Skocz do zawartości
Nerwica.com

Uzależniony od seksu


hank.m

Rekomendowane odpowiedzi

Domyślam się że gdzieś w odległej galaktyce ten temat był poruszany. Ale chciałbym opisać z czym ja osobiście mam problem. Otóż mam problem z prostytucją, seksem i pornografią. Wszystko skupia się na kobietach. Nie potrafię powiedzieć sobie nawet jednego dnia że nie zrobię tego z jakąś prostytutką, czy napotkaną kobietą poznaną gdzieś w internecie. Nie umiem powiedzieć sobie dość. To wszystko przekłada się na moją wagę która nie jest w najlepszej formie. Często też robię to przed tv oglądając jakiegoś pornola. Wkurza mnie to coraz bardziej bo popadam przez to w długi i nie radzę sobie ze swoimi emocjami. Naprawdę pragnę poznać jedną dziewczynę z która okiełzna mnie i sprawi że zacznę spokojniej żyć. Codziennie jednak tracę nadzieję że to się spełni, każda niby "normalna" dziewczyna po kilku rozmowach czy to na żywo czy w internecie urywa ze mną kontakt, nawet nie wiem co jest powodem. Zostaję pozostawiony sam z problemem i z nerwów uciekam znów w seks, masturbację. Często jest tak, że masturbuję się kiedy się czymś wkurzę, jestem zdenerwowany. To mnie uspokaja, ale to uczucie jak się później czuje jest nie do zniesienia. Gdybym mógł to popełniłbym samobójstwo. Jestem taki senny i otępiały, czuję się jak bym był na jakimś haju.

 

Właściwie to nie wiem co mam dalej z tym życiem robić, w którym nic mi kompletnie nie wychodzi, wciąż osiągam porażki. Może powinienem umrzeć. Wiem że słyszycie to po raz enty.

Nie ma sensu dalej żyć.

 

Blog: http://hankm.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie potrafię powiedzieć sobie nawet jednego dnia że nie zrobię tego z jakąś prostytutką, czy napotkaną kobietą poznaną gdzieś w internecie.

ale ze bzykasz codziennie jakies laski?

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Follow_, ja akurat rozumiem ze latwo wyrwac w necie na seks tylko wciaz mnie zadziwia ze ma sie tak male wymagania. Przeciez nawet nie wiadomo czy facet bedzie sie podobal

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Follow_, :P ale oglnie mowie ..nie mowiac tym ze naprawde na jakiegos zboka ktoremu staje tyko wtedy kiedy zabija mozna trafic

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właściwie to nie wiem co mam dalej z tym życiem robić, w którym nic mi kompletnie nie wychodzi [..]

Jak to nic, potrafisz wyrywać laski na seks, połowa facetów pewnie o tym marzy :mrgreen:

A tak poważnie nie mam nic konstruktywnego do powiedzenia w tym temacie wiec już zamilknę :mhm:

You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med.

I am by myself, hidden in the shadow of life, you cannot see, acknowledge that there is a me.
These are my walls, this is my shelter, build it by myself, didn´t let nobody help me.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hank.m, idź na terapię dla seksoholików. Musisz zacząć panować nad sobą. Jak nie możesz od razu, to krok po kroku.

This+leki na obniżenie chuci.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bierz wszystkiego tak dosłownie :time:, każdy jest inny i ma inne marzenia, co do relacji damsko-męskich mi osobiście wystarczałaby jedna towarzyszka i zwyczajnie chciałbym umieć podrywać kobiety ale po to by znaleźć kogoś na dłużej, a ktoś kto potrafi znaleźć partnera na jedną noc na pewno ma łatwiej niż ktoś kto ma znikome doświadczenie w tych sprawach, stąd ten tekst który powinien zostać potraktowany z przymrużeniem oka.

You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med.

I am by myself, hidden in the shadow of life, you cannot see, acknowledge that there is a me.
These are my walls, this is my shelter, build it by myself, didn´t let nobody help me.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko , zadałem pytanie retoryczne , nie żeby na Ciebie naskoczyć ;)

Tak sobie myślę ,że jako katolik pozostała mi żona i tylko żona do przysłowiowej grobowej deski ,,, a tu tyle towaru chodzi . Umiał bym wyrwać lasencję , ale nawet czasu na to nie mam i normy moralne ( religijne ) nie pozwalają na zdradę ,,, ale jakiś żal pozostaje .Jakaś ciekawość innego kobiecego ciała . Grzeszne to ,,, ale tak właśnie to czuję .

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znam taką metodę relaksacyjną. Połóż się na łóżku i staraj się wyciszyć czyli daj płynąć myślom, nieważne czy pozytywne czy negatywne niech płyną. W pewnym momencie jak umysł będzie czysty poczujesz takie zrelaksowanie i wyluzowanie. Porób to trochę to oczyszcza umysł z nerwów i stresu co zmniejszy uzależnienie.

 

Mi na zwalczenie uzależnienia od pornografii pomagła modlitwa. Modlitwa w ciszy i zwiarą naprawdę jakoś wpływa jak medytacja, jakość oczyszcza umysł i relaksuje. To nie jest tak że po jednej się powstrzymałem ale jak tak dzień po dniu modliłem się w ciszy, mówiłem Bogu co mi leży na sercu, co myśle z czym mam problemy. zrobiłem z Boga mojego psychiatrę. Z każdym dniem i każdą modlitwą pociąg był coraz słabszy aż uwolniłem się zupełnie. Nie uwolniłem się od razu ale cierpliwością dzień po dniu zadziałało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a druga połowa ,,, do której ja się zaliczam, o czym marzy,,, może wiesz ? Może przestało juz marzyć ?

Kaleb druga polowa marzy o czyms bardziej ekscytujacym niz jednonocny seks ;)

 

i normy moralne ( religijne ) nie pozwalają na zdradę

to ja wole byc ateistka bo wszystko moge a po prostu nie chce

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To przykre. Idź na terapie i to jak najszybciej. Żadna miłość Cię z tego nie wyleczy. Teraz nie ma na świecie ani jednej dziewczyny, która rozwiąże twój problem. ale Ty możesz to zrobić. To uzależnienie. Nie bardziej wstydliwe jak inne. Idź terapeuta się nie zdziwi i Ci pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a tu tyle towaru chodzi

A no chodzi :lol: Może zmień drogi, którymi chadzasz ( żart )

 

Umiał bym wyrwać lasencję , ale nawet czasu na to nie mam i normy moralne ( religijne ) nie pozwalają na zdradę ,,, ale jakiś żal pozostaje .Jakaś ciekawość innego kobiecego ciała . Grzeszne to ,,, ale tak właśnie to czuję .

I to jest właśnie m.in. jak dla mnie wyznacznik porządności faceta :idea:

 

-- 20 gru 2014, 10:52 --

 

Znam taką metodę relaksacyjną. Połóż się na łóżku i staraj się wyciszyć czyli daj płynąć myślom, nieważne czy pozytywne czy negatywne niech płyną. W pewnym momencie jak umysł będzie czysty poczujesz takie zrelaksowanie i wyluzowanie. Porób to trochę to oczyszcza umysł z nerwów i stresu co zmniejszy uzależnienie.

Autor wątku jest chyba za bardzo w tym pogrążony, żeby mu zwykła relaksacja pomogła :bezradny:

 

Mi na zwalczenie uzależnienia od pornografii pomagła modlitwa. Modlitwa w ciszy i zwiarą naprawdę jakoś wpływa jak medytacja, jakość oczyszcza umysł i relaksuje. To nie jest tak że po jednej się powstrzymałem ale jak tak dzień po dniu modliłem się w ciszy, mówiłem Bogu co mi leży na sercu, co myśle z czym mam problemy. zrobiłem z Boga mojego psychiatrę. Z każdym dniem i każdą modlitwą pociąg był coraz słabszy aż uwolniłem się zupełnie. Nie uwolniłem się od razu ale cierpliwością dzień po dniu zadziałało.

Gratuluję cierpliwości, wiary i uwolnienia :brawo:

 

-- 20 gru 2014, 10:59 --

 

hank.m, kobiety wyczuwają, jak się je traktuje przedmiotowo, dlatego przy Twoim uzależnieniu od seksu trudno oczekiwać, że któraś zechce być z Tobą dłużej. Najpierw musisz rozwiązać problem sam z sobą, a potem próbować budować normalne relacje z płcią przeciwną. Pamiętaj, że każde uzależnienie wyniszcza człowieka ( bez względu na to, czy to drugi, hazard, seks czy inne mniej hardkorowe nałogi ). Życzę Ci wytrwałości i sił do zmian. Pozdrawiam ;)

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czasem warto samego siebie zapytać "dlaczego"

w nerwicy, depresji, uzależnieniu zawsze jest jakaś przyczyna, ta przyczyna albo trauma powoduje natrętne myśli, przygnębienie albo uzależnienia. Kiedy nachodzi nas stres, pojawiają się natrętne myśli albo poczucie powrotu do uzależnienia trzeba samego siebie zapytać "dlaczego" jeśli sami sobie nie odpowiemy musimy się bombardować pytaniami "dlaczego" "dlaczego" "dlaczego" aż w końcu nasz umysł nie wytrzyma presji i się podda i odpowiemy sobie. Jak poznamy przyczyne uwolnimy sie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arasha, Masz rację od tego powinienem zacząć.

 

Tylko mnie też gnębi to że czasami korzystam z usług pań, które zajmują się profesjonalnie. Na początku jestem nakręcony, a później kiedy wychodzę od takiej mam dość życia i zastanawiam się po co ja to zrobiłem. Później sobie tłumaczę że przecież gdybym tej kasy nie miał to bym tego nie zrobił, albo tej kasy nie miałem i dostałem dupę za free. To mnie wkurza, kilka dni później żałuje że wydałem kasę, a w tym momencie by się przydała.

 

Dlatego chciałbym mieć jedną partnerkę, której oddałbym siebie w całości i może dzięki tej kobiecie nabrałbym rozumu. A tak będę wiecznie głupi. Ostatnio nawet usłyszałem od kogoś, że ja jestem nieodpowiedzialny, po moim pytaniu "Czemu tak sądzi?" usłyszałem, "Bo nie masz kobiety, nie masz rodziny". :hide:

Nie ma sensu dalej żyć.

 

Blog: http://hankm.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×