Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Alien81

Czy ponowne wejście do tej samej rzeki ma sens?

Rekomendowane odpowiedzi

Hej. Założyłem ten wątek, ponieważ zastanawiam się na pewną rzeczą, tzn. czy kolejny powrót na terapię do tego samego ośrodka po wcześniejszych dwukrotnie porzucanych przez pacjenta terapiach ma jakikolwiek sens? Bo właśnie jestem w takiej sytuacji, tzn, chciałbym na nowo rozpocząć terapię indywidualną w pewnym ośrodku cieszącym się bardzo dobrą reputacją (mam skierowanie od psychiatry), w którym kilka lat temu uczestniczyłem w terapii grupowej na oddziale dziennym leczenia zaburzeń nerwicowych, a następnie w indywidualnej w ramach poradni zdrowia psychicznego. Sęk w tym, że byłem (zwłaszcza na grupie) wyjątkowo opornym pacjentem, momentami wręcz bezczelnym (byłem w takim stanie, że nie potrafiłem zaufać ani ordynatorowi, ani terapeutom ani polubić któregokolwiek innego członka grupy, kilkakrotnie stroiłem fochy wychodząc w trakcie zajęć, aż w końcu po 4 tygodniach ją przerwałem). Po upływie mniej więcej dwóch miesięcy ponownie zgłosiłem się do ordynatora tegoż ośrodka z prośbą o leczenie i skierowanie na psychoterapię tym razem indywidualną. Zgodził się, pochodziłem na tę terapię przez ok. pół roku, miałem dobry kontakt z terapeutką, była nawet pewna poprawa, jednakże pomimo to po raz kolejny ją przerwałem bez słowa wyjaśnienia i podziękowania. I właśnie dlatego mam takie przeczucie, że mnie tam szczerze nienawidzą za mój tumiwisizm, choć - jak już wyżej wspomniałem - cieszą się bardzo dobrą reputacją. No i właśnie sam nie wiem, czy po raz trzeci zgłosić się do tego ośrodka, czy może raczej poszukać innego w swojej okolicy?

 

Czy może ktoś z Was był kiedyś w podobnej sytuacji? Bardzo proszę o odpowiedzi. Pozdrawiam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I właśnie dlatego mam takie przeczucie, że mnie tam szczerze nienawidzą za mój tumiwisizm, choć - jak już wyżej wspomniałem - cieszą się bardzo dobrą reputacją
Jeśli sa profesjonalistami, to na pewno Cie nie nienawidzą i wiedza ze to nie Twój "tumiwisizm", tylko objaw zaburzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I właśnie dlatego mam takie przeczucie, że mnie tam szczerze nienawidzą za mój tumiwisizm, choć - jak już wyżej wspomniałem - cieszą się bardzo dobrą reputacją
Jeśli sa profesjonalistami, to na pewno Cie nie nienawidzą i wiedza ze to nie Twój "tumiwisizm", tylko objaw zaburzenia.

 

No niby tak być powinno, choć z drugiej strony mnie samemu trochę głupio jest po praz kolejny tam wracać z podkulonym ogonem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To powiedzenie bywa mylnie rozumiane...nie wchodzisz do tej samej rzeki, bo woda w rzece płynie...tak samo życie płynie i ten oddział i terapeuci są w innym momencie podobnie i Ty. Dlatego możesz ponownie zgłosić się ponieważ jesteś w innym momencie życia, masz nowe doświadczenia a i terapeuci nie stali w miejscu...może tym razem "zatrybi" i skończysz terapię z sukcesem terapeutycznym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To powiedzenie bywa mylnie rozumiane...nie wchodzisz do tej samej rzeki, bo woda w rzece płynie...tak samo życie płynie i ten oddział i terapeuci są w innym momencie podobnie i Ty. Dlatego możesz ponownie zgłosić się ponieważ jesteś w innym momencie życia, masz nowe doświadczenia a i terapeuci nie stali w miejscu...może tym razem "zatrybi" i skończysz terapię z sukcesem terapeutycznym.

