Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Heikko

Znerwicowana 40-latka ;-)

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Było tak: dorastanie w rodzinie dysfunkcyjnej (ciągły lęk itp.).

Wyrosłam na kogoś, kto nadal się boi, chociaż od kilkunastu lat mam własne, dorosłe życie (przez pewien czas z uzależnionym partnerem, co mnie dodatkowo osłabiło).

Długo nosiłam spokojną maskę, aż w końcu padłam i nie mogę wstać.

Za dużo we mnie lęku i smutku :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć. :) No to trafiłaś na odpowiednie forum. Chodzisz na terapię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Depresja i nerwica pachnie na kilometr. Leki + terapia i nabierzesz wiatru w zagle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cześć. :) No to trafiłaś na odpowiednie forum. Chodzisