Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
pani nn.

Zaburzenia osobowości (cz. III)

Rekomendowane odpowiedzi

Są wytypowane cechy DDA/DDD. Same w sobie towarzyszą one raczej większości zaburzeń, więc to jest chyba tak, że w przypadku zdiagnozowania zaburzenia/zaburzeń i stwierdzenia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy trudnym dzieciństwem, a zaburzeniem/zaburzeniami, oznacza to, że jest się dodatkowo DDA/DDD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam w papierach F60.9

Z tego co tu czytam odpowiedź jednoznaczna co to jest nie padła.

Jak dla mnie że bliżej nieokreślone oznacza - wszystko i nic? Tzn. można wrzucić do tego wora wszystkie problemy osobowościowe? Bo to ani borderline, ani jakaś osobowość unikająca itd. bo ja nie wpisuję się w nic takiego i nikt nigdy nie wysuwał takich podejrzeń. Tylko to f60.9.

 

Ktoś ma jeszcze to w papierach? Wie co to oznacza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś ma jeszcze to w papierach? Wie co to oznacza?

 

To znaczy, że wymagasz szerszej diagnostyki, najlepiej badania struktur osobowościowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam silne zaburzenia osobowości. Nigdy nie mogę się na coś zdecydować, a jak już się decyduję to zajmuje mi to mnóstwo czasu. Do tego tak naprawdę nie potrafię tego określić, ale czuję się jakbym nie był sobą. Bo nie wiem jak to jest być konkretnie kimś. Ja mogę być każdym i zachowywać się jak tylko sobie wymyślę. Mam całkowicie rozbite ego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam mam zdiagnozowane zaburzenia osobowości F61.0. Przez długie lata byłem leczony przez psychoterapię i lekami psychotropowymi, słyszałem od lekarza że nic mi nie pomoże tylko psychoterapia. Od dwóch miesięcy jestem na diecie bezglutenowej i wszystkie objawy minęły, prawdopodobnie to nieceliakalna nadwrażliwość na gluten). Psychiatria to szarlataneria a choroby z F-ką to etykietki przyklejane pacjentom z niepoprawnie przeprowadzoną diagnozą różnicową. To zadziwiające jak łatwo dzisiaj komuś wmówić że jest wariatem - i musi się "leczyć" przez całe życie (a życie pacjentów szpitali psychiatrycznych jest krótsze średnio o 10-20 lat w porównaniu ze średnią w populacji - badania takie były przeprowadzone w wielu krajach można poszukać)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×