Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co stanowi o wartości człowieka?


abrakadabra xx

Rekomendowane odpowiedzi

O wartości człowieka stanowi jego pracowitość, obrotność i odporność na głupotę ludzką. Serducho zsotawmy na emeryturę.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co stanowi o wartości człowieka?

czarnorynkowa cena twoich organów,wszak liczy się wnętrze - [attachment=0]5631985-ceny-narzadow-ludzkich-na-czarnym-900-900.jpg[/attachment]

A tak na poważniej..za dużo czynników się na to składa,każdy ma inne priorytety,kodeks moralny,wartości i resztę bullshitu..ciężko mi określić.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdy myślę o wartości człowieka pierwsze co mi przychodzi do głowy to widok dopiero co narodzonego dziecka z encefalopatią mózgową, które po kilku dniach umiera w męczarniach.

Jeśli coś ma stanowić o naszej wartości, to musi to być coś co to dziecko też posiada.

Mam taką myśl, że skoro pewne rzeczy się dzieją bez naszego udziału, do pewnego stopnia stajemy się tym kim jesteśmy dzięki losowi, to może wartość jest do czasu gdy nie zaczniemy jej świadomie partolić i z własnej głupoty ograniczać swoje możliwości.

Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

 

Ayahuasca

Psylocybina

LSD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O wartości człowieka stanowi sposób w jaki wykorzystuje swoją inteligencję i możliwości.

"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdy myślę o wartości człowieka pierwsze co mi przychodzi do głowy to widok dopiero co narodzonego dziecka z encefalopatią mózgową, które po kilku dniach umiera w męczarniach.

Jeśli coś ma stanowić o naszej wartości, to musi to być coś co to dziecko też posiada.

Cierpienie czyni wartościowym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ocenimy wartości wszystkich ludzi na świecie, lecz ocenimy tych, których możemy poznać. A ludzi poznaje się przede wszystkim przez pryzmat ich kultury osobistej, postrzegania świata i swojego życia. Człowiek jest na tyle wartościowy na ile warte jest dla niego jego życie. Stąd podział na ludzi i podludzi, ludzi i patusów. Człowiek planując np. wolny weekend będzie chciał go spędzić produktywnie, patus marzy o najebce z innymi patusami. Człowiek w relacjach z innymi ludźmi stara się od nich brać naukę dla siebie, patus bada czy przypadkiem inna osoba nie jest lepsza od niego i reaguje zazdrością. Człowiek chciałby zarabiać robiąc coś co lubi, zaś patus w najgorszej pracy zostanie jak najdłużej, by czuć się bezpiecznie, bo nabrał kredytów na dom czy mieszkanie, bo on musi przede wszystkim "mieć". Wartościowanie ludzi stosunkiem do innych ludzi? Dużo bardziej wartościowy będzie dla mnie miły skurwiel, który ceni swoje życie nad życie innych, niż ktoś kto bezcelowo poświęca je wyłącznie dla innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdy myślę o wartości człowieka pierwsze co mi przychodzi do głowy to widok dopiero co narodzonego dziecka z encefalopatią mózgową, które po kilku dniach umiera w męczarniach.

Jeśli coś ma stanowić o naszej wartości, to musi to być coś co to dziecko też posiada.

Cierpienie czyni wartościowym?

(krótkie) życie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wartość człowieka wynika z jego charakteru, osobowości.

To, jakim się jest człowiekiem, stanowi o wartości.

Nie ważne skąd się pochodzi, jaki ma się status, gdzie się mieszka, jaką pracę się wykonuje.

Liczy się wnętrze, charakter.

Na tej podstawie się ocenia, czy ktoś jest wartościowy, czy nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko na to odpowiedzieć, z pewnego punktu widzenia wszyscy są wartościowi jednakowo. Jednak ciężko zaakceptować ten punkt widzenia gdy np. ma się do czynienia z dwoma typami ludzi, ktoś w porządku i drugi- kawał chuya, taki, który celowo szkodzi innym i czerpie z tego radość. Dla mnie z pewnego punktu widzenia to kompletne dno. Jednak patrząc na to inaczej, chuy nie musi być mniej wartościowy, no bo co on jest winien, że np. dostał takie geny albo nie koniecznie w związku z genami po prostu w wyniku pewnych doświadczeń życiowych taki się stał. Patrząc na to w ten sposób to nawet menda jest na równi wartościowym człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko na to odpowiedzieć, z pewnego punktu widzenia wszyscy są wartościowi jednakowo. Jednak ciężko zaakceptować ten punkt widzenia gdy np. ma się do czynienia z dwoma typami ludzi, ktoś w porządku i drugi- kawał chuya, taki, który celowo szkodzi innym i czerpie z tego radość. Dla mnie z pewnego punktu widzenia to kompletne dno. Jednak patrząc na to inaczej, chuy nie musi być mniej wartościowy, no bo co on jest winien, że np. dostał takie geny albo nie koniecznie w związku z genami po prostu w wyniku pewnych doświadczeń życiowych taki się stał. Patrząc na to w ten sposób to nawet menda jest na równi wartościowym człowiekiem.

Konstrukt podnoszący poczucie własnej wartości?

->

kot-czy-pies-t60651-14.html#p2383524

__regvar __no_init volatile unsigned char flags

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obiektywna miarą wartości człowieka jest funkcja sprawowana w społeczeństwie. Im wyższa funkcja tym wartość większa. Oczywiście to reguła od której są wypaczenia tudzież inne dewiacje.

