Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
nieodgadniona26

Pisanie terapeutyczne

Rekomendowane odpowiedzi

Hej.

 

Ostatnio przeczytałam artykuł w gazecie o pisaniu terapeutycznym. Chciałabym Was się dopytać co o tym sądzicie. Czy sprawdza się ta metoda lepiej niż od samookaleczenia czy raczej nie.

 

Zastanawiam się też czy wystarczy tylko pisanie, czy jest też potrzebna druga osoba do pokonania własnych słabości i lęków?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja chyba dużo pisałam od 8 lat - nie wiem czy to można nazwać terapeutyczne

 

i w sumie to nie umiem odpowiedzieć na twoje pytanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nieodgadniona26, Pisz wszystko co Ci tylko mózg na rękę przyniesie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na czym polega takie pisanie, coś jak pamiętnik?

Bo ja mam od lat masę zapisanych zeszytów, które uświadamiają mi tylko że nic się nie zmienia na lepsze więc pewnie nigdy nie wyjde z tego stanu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też jestem ciekawa na czym to polega

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nieodgadniona26, jeśli potrafisz spojrzeć z dystansem i szczerą ciekawością na to, co wcześniej napisałaś powodowana emocjami czy też będąc w refleksyjnym nastroju, możesz się dowiedzieć o sobie czegoś nowego. Przelewanie myśli na papier pozwala się oczyścić, zwrócić niestrawione fragmenty rzeczywistości, przyjrzeć się swoim mentalnym wymiocinom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja sobie nie wyobrażam pisania jakiegokolwiek pamiętnika. Cały czas bym myślała, że ktoś może to znaleźć i dowie się czegoś o mnie, o czym bym nie chciała żeby wiedział. A tak wszystko jest bezpieczne w mojej głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dlatego między innymi ja nie piszę pamiętnika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedyś coś takiego pisałam jak nie potrafiłam sobie z czymś poradzić i potrzebowałam rady.

Brałam kartkę i długopis. Pisałam do samej siebie, głównie stawiałam sobie pytania. Stawiałam się w roli własnego terapeuty.

Kluczem było zadawanie odpowiednich pytań które czasem były zaskakujące co prowadziło do odpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

liptint, sama sobie tak wymyśliłaś ? cz z jakiejś książki ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak robiłam, jednak uznałam że szkoda papieru..szkoda drzew.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znam taką zabawę, nie wiem czy działa terapeutycznie, ale nieraz powstają z niej fajne rzeczy.

Trzeba zapisać 5 pierwszych rzeczy (rzeczowników), które przychodzą komuś na myśl i 5 czynności - bez żadnego analizowania, zastanawiania się. A potem pierwszy rzeczownik się łączy z pierwszą czynnością i trzeba z tego zrobić wers wiersza (najlepiej moim zdaniem wychodzi biały), i z kolejnymi tak samo.

 

Jakby ktoś próbował, niech zamieści rezultat. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

refren, ale że co, trolujesz temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tak robię, że kiedy już nie mogę wytrzymać, czuję się bardzo źle i mam chaos oraz wiem, że nikomu nie mogę tego powiedzieć bo zwyczajnie nie wytrzyma i odejdzie ode mnie, to napisuję wszystko na kartce. Właśnie tak jak liptint stawiam sobie pytania i odpowiadam na nie. Np.: Co mnie teraz stresuje? I wymieniam. a Potem, czy mogę usunąć któryś ze stresorów? No to skreślam. A potem: sposoby radzenia sobie z obecną sytuacją: i wymieniam. A potem cele, które chcę osiągnąć? Albo co mnie denerwuje? Itd. Czasem klnę na papierze, wyklinam niektórych ludzi itd. Ale potem to wszystko wyrzucam. Nie chcę do tego wracać, do tych emocji. To doraźna pomoc, wentyl bezpieczeństwa. Chyba sama na to wpadłam ale nie pamiętam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
refren, ale że co, trolujesz temat?

 

Nie. Skończyłam studia podyplomowe, gdzie m.in. uczyłam się o biblioterapii i terapii twórczością, tam mieliśmy m.in. właśnie takie ćwiczenie, napisałam że to zabawa, bo nie powiem przecież, że napisanie 5-wersowego wiersza ma moc uzdrawiającą, bo tylko to zrodzi nieporozumienia, ale nawet taka zabawa rozwija myślenie twórcze i refleksyjne, co może mieć znaczenie terapeutyczne.

 

Żeby pisać, nie trzeba pisać o pisaniu, tylko zacząć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

refren, dla mnie wszystkie przykłady-propozycje są cenne i bardzo ciekawe.

 

jestem ciekawa czy jest jakaś książka na ten temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój ostatni pięciowersowiec:

 

Pies je w okamgnieniu

Mors nie płacze nad obiadem

Usypiam nad kartką papieru

Niech myśli za mnie długopis

I tak cytryny nie będą latać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ja, fajna zabawa, zwłaszcza jak znajdzie się ktoś znajomy, kto będzie to czytał.

Kolega też pisał, z naszego forum (dawniej), potem się przeniósł na portal literacki i odnosi sukcesy.

Czy to działa terapeutycznie? Moim zdaniem tak, przez pisanie nadaję kształt jakimś historiom, sens, mają początek i zamknięcie i czuję się po napisaniu spełniona - że to wszystko w moim życiu nie działo się tak zupełnie na marne, bo przynajmniej mam materiał do pisania i myślenia.

Miałam też w swoim życiu osoby, które "uciekły" bez pożegnania, więc pisałam na blogu to, czego nie mogłam im powiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znalazłam coś ciekawego odnośnie sztuki w psychoterapii:

 

taki wpis pojawił się a tej stronie facebooka

https://www.facebook.com/SztukaiPsychoterapia?fref=nf

"Czasem wydaje się, że wszystkie fajne artykuły są tylko po angielsku! 9 pomysłów na Nowy Rok z technik art terapeutycznych też po angielsku, ale można zastosować mój sposób "wystarczający dobry". Czytam tylko punkty a reszty się domyślam z obrazków albo obmyślam własną koncepcję. Tak więc:

 

  • 1. Spraw aby twoje niewidoczne postanowienia noworoczne stały się widocznymi (i pięknymi).
    2. Stwórz dzbanek pamięci.
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    3. Codziennie stwórz jeden "bazgroł"
    26cd3d07.jpg
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    4. Zrzuć swoją starą skórę i zrób z niej rzeźbę
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    5. Użyj swojej "niedominującej" ( leworęczny- prawy, praworęczny-prawej) ręki do stworzenia czegoś artystycznego
    c7eb8331.jpg
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    6. Stwórz patyk intencji, który da ci siłę.
    7. Zrób sobie szablon (jeśli zawsze czułeś, że "nie jesteś zbyt dobry w rysowaniu")
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    8. Rysuj w ciemności albo z zamkniętymi oczami.
    909a7739.jpg
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    9. Zmień swój strach w potwora (dosłownie)
    45fef6d0.jpg.

"

 

więcej obrazków w artykule

http://www.huffingtonpost.com/2015/01/02/art-therapy-techniques_n_6393198.html (artykuł po ang)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wel2, super artykuł, dzięki za linka. Już się zainspirowałam i znalazłam sobie pomysł na 2015 rok! :smile:

Absolutnie jestem za próbowaniem każdej formy terapii, która może pomóc, a tworzenie daje zajęcie mózgowi, zaspokaja potrzebę rozwoju, daje satysfakcję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×