Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Olucha

Witam, czy można?

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie

Jestem Ola, mam 24 lata.

Z depresją zmagam się od 16 roku życia.

Ostatnio mam ciężki czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olucha, witaj czy można? NIE! no może jeśli masz ziemniaki jak masz ziemniaki to spoko :D, hm przedstawiłaś się. Macin 21 lut, też depra :D. jak cuś to pisz z chęcią pokikam (paczta jak muodzirzofo ne)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hey Ola! Powiedz coś o sobie, dlaczego przeżywasz trudne chwile? Jak napiszesz coś więcej, może ktoś będzie w stanie Ci pomóc, albo podzielić się doświadczeniami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

We wrześniu, kiedy już od 3 miesięcy czułam się lepiej odstawiłam leki za radą lekarza.

Niestety moi rodzice się rozwodzą teraz i panuje bardzo napięta atmosfera w moim domu, z którego zresztą wywalił mnie ojciec (mam dom na wsi pod Wawą, ale od 5 lat mieszkałam i utrzymywałam się sama w Wawie, niestety ostatni epizod depry uniemożliwił mi stałe pracowanie, dlatego zaczęłam mieć problemy finansowe. stary się wkurzył i wywalił mnie z domu żebym przeszła "szkołę życia" bo wg. niego depra to zmyślona sprawa, zresztą on jest alkoholikiem)

Nie mam gdzie mieszkać, właściwie jestem bezdomna. Mieszkam u faceta z którym jestem w związku, a związek ten pozostawia bardzo wiele do życzenia (nawet mnie nie przytula, ani nie chce ze mną szczerze pogadać, nie mówiąc już o innych sprawach). Próbuje coś naprawić w sobie już od roku żeby to się zmieniło, ale nic nie daje. Kilka tygodni temu zostałam wykorzystana seksualnie przez kolegę (prawdopodobnie dosypał mi coś do picia) i chyba nie muszę mówić jak zareagował mój facet - zupełnie jakbym go zdradziła. Ja czuje obrzydzenie do siebie i siebie już i tak wystarczająco nienawidzę, ale on niestety jeszcze bardziej się ode mnie oddalił. Mieszkam nadal u niego bo nie mam gdzie pójść, ale sami się domyślacie pewnie jak to musi wyglądać... w dodatku pracujemy razem. Ledwo już ciągnę to wszystko i jestem już niemal przekonana że powinnam umrzeć. Cały w tym ambarans że boje się to zrobić (mam malutkiego chrześniaka), przez co mam okropne wyrzuty sumienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Olucha, spójrz na rozwód rodziców inaczej, może z mamą się dogadasz i u niej zamieszkasz? Poszukaj swoich lepszych stron, nie myśl że siebie nienawidzisz, z takim nastawieniem masz małe szanse na polepszenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olucha, na Twoim miejscu wróciłambym do leków, odstawisz kiedy poprawi sie Twoja sytuacja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×