Skocz do zawartości
Nerwica.com

Weekend'owy wątek prywatkowo - reflexyjny , zapraszam ..


VTEC

Rekomendowane odpowiedzi

Współczuję, też to miałam przez ostatnie 3 lata. Przydałoby się piweczko. Grzane bom chora.

Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo grzane winko...

Dobrze doprawione, o ciekawym bukiecie smakowym, z pysznym, lejącym się miodkiem... Rolling Eyes Rolling Eyes

Rolling Eyes Rolling Eyes

Czyli wiśniówa za 3,50 z monopolowego. Ach, co bym dał za długi weekend. Teraz szkoła i szkoła aż do przerwy w grudniu.

...to tylko kolejne rozwiązanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mhh

ja piłam i na prochach, niedużo, bo nie dużo, ale to nie pomagało-osłabiało skutek leków.

Będziesz brać leki minimum przez pół roku, więc masz jeszcze czas na przemyślenia :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też się chętnie napiję w taki dzień, telewizja dziś pogłębia tylko moją nostalgię, bo cały czas gadają o dzisiejszym święcie... nalejcie mi coś, ale nie mocnego, bo mam słabą głowę. I jeszcze czasem dam się wykorzystać :twisted:

dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×