Otóż właśnie - tytuł jest bez sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sęk w tym, że byłem (zwłaszcza na grupie) wyjątkowo opornym pacjentem, momentami wręcz bezczelnym (byłem w takim stanie, że nie potrafiłem zaufać ani ordynatorowi, ani terapeutom ani polubić któregokolwiek innego członka grupy, kilkakrotnie stroiłem fochy wychodząc w trakcie zajęć, aż w końcu po 4 tygodniach ją przerwałem). Po upływie mniej więcej dwóch miesięcy ponownie zgłosiłem się do ordynatora tegoż ośrodka z prośbą o leczenie i skierowanie na psychoterapię tym razem indywidualną. Zgodził się, pochodziłem na tę terapię przez ok. pół roku, miałem dobry kontakt z terapeutką, była nawet pewna poprawa, jednakże pomimo to po raz kolejny ją przerwałem bez słowa wyjaśnienia i podziękowania. I właśnie dlatego mam takie przeczucie, że mnie tam szczerze nienawidzą za mój tumiwisizm, choć - jak już wyżej wspomniałem - cieszą się bardzo dobrą reputacją. No i właśnie sam nie wiem, czy po raz trzeci zgłosić się do tego ośrodka, czy może raczej poszukać innego w swojej okolicy?

 

Czy może ktoś z Was był kiedyś w podobnej sytuacji? Bardzo proszę o odpowiedzi. Pozdrawiam ;)

wcześniej w podpisie miałeś napisane rozpoznanie: osobowość schizoidalna. po opisie twojego zachowania na grupie, już rozumiem czemu mi dali podobną etykietkę - kara za niesubordynację.

 

Odpowiadając na pytanie, z jednej strony znają już twoje wybryki i mogą wcześniej zareagować, a z drugiej wszystko zależy od motywacji. Szukanie nowego miejsca może nie mieć sensu, jeśli miałeś tam terapeutę z którym dogadywałeś się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sęk w tym, że byłem (zwłaszcza na grupie) wyjątkowo opornym pacjentem, momentami wręcz bezczelnym (byłem w takim stanie, że nie potrafiłem zaufać ani ordynatorowi, ani terapeutom ani polubić któregokolwiek innego członka grupy, kilkakrotnie stroiłem fochy wychodząc w trakcie zajęć, aż w końcu po 4 tygodniach ją przerwałem). Po upływie mniej więcej dwóch miesięcy ponownie zgłosiłem się do ordynatora tegoż ośrodka z prośbą o leczenie i skierowanie na psychoterapię tym razem indywidualną. Zgodził się, pochodziłem na tę terapię przez ok. pół roku, miałem dobry kontakt z terapeutką, była nawet pewna poprawa, jednakże pomimo to po raz kolejny ją przerwałem bez słowa wyjaśnienia i podziękowania. I właśnie dlatego mam takie przeczucie, że mnie tam szczerze nienawidzą za mój tumiwisizm, choć - jak już wyżej wspomniałem - cieszą się bardzo dobrą reputacją. No i właśnie sam nie wiem, czy po raz trzeci zgłosić się do tego ośrodka, czy może raczej poszukać innego w swojej okolicy?

 

Czy może ktoś z Was był kiedyś w podobnej sytuacji? Bardzo proszę o odpowiedzi. Pozdrawiam ;)

wcześniej w podpisie miałeś napisane rozpoznanie: osobowość schizoidalna. po opisie twojego zachowania na grupie, już rozumiem czemu mi dali podobną etykietkę - kara za niesubordynację.

 

Odpowiadając na pytanie, z jednej strony znają już twoje wybryki i mogą wcześniej zareagować, a z drugiej wszystko zależy od motywacji. Szukanie nowego miejsca może nie mieć sensu, jeśli miałeś tam terapeutę z którym dogadywałeś się.

 

wielbłądzico - osobowość schizoidalną zdiagnozowano mi później w innym ośrodku (w którym przebywałem 4 tygodnie całodobowo) na podstawie obserwacji i badań psychologicznych, zresztą raczej była to trafna diagnoza, gdyż zwłaszcza na początku wyraźnie dystansowałem się od innych. Natomiast w ośrodku na temat którego założyłem ten wątek postawiono mi diagnozę F43.2 - zaburzenia adaptacyjne. Z kolei terapeutka z którą dobrze się dogadywałem w tej chwili już tam nie pracuje - wiem to na pewno od swojej psychiatry, ale pomimo to umówiłem się jednak na wizytę w gabinecie ordynatora tego centrum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w ośrodku na temat którego założyłem ten wątek postawiono mi diagnozę F43.2 - zaburzenia adaptacyjne.

 

te zaburzenia adaptacyjne i schizoidalne są trochę podobne do siebie.

 

Z kolei terapeutka z którą dobrze się dogadywałem w tej chwili już tam nie pracuje - wiem to na pewno od swojej psychiatry, ale pomimo to umówiłem się jednak na wizytę w gabinecie ordynatora tego centrum.

 

i dobrze. lepiej zadziałać, niż za długo zastanawiać się co zrobić i nakręcać się lękowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jednak adaptacyjne to com innego, jak czytam posty aliena81 to i bardziej pod adaptacyjne podchodZi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×