Wszystko, czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla mnie miara wartosci czlowieka nie sa pieniadze czy sukcesy, talenty itp.na pewno nie

ani pozycja w spoleczenstwie-lekarz,prawnik-moze byc zwyklym s....wielem

 

chyba to jak sie zachowuje wobec ludzi, czy jest zyczliwy, pomocny-mimo problemow wlasnych i trudnosci

 

i w takim razie stwierdzam niestety ze ja nie jestem zbyt wartosciowa.staram sie zmienic....

chciałabym byc spokojna jak woda w jeziorze, tymczasem jestem jak wzburzone fale....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowanie nad pokusami :pirate:

 

Od najprostszych typu żarcie i picie jak świnia, przytycie do 200 kg, cel życiowy - dalsze żarcie jak świnia, dalej - operacyjne zmniejszenie żołądka, schudnięcie do 80 kg - o proszę, poradziłem sobie z otyłością, nie mogę już żreć bo mam zmniejszony mechanicznie żołądek, ale jak bym nie miał, to bym dalej żarł, podziwiajcie mnie wszyscy jak schudłem - niezbyt duża wartość człowieka.

Aż po pokusy wyższego rzędu, władza, używki, ruchanie wszystkiego i wszystkich dookoła na wszystkie możliwe sposoby.

 

Szanuję dawkujących sobie przyjemności w odpowiednich ilościach, takich co potrafią dostrzec umiar.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Imponują mi ludzie, w których rozpuściło się ego, którzy z radością przekazują swoją wiedzę, którzy nie oceniają, nie szufladkują, którzy nie noszą masek, są autentyczni. Patrząc na nich, czuję błogi spokój, widzę siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obiektywna miarą wartości człowieka jest funkcja sprawowana w społeczeństwie. Im wyższa funkcja tym wartość większa. Oczywiście to reguła od której są wypaczenia tudzież inne dewiacje.

To już prędzej faktycznej użyteczności dla tego społeczeństwa. (Czyli wielkości wypracowanych dlań korzyści.)

Natomiast mamy dostatecznie wiele przykładów ludzi pełniących wysokie funkcje w strukturze społecznej, de facto działających na jego szkodę.

A w ogóle, jak dla mnie, ludzie dzielą się na takich, z którymi dopuszczam się zadawać i na takich, na których szkoda mi czasu. Na co ma też wpływ ilość dostępnego czasu. Bez względu na ich "wartość" definiowaną przez kogokolwiek.

__regvar __no_init volatile unsigned char flags

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obiektywna miarą wartości człowieka jest funkcja sprawowana w społeczeństwie. Im wyższa funkcja tym wartość większa. Oczywiście to reguła od której są wypaczenia tudzież inne dewiacje.

To już prędzej faktycznej użyteczności dla tego społeczeństwa. (Czyli wielkości wypracowanych dlań korzyści.)

Natomiast mamy dostatecznie wiele przykładów ludzi pełniących wysokie funkcje w strukturze społecznej, de facto działających na jego szkodę.

A w ogóle, jak dla mnie, ludzie dzielą się na takich, z którymi dopuszczam się zadawać i na takich, na których szkoda mi czasu. Na co ma też wpływ ilość dostępnego czasu. Bez względu na ich "wartość" definiowaną przez kogokolwiek.

Każdy ma tam jakieś swoje kryteria. Jednak bez hierarchizacji społeczeństwo w płaskim modelu przestało by istnieć - pewnikiem wchłonięte przez społeczność gdzie takowa (hierarchizacja) istnieje. Szkodnictwo istnieje na wszystkich szczeblach drabiny społecznej, wszelkie patologie wyłażą jednak najszybciej na górze z powodu znacznej ekspozycji.

Wszystko, czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...

Każdy ma tam jakieś swoje kryteria. Jednak bez hierarchizacji społeczeństwo w płaskim modelu przestało by istnieć - pewnikiem wchłonięte przez społeczność gdzie takowa (hierarchizacja) istnieje.

Niekoniecznie. Społeczeństwo ukierunkowane na współpracę mogłoby okazać się wielowymiarowo efektywniejsze.

Czyż nie jest tak porównując Niemców (czy inne społeczeństwa zachodnie) do Polaków?

Może to jest właściwa droga rozwoju? (redukcja rywalizacyjnej hierarchii i wzmocnienie wzmocnienie współpracy ukierunkowanej na efekt)

 

...

Szkodnictwo istnieje na wszystkich szczeblach drabiny społecznej, wszelkie patologie wyłażą jednak najszybciej na górze z powodu znacznej ekspozycji.

Zgadza się. Powodem zaś ekspozycji jest zakres możliwości oddziaływania. Stąd wydaje się słusznym przypatrywanie się jednostkom, którym udzielono społecznego zaufania.

__regvar __no_init volatile unsigned char flags

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niekoniecznie. Społeczeństwo ukierunkowane na współpracę mogłoby okazać się wielowymiarowo efektywniejsze.

Czyż nie jest tak porównując Niemców (czy inne społeczeństwa zachodnie) do Polaków?

Może to jest właściwa droga rozwoju? (redukcja rywalizacyjnej hierarchii i wzmocnienie wzmocnienie współpracy ukierunkowanej na efekt)

Każde społeczeństwo jest ukierunkowane na współpracę. To spłaszczenie o którym piszesz jest konsekwencją dobrobytu i zabezpieczenia socjalnego. W Polsce takie rzeczy póki co nie są możliwe, bo jesteśmy jednak bardziej prymitywną i ubogą nacją (niż społeczeństwa zachodnie), więc nie ma z czego wspierać dołów. Zauważ, że u nas mało kto myśli o miejscu w hierarchii. Walka toczy się raczej o zabezpieczenie środków do normalnego funkcjonowania. Hierarchia jest zjawiskiem niewymuszonym, naturalnym.

Wszystko, czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×