Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Rafał_młody

Witam.

Rekomendowane odpowiedzi

Szukam osoby której bym mógł pomóc, jestem otwarty i można powiedzieć że doświadczony. Sam mam "ciężkie życie", więc nie bójcie się i walcie do mnie ze wszystkim ;). Krótko o mnie; mam za sobą kilkuletnią ciężką depresje, a teraz walczę z nerwicą .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum!

 

Fajnie, że oferujesz swoją pomoc. Ciekawi mnie, jak udało Ci się wygrać z depresją? Co robiłeś? Korzystałeś z pomocy terapeuty, brałeś leki, czy udało Ci się to własnymi siłami? Jak walczysz z nerwicą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie nie ufam psychologom, więc było ciężko. To dzięki pewnej osobie którą poznałem przez internet, wyszedłem z tego. Pamiętam że rodzice siła zabrali mnie do psychologa, przepisywał mi tabletki, ale ja ich nie brałem. Jeśli chodzi o nerwicę to niedawno się o niej dowiedziałem, walczę z nią sam najgorsze są duszności i zmęczenie po wysiłku, chciałem biegać boksować ale jest zbyt ciężko, w nocy miałem bardzo ciężkie ataki duszności a czasem myślałem że się uduszę, do tego dochodzą drgawki na szczęście nie zdarzają się często. To wszystko:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego nie ufasz psychologom? No i dziwi mnie to, co napisałeś, że chodziłeś do PSYCHOLOGA, który przepisywał Ci leki. Psycholog nie ma takiej mocy, by wypisywać recepty, bo nie jest lekarzem, więc coś się tutaj nie zgadza. Napisałeś też, że stanąłeś na nogi dzięki osobie z Internetu. Co takiego zdziałała ta osoba, że minęła Ci depresja? Czasami terapeutom jest trudno pomóc osobie z depresją, a tutaj ktoś ot tak wirtualnie sprawił, że nagle ozdrowiałeś i odzyskałeś dobry nastrój?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ogolnie sie nie zgadza, pisze ze wyszedł z depresji a choruje na nerwice. Juz pomijam ten aspekt z tabsami od psychologa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę zamuliłem chodziło o psychiatrę, dlaczego nie ufam psychologom? padły by tu przekleństwa dlatego nie napisze dlaczego. Dana osoba uświadomiła mi coś bardzo ważnego, przez co w jakieś części mi to pomogło. Agusia nerwica a depresja to to samo? 4 lata nic nie robienia myśli samobójcze wychudzenie nazywasz bólem w klatce piersiowej, ciężkie oddychanie i inne problemy tego typu? To jest spora różnica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Rafał_młody, ale jakiej Ty chcesz pomocy udzielic jak masz sam nadal ze soba problem? Popisac to wiadomo ze mozna, ale udzielaniem pomocy to sie fachowcy zajmuja. Myslisz ze jak miales problemy z depresja to juz jestes alfa i omega? I co z tego ze tak miałes przy depresji, nie jestes wyjatkowy niestety, a skoro masz złota recepte na depresje to skad ta nerwica nie zastnowilo Cie to, ze to po prostu byc moze łagodniejsza forma deprechy. Psychiatrzy juz nie diagnozuja jako tako samej depresji tylko zaburzenia lekowo-depresyjnie ogolnie bo jedno przechodzi w drugie itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh, co Ty kur*a pier#$*#@*? jesteś tak zabawna że aż mi łzy lecą haha :D tacy "fachowcy" jak ty? hah :D proszę Cię jesteś tak żałosna że szkoda mi na Ciebie czasu i zapewniam Cię że nie zamierzam nigdy więcej odpisywać na twoje durne wypociny ;*. Dodam tylko że w 100% pewien jestem że w porównaniu do mnie to Ty gó%* wiesz o ciężkim życiu i jedyne na co Cię stać to pisanie idiotycznych tekstów na prawie że pustym forum:), pozdrawiam Cię kochana i uświadom sobie w tej pustej główce że ktoś z przeżyciami jest wstanie bardziej pomóc niż jakiś psycholog z dupy wzięty lub taki fachowiec jak ty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Heh, co Ty kur*a pier#$*#@*? jesteś tak zabawna że aż mi łzy lecą haha :D tacy "fachowcy" jak ty? hah :D proszę Cię jesteś tak żałosna że szkoda mi na Ciebie czasu i zapewniam Cię że nie zamierzam nigdy więcej odpisywać na twoje durne wypociny ;*. Dodam tylko że w 100% pewien jestem że w porównaniu do mnie to Ty gó%* wiesz o ciężkim życiu i jedyne na co Cię stać to pisanie idiotycznych tekstów na prawie że pustym forum:), pozdrawiam Cię kochana i uświadom sobie w tej pustej główce że ktoś z przeżyciami jest wstanie bardziej pomóc niż jakiś psycholog z dupy wzięty lub taki fachowiec jak ty.

 

Teraz to pokazales klase...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz to pokazales klase...

Nie wiem czy wiesz, lecz nie każdy na tym świecie ma taki charakter jak ty lub ta pani, ja mówię to co myślę jestem dość nerwowy i agresywny lecz na to leku nie ma. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rafał_młody, tu nie chodzi o charakter...bo nie wiesz jaki ja mam czy ta druga pani... Tu chodzi o kulture ktorej jak widac nie pisiafasz...no coz moze to wina tego ze jestes mlody...obys z wiekiem sie jej nauczyl. EOT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rafał_młody, tu nie chodzi o charakter...bo nie wiesz jaki ja mam czy ta druga pani... Tu chodzi o kulture ktorej jak widac nie pisiafasz...no coz moze to wina tego ze jestes mlody...obys z wiekiem sie jej nauczyl. EOT

 

Heh brak mi słów, jestem jaki jestem od zawsze taki byłem i na zawsze pozostanę jeśli coś Ci się nie podoba, to już nie mój problem:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale brak szacunku do drugiego człowieka to już inna kwestia...

I masz rację. Na to nikt z nas nie poradzi.

Ja mam szacunek do każdego, kto na niego zasługuje. Po za tym mam wrażenie że piszę z dziecmi z zerówki którzy, mają wkodowane w główce "nie przeklinać" "siedzieć cicho"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rafał_młody, nie sądzę, żeby osoba, która ma w sobie tyle agresji była w stanie pomóc komukolwiek a już zwłaszcza osobom z depresją lub nerwicą. Myślę, że Ty sam potrzebujesz pomocy i zawsze możesz o tym pogadać. Ale z ofertą pomocy własną lepiej się nie wychylaj w tym gronie, bo reakcja będzie taka jaka jest. Tu większość ludzi ma za sobą ciężkie przeżycia i są to tylko indywidualne doświadczenia z którymi radzimy sobie na miarę możliwości. Czasem potrzebujemy się wygadać...

 

Tu nie chodzi o to że mam problem, po prostu mam to w genach : ) czasem ludzie są spokojni a czasem tacy jak ja - mówią co myślą i nie dadzą sobie w kasze dmuchać :) u mnie to jest "rodzinne' więc naprawdę nie doszukuj się już żadnych problemów w moim życiu : P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×