Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Asembler

Pacjent czy klient?

Rekomendowane odpowiedzi

Czytając wątki na tym forum odnośnie psychoterapii, konsultacji z psychologiem et cetera spotykam się z określeniem "pacjent" w kontekście relacji ze specjalistą. Czyż nie jest tak, że przede wszystkim występuje relacja klient - fachowiec? Oczywiście sprawy psychiki są delikatniejszej i intymniejszej natury jak serwisowanie sprzętu czy wykonanie remontu, ale nie zmienia to istoty charakteru relacji.

 

Wg mojej najlepszej wiedzy klient na prywatnej psychoterapii nie jest pacjentem, jest klientem.

Za słownikiem SJP z PWN: "pacjent «chory zwracający się po poradę do lekarza lub będący pod jego opieką» ".

Psychoterapeuta ma swój kodeks etyczny, obowiązuje go tajemnica terapeutyczna, ale nie jest lekarzem, a jego klient nie jest pacjentem.

 

Sam korzystam z prywatnej psychoterapii, jestem z niej nawet zadowolony (temat na inną dyskusję), nie uważam się za pacjenta, jestem klientem.

 

-- 08 mar 2015, 21:57 --

 

Odnoszę takie wrażenie, że zwrot "pacjent" ma być nobilitujący, ale przecież samo słowo "klient" nie jest degradujące!

 

-- 08 mar 2015, 21:59 --

 

Cierpię na bóle kręgosłupa. Idę do masażystki. Nie jestem pacjentem, jestem klientem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psychoterapia (jak sama nazwa wskazuje) to leczenie, a skoro leczenie to pacjent. Pomoc psychologiczna to nie leczenie a więc klient.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asembler, psychoterapia posiada dokumentację medyczną i jest na liście usług refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Człowiek udający się do psychoterapeuty nie jest zdrowy. Zadaniem terapeuty jest "wyleczyć" ( z braku lepszego słowa). Jest specjalistą w leczeniu psychiki i dopóki dana osoba do niego przychodzi, dopóty znajduje się pod jego opieką. A skoro tak, to można uznać tę relację za pacjent - specjalista. Niemniej jednak, myślę, że uzywając zamiennie określeń pacjent / klient nikomu się tym krzywdy nie zrobi. Pytanie tylko, jakie dla Ciebie ma to znaczenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie preferuję słowo pacjent ! Klient brzmi dla mnie obco, jak element transakcji handlowej :nono:

Określenie klient w odniesieniu do psychoterapii czy np. korzystania z różnych zabiegów fizykoterapii nie pasuje mi i podświadomie odpycha mnie od korzystania z tego typu wsparcia / pomocy.

 

Klientką jestem w sklepie lub u fryzjera albo krawca ;)

 

Może jeszcze lepiej używajmy określeń - usługodawca i usługobiorca :lol: ( chociaż w sumie nie minęlibyśmy się z prawdą )

 

Imo bardzo ciekawy temat do dłuższej dyskusji :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to za roznica? :roll:

Ja korzystam z terapii prywatnej, wiec jestem i pacjentem i klientem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Psychoterapia (jak sama nazwa wskazuje) to leczenie, a skoro leczenie to pacjent. Pomoc psychologiczna to nie leczenie a więc klient.

 

 

A konsultacja to co takiego? W ramach konsultacji jak pacjenta/klienta określić.?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psychoterapia (jak sama nazwa wskazuje) to leczenie, a skoro leczenie to pacjent. Pomoc psychologiczna to nie leczenie a więc klient.

 

 

A konsultacja to co takiego? W ramach konsultacji jak pacjenta/klienta określić.?

 

Konsultacja to "rozeznanie" co się dzieje i w czym rzecz, więc wg mnie jeszcze klient. Jak już nastąpi kontrakt na psychoterapię, wtedy pacjent.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Asembler Niemniej jednak, myślę, że uzywając zamiennie określeń pacjent / klient nikomu się tym krzywdy nie zrobi.

Krzywdy się nie robi, oczywiście. Ale moje subiektywne odczucia co do takiego określenia są negatywne. Kiedy jestem pacjentem, jestem pod opieką, leczę się. Kiedy jestem klientem, dokonuję jakiejś transakcji, płacę za coś. W tym przypadku mam wrażenie, że towarem handlowym są moje emocje. A to mi znowu nasuwa skojarzenie, że można porównać ból/radość/tęsknotę/żal etc. do np. kg kiełbasy u rzeźnika :D

O ile nie przeszkadza mi, gdy ktoś używa zamiennie określeń klient - pacjent, ja sama wolę mówić o sobie, że jestem pacjentem :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pacjent to dla mnie jest w szpitalu i sluzbie zdrowia. A psychologowie przeciez nie noszą uniformów medycznych/slużbowych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czytając wątki na tym forum odnośnie psychoterapii, konsultacji z psychologiem et cetera spotykam się z określeniem "pacjent" w kontekście relacji ze specjalistą. Czyż nie jest tak, że przede wszystkim występuje relacja klient - fachowiec?

A jaka jest różnica jak Cię nazwą w swoich dokumentach itp?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pacjent to dla mnie jest w szpitalu i sluzbie zdrowia. A psychologowie przeciez nie noszą uniformów medycznych/slużbowych

 

Pacjentem wg mnie powienien nazywac (pacjenta) specjalista psycholog kliniczny-psychoterapeuta, psycholog-psychoterapeuta. Psycholog (zwykły) w sytuacji gdy pracuje w budynku sluzyby zdrowia. W innej sytuacji, nie powinien miec tego przywileju. Niektórzy psychologowie noszą uniform medyczny..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klient i Pan. Psychoterapełci to nieudacznicy po studiach hu.manistycznych, więc z czym do ludzi? Pacjent to ktoś kto leczy się u lekarzy chyba że ja czegoś nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czytając wątki na tym forum odnośnie psychoterapii, konsultacji z psychologiem et cetera spotykam się z określeniem "pacjent" w kontekście relacji ze specjalistą. Czyż nie jest tak, że przede wszystkim występuje relacja klient - fachowiec?

A jaka jest różnica jak Cię nazwą w swoich dokumentach itp?

 

Aby rzeczy odpowiednie nadać słowo :pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×