Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
cayenne

jestem nowa....

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Was wszystkich

 

na forum trafilam przypadkiem, od kilku dni je przegladam, ale brakowalo mi odwagi zeby tu napisac.

 

bardzo podoba mi sie ze wspieracie sie wszyscy, to jest najlepsze lekarstwo :-)

 

dopiero po przeczytaniu kilku tematow na Forum, uzmyslowilam sobie, ze mam nerwice. Nerwice natrectw- prawie 3/4 z opisywanych przez Was natrectw mam, a zawsze wydawalo mi sie , ze po prostu mam swoje male 'glupotki', ktore jednak coraz bardziej mi zaczynaja dokuczac. Pozatym od okolo 3 tygodni czuje sie okropnie- albo to wielki dolek, albo depresja...

 

narazie tyle napisze, pisalam tego posta dluuugo, dokladnie dobieralam slowa, bo wstydze sie troszke :-) ale mysl ze jestem anonimowa dodaje mi odwagi

 

Pozdrawiam wszystkich!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj nie musisz się niczego wstydzic :D

 

Witaj na forum Cayenne!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
brakowalo mi odwagi zeby tu napisac

Ale jednak się odważyłaś!!!! Dzielna dziewczynka :D

 

Witaj na forum!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

cayenne witaj wśród Nas!

 

Jeśli to faktycznie nerwica natręctw - co jednak może zdiagnozować jedynie specjalista - to najwyższy czas, aby sobie pomóc. Skonsultuj się w tej sprawie z psychologiem/psychiatrą i bądź z Nami!

Pozdrawiam cieplutko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Cayenne. Przez kilkanaście lat byłem ofiarą tej choroby, bardzo długo zajęło mi ''dotarcie do siebie'' z tym, że jestem chory, prawie równie długo zdecydowanie się na leczenie, a praktycznie wczoraj uświadomiłem sobie, że już nie jestem ofiarą choroby, a kimś, kto oś przeszedł. Witaj więc w klubie ;) To znak, że stajesz się gotowa, bo ofiarą przestajesz być dokładnie w tym momencie, w którym zechcesz, w którym jesteś gotowa - i mimo, że gorsze momenty będą, nie ma to najmniejszego znaczenia, bo żyjesz wolna, nie czekając z tym życiem na ''cudowny moment wyzdrowienia'' a objawy słabną aż do całkowitego zaniku...

 

Witaj raz jeszcze i trzymam kciuki!

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×