedziec obok i tyle. Nic wiecej z tym sie nie da zrobic. Wsparcie to juz sporo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agusiaww dobrze mówi. Mojemu chłopakowi pomaga jak może ze mną porozmawiać o pierdołach, usłyszeć mój głos, kiedy po prostu jestem przy nim. Nie mieszkamy razem, więc kończy się na rozmowach telefonicznych lub pisemnych. Ale jak jest zupełnie źle to muszę dać mu spokój i tylko piszę, że go kocham, krótkie pozytywne wypowiedzi. Nic więcej nie można zrobić.

 

Możesz zadać mężowi te pytania, które zadajesz na forum. W momencie, kiedy będzie sie czuł dobrze. To on najlepiej Ci powie czego będzie potrzebował w takiej chwili a czego w innej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

basiuniaa3, raczej nie ma. Moze jezeli ktos ma krotkotrwały stan to przechodzi, jezeli to wynika z problemow w dziecinstwie itd i czlowiek jest poddany długotrwałemu stresowi to raczej marne szanse zeby to przeszło. Mozna brac leki, chodzic na terapie i funkcjonowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie. Dziękuję za pomoc. Właśnie mąż też mówi ze samą moją obecność jakoś pozytywnie na niego wpływa. Ale przyznam ze agusiaww troszkę mnie przerazilas z tym ze raczej to nie przechodzi. Wiem ze można z tym żyć i mam nadzieję ze poradzimy sobie z tym. Mam jeszcze jedno pytanie chyba raczej głupie bo wyjdzie na to ze jestem zazdrosna zonka, ale czasem mnie wkurza ze pomaga innym może źle napisałam bo To dobre. Tylko ze jest bardzo inteligentny i dużo osób lubi z nimi rozmawiać (przewaznie dziewczyny), coś pomoże, doradzi się zainteresuje. A ja denerwuje się ze tak przejmuję się innymi A nie może sobie pomoc. Widze ze pisze z innymi, radzi A żeby do mnie to nie. Fakt rozmawiałam z nim o tym. zapewnia ze wie jak mi ciężko. Jak mu zwróciłam uwagę to bardziej interesuje się nami. Ale czy to normalne w tej chorobie ze chce pomagać innym A sobie nie potrafi. To taki człowiek ze lubi zbawić świat....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

basiuniaa3, moze dlatego jest bardziej podatny na stres z powodu wrazliwosci. Ja sie lecze mase lat, mam rodzine i daje rade ale wiele osob jest w gorszych sytuacjach np CHAD itd wiec i tak nie narzekam. Natomiast wyjdzie/nie wyjdzie podstawa zeby sobie tak ulozyc zycie zeby jak najmniej było problemow, a co do tych rad zawsze sobie najgorzej pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje. Na pewno w jakis sposob mi pomoglas. Zycze wszystkiego dobrego. Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×