Skocz do zawartości
Nerwica.com

Silna Tęsknota(Nostalgia)...


Sensys

Rekomendowane odpowiedzi

13 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Dziś czując to, co czułem wtedy, poszedłbym w przeciwną stronę.

Jeden osiem l ci wyszedł xd

3 godziny temu, MicMic napisał(a):

 

Nooo ale ja tego nie czuję do nikogo, są dziewczyny które przywołują do pragnienie z jakiegoś powodu, ale wtedy każde zetknięcie z rzeczywistością jest bolesne. Coś we mnie wtedy dewaluuje odrazu taką osobę, muszę się mocno namęczyć, żeby nie oscylować pomiędzy idealizacją a dewaluacją. 

Kiedyś miałem sposób, że w ogóle dewaluowałem uczucia związane z romantyczną miłością, ale to też się sprawdziło na dłuższą metę. 

Mój mózg nie akceptuje odcieni szarości, ale to nie tylko w tym temacie. 

Bos border xd

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

No border lub autyzm. Może oba. 

Ogólnie chyba, bo ten opis border

12 godzin temu, Verinia napisał(a):

Jeżeli ktoś wydaje się nam perfekcyjny, cudowny i nie z tej ziemi, stworzony dla nas - wg mnie to ogromny sygnał alarmowy. Trza wiać, albo chociaż się ocknąć.

A to z kolei rowniez pasuje do tego, co gdzieś czytałam, ze gdy poznajemy osobę z borderline to się właśnie w jej lovebombing w koncu wierzymy, a potem ona znika bo jej adrenalina przejdzie, a my cierpimy i chorujemy lata

12 godzin temu, Verinia napisał(a):

Jeżeli ktoś wydaje się nam perfekcyjny, cudowny i nie z tej ziemi, stworzony dla nas - wg mnie to ogromny sygnał alarmowy. Trza wiać, albo chociaż się ocknąć.

A to z kolei rowniez pasuje do tego, co gdzieś czytałam, ze gdy poznajemy osobę z borderline to się właśnie w jej lovebombingu szybko zakochujemy, a potem ona znika bo jej adrenalina przejdzie, a my cierpimy i chorujemy lata

*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Jeden osiem l ci wyszedł xd

Bos border xd

Ogólnie chyba, bo ten opis border

A to z kolei rowniez pasuje do tego, co gdzieś czytałam, ze gdy poznajemy osobę z borderline to się właśnie w jej lovebombing w koncu wierzymy, a potem ona znika bo jej adrenalina przejdzie, a my cierpimy i chorujemy lata

A to z kolei rowniez pasuje do tego, co gdzieś czytałam, ze gdy poznajemy osobę z borderline to się właśnie w jej lovebombingu szybko zakochujemy, a potem ona znika bo jej adrenalina przejdzie, a my cierpimy i chorujemy lata

*

Ale ja tak nie mam nigdy. Nie robię love bombing. Właśnie czuję, że ktoś, kogo moje emocje wybrały sobie jako obiekt idealizowania, nie spełnia tych oczekiwań. I to powoduje ból, prawie fizyczny, bo mój mózg widzi w każdym zachowaniu takiej osoby zagrożenie, że nie jest tym, co sobie to dziecko w środku wymyśliło. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, MicMic napisał(a):

Ale ja tak nie mam nigdy. Nie robię love bombing. Właśnie czuję, że ktoś, kogo moje emocje wybrały sobie jako obiekt idealizowania, nie spełnia tych oczekiwań. I to powoduje ból, prawie fizyczny, bo mój mózg widzi w każdym zachowaniu takiej osoby zagrożenie, że nie jest tym, co sobie to dziecko w środku wymyśliło. 

Oj ja mówię tylko o artykule jakimś co czytalam. Nie mam pojęcia czy każdy border robi lovebombing, pewnie nie. Ale twoja odpowiedź znów pasuje do bordera opis

Idealizacja na zmianę z dewaluacja, i strach przed bliskością jedniczesnie ze strachem przed stratą tej osoby ze nas zawiedzie

Edytowane przez Dalila_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Oj ja mówię tylko o artykule jakimś co czytalam. Nie mam pojęcia czy każdy border robi lovebombing, pewnie nie. Ale twoja odpowiedź znów pasuje do bordera opis

Idealizacja na zmianę z dewaluacja, i strach przed bliskością jedniczesnie ze strachem przed stratą tej osoby ze nas zawiedzie

 

9 minut temu, Verinia napisał(a):

love bombing to bardziej narcyz robi

 

No ok, ale co to zmienia? Border czy lekki border czy autysta, może też po tych terapiach już jestem mniejszym borderem... Ale jako z tego moral? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

58 minut temu, MicMic napisał(a):

 

 

No ok, ale co to zmienia? Border czy lekki border czy autysta, może też po tych terapiach już jestem mniejszym borderem... Ale jako z tego moral? 

Hm, nie wiem czy jest, zaburzenie osobowości zawsze bedzie, może trzeba też zawsze na terapię? Nie mam pojecia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.12.2025 o 11:54, MicMic napisał(a):

Czy macie taką wielką tęsknotę za idealną, nieskończenie bliską relacją z kimś, kto by był nieskończenie doskonały? 

