Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
monk.2000

"Prezent" dla babci.

Rekomendowane odpowiedzi

Daję w dziale "Kroki do wolności", dlatego że to ma być z założenia optymistyczny wpis. Lubię się rozpisywać, ale nie wiem czy warto, bo niektórzy pewnie unikają długich postów.

 

Komputer w domu mojej babci pojawił się dzięki tacie. Zdobyliśmy go od wuja, brata taty, który jest jedynym współlokatorem dla mojej babci. To jest jeden plus. Chodzi o to, żeby przekonać ją do komputera. Wiem, że ma już swój wiek i swoje przyzwyczajenia. Nie chcę jej na silę nawracać. Wiem, że żyła w innych czasach i prędkości jakie uzyskuje się na maszynie są dla niej nie do przyjęcia. Tak jak i głośna muzyka w stylu hard rock. Tym razem chciałbym nawiązać nić porozumienia.

 

I teraz istotne: babcia przez większość swojego życia pracowała jako maszynistka. Bardzo pozytywnie wspomina tę pracę. Lubiła stukanie w klawisze. Zdarzyło się jej nawet przepisać książkę dla domowników. Najpierw na analogowych maszynach. Następnie, na elektronicznych.

 

Skąd pomysł, że zainteresuje ją komputer? No właśnie, Word i klawiatura to bezpośredni spadkobierca maszyn do pisania. Wystarczy, że łyknie bakcyla. Wtedy wszyscy będą happy. Babcia poczucie młodość, odetchnie od prac fizycznych, które wykonuje. Przestanie się dziwić i mi i tacie, że tyle siedzimy przed monitorem. Może nawet wyjdzie do ludzi i zapisze się na uniwersytet trzeciego wieku? To trochę optymistyczna wizja. Ale będę próbował.

 

Co sądzicie o moim pomyśle? Jakie macie rady? A może sami chcecie pomóc swoim seniorom z rodzin w informatyzacji?

Zapraszam do dyskusji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mysle Dawid ze to swietny pomysl. Klawiatura ma troche inne ulozenie liter niz maszyna do pisania ale powinna sie przestawic :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, miło mi, że się zainteresowałaś. Temat podesłałem cioci, więc teraz muszę uważać co piszę. :)

 

Jest kilka przeszkód. Komputer leży w pokoju taty, a on jest bałaganiarzem i dużo pali. Wszystko prawie jest przesiąknięte dymem. Ja to zniosę, ale nie babcia, która się złości na tatę, że psuje sobie zdrowie. Jest pozytyw, tata przerzuca się na e-papierosy. Ponoć też niezdrowe, ale bez tego dymu. Druga sprawa to, że warto zrobić tam remont. To taki pokój zaniedbany. Takie warunki to "środowisko naturalne" mojego taty, albo ludzi podobnych do niego.

 

Ja wolę dużo kantów, matematykę w pokoju. Do tego książki na półkach i różne "wskaźniku statusu" typu pudełko po karcie graficznej. :D

To tak na marginesie.

 

Komputer jest jeden i raczej powinien stać u taty. Laptop by ułatwił sprawę. No i laptopy nie są takie groźne jak pecety. PC to bestie dla maniaków, a Laptopy to elegancja biznesmena.

Fajna też by była drukarka, można wtedy drukować przepisy czy jakieś listy. Z tym, że to dzisiaj trochę przeżytek.

 

Kwestia okularów to też problem, babcia ich nie lubi nosić i też dlatego unika sytuacji gdy są dłużej potrzebne. No, a na szkła kontaktowe jej nie namówię. Tym bardziej, że są droższe od okularów.

 

Inna sprawa to zmęczenie, babuszka długo pracuje w ogródku i jak twierdzi, nie ma czasu.

 

Liczę na rozwój wątku, a jak nie to będzie przynajmniej ciekawa relacja. Wątki będę zapisywał na komputerze, na dysku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Laptop chyba bylby najlepszym rozwiazaniem... przede wszystkim bylby jej osobisty i moglaby go uzywac nawet w kuchni.Ma jakas ulubiona muzyke? Moze wgrac jej i to by zachecilo do korzystania ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, zgadzam się z tym co mówisz. Byłby jej osobisty.

 

Tylko babcia nie jest zbyt muzyczna. Kiedyś mi powiedziała, że za jej czasów się nie słuchało muzyki. Nie wiem z jak bardzo bogatej jak na tamte czasy rodziny pochodzi babcia. Z tym, że śledząc historię sprzętu audio można wywnioskować, że babcia pochodzi z czasów "głuchych" muzycznie. Sięgam pamięcią bardziej do późnego PRL. Wtedy ludzie już kupowali wieże, słuchali kaset.

 

Dlatego metoda "na muzykę" średnio się sprawdzi. Tak samo jak cyfrowa jakość dźwięku też jej dużo nie powie. Muzyki słucha czasem z radia, albo na mszy. Nie wiem jakie aktualne zdolności ma siostra "instrumentalna", która śpiewa i gra.

 

Babcię ogólnie łatwo zdenerwować i sądzę, że przeniosło by się to na muzykę. Musiałaby być taka, która koi nerwy. Żadna New-Age. Chociaż kto wie. New-Age to trochę taka muzyka różnych kultur. Sądzę, że coś by się znalazło. Trzeba by tylko znaleźć jakiś odpowiedni gatunek.

 

Zmęczony już jestem, pomyślę jutro. Ale jak ktoś ma pomysł to proszę pisać. Każda uwaga mile widziana. Myślę, że tyle się napisałem, że nikt tego wątku nie będzie spamował głupotami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mialam na mysli muzyke ktora by babci odpowiadala :D chociazby powazna czy relaksujaca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

monk.2000, Pisałeś coś o ogródku,może ta tematyka ją zainteresuje?albo kulinaria?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można spróbować. Tylko to by musiał być prezent raczej na jakąś okazję. A na okazję to by było zbyt oficjalnie i nie wiem jakby się babcia poczuła. Lepiej myślę tylnymi drzwiami wprowadzić. Można gdzieś kupić jakiegoś starego używanego laptopa. Nowe są niestety zbyt drogie. A staroć jakiś, jeszcze po kimś nieznanym to taki marny prezent.

 

Napisałbym dłuższego posta, ale się zmartwiłem pewną rzeczą i piszę tylko tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! Odświeżam wątek - myślę, że to świetny pomysł i Babcia już ma kompka/lapka. Moja nieżyjąca już Babcia była po 80-tce, gdy nauczyła się obsługiwać skype'a. Była zachwycona Internetem. Pomysł jest świetny, starsze osoby uwielbiają Internet, ale w ich przypadku pecet ma pewne przewagi: 1) klawiatura: oczywiście można podłączyć zwykłą do laptopa, ale to dość niewygodne; standardowa klawiatura do peceta bardzo przypomina maszynę do pisania; klawiatura laptopa jest mniejsza i znacznie trudniejsza w obsłudze; 2) monitor jest zasadniczo większy i wszystko lepiej widać, 3) nie ma touchpada, który reaguje na wszystkie niechciane ruchy (nawet mnie to denerwuje); dla starszych osób touchpad bywa nie do opanowania; 4) niezbędna jest solidna, duża mysz, z dużymi klawiszami. Oczywiście gdy taka osoba się wyrobi, to potem szybko i chętnie zaopatrzy się w bardziej wyszukany sprzęt. Sprzęt zbyt skomplikowany w obsłudze i zbyt mały potrafi natomiast skutecznie zniechęcić do wszystkiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×