 

Nie, bo jeśli ktoś wierzy w takie relacje to zatrzymał się na etapie bajek lub filmów romantycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Czemu przytyk, opinia 

Ogólnie mówił nie do Ciebie mysle

:D ja chce wygrać najbardziej irytująca 

A czepialska to bym celowala w MicMic i Doktor Indor

:P :D

A Ty?

 

No dokładnie opinia w dodatku jeśli by ktoś nie wierzył w takie relacje mocno to by nie tęsknił za nimi. 

 

Pod tymi najbardziej czepialskimi osobami się podpisuje. 

8 godzin temu, MicMic napisał(a):

Nie była mowa o wierze, a o tęsknocie. Jak już robisz przytyk, to choć czytaj dokładnie. 

 

Bez wiary w takie idealne relacje nie ma tęsknoty za nimi rozumiem, że to za trudne dla Ciebie do zrozumienia? 

 

Zawsze tak Panie czepialski jesteś przewrażliwiony na swoim punkcie, że wszędzie się przytyku doszukujesz i problemów na siłę? 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Sensys napisał(a):

No dokładnie opinia w dodatku jeśli by ktoś nie wierzył w takie relacje mocno to by nie tęsknił za nimi. 

Oczywisty fałsz. 

 

1 godzinę temu, Sensys napisał(a):

Bez wiary w takie idealne relacje nie ma tęsknoty za nimi rozumiem, że to za trudne dla Ciebie do zrozumienia? 

Nie jesteś zbyt refleksyjny, prawda? Jeszcze raz pomyśl. Wierzę w ciebie. 

Może chat ci pomoże? Hm? 

8 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Jakiej analizy. To nie było nawet pytanie. Analizę możesz sobie zrobić moczu lub sraczki :D

Mogę, a ty mogłabyś zrobić wreszcie analizę mózgu. 

Edytowane przez MicMic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Absolutnie nie zrozumiałeś, co „kolega”, o którym mówisz, miał na myśli.

 

Ale patrząc na resztę twoich postów nie dziwi mnie to i nie oczekuję, że zrozumiesz. Ja już jaśniej wytłumaczyć niestety nie potrafię.

 

No tak tak Ciebie nikt nie rozumie kto się z Tobą nie zgadza lub ma inne zdanie, ale do każdego się dowalasz i robisz problemy z niczego, strasznie problematyczny człowiek jesteś i to wiele osób pisało. Zero refleksji i wyciągnięcia wniosków. 

 

Kompletnie nie potrzebuje Twojego tłumaczenia ani tym bardziej rozumienia tego co sam piszesz, pewnie przez to jaki masz problematyczny charakter i zgorzchniały sam siebie ledwo rozumiesz, a oczekujesz tego od innych. Naprawdę nie mam potrzeby Cię rozumieć nawet mi się nie chce, mogę się jedynie czasem pośmiać z tego śmiesznego czepialstwa. 

Edytowane przez Sensys

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Sensys napisał(a):

I tak nawiasem na co choruje indorze?

Narcyzek jesteś, jakbym miał przez internet obstawiać. Tako rzecze doktor. Nikt inny nie odpaliłby się tak bardzo na grzeczną prośbę o oznaczanie treści wygenerowanych przez AI.

 

Zdrowiej zatem. I kończę już tego offtopa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Narcyzek jesteś, jakbym miał przez internet obstawiać. Tako rzecze doktor. Nikt inny nie odpaliłby się tak bardzo na grzeczną prośbę o oznaczanie treści wygenerowanych przez AI.

 

Zdrowiej zatem. I kończę już tego offtopa.

Chyba "doktor".

Diagnoza przez internet 😅 Ah Ci internetowi specjaliści myślą, że wszystko wiedzą i bawią się w diagnozowanie zawsze mnie to bawi.

 

Powrotu do zdrowia życzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Sensys napisał(a):

ajłatwiej nie podać argumentów żadnych czegokolwiek tak naprawdę, włączyć się do dyskusji,

Jakich argumentów? Jeśli w Twoim pojęciu nie mieści się, że można pragnąć czegoś, co jest niemożliwe, to o czym mamy dyskutować? Jeśli nie rozróżniasz poziomu emocjonalnego od rozumowego? Nie pozostaje nic więcej tylko zakończyć, bo nie ma płaszczyzny do porozumienia. 

Edytowane przez MicMic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

Nie pozostaje nic więcej tylko zakończyć, bo nie ma płaszczyzny do porozumienia. 

Stare przysłowie mówi, że choćbyś nie wiem, jak dobrze grał w szachy, z gołębiem i tak nie wygrasz. Przewróci pionki, narobi na szachownicę i będzie się puszył, że wygrał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Stare przysłowie mówi, że choćbyś nie wiem, jak dobrze grał w szachy, z gołębiem i tak nie wygrasz. Przewróci pionki, narobi na szachownicę i będzie się puszył, że wygrał.

Zaskakuje mnie jak wy coraz bardziej z jednej matki jesteście :D hmhm nieźle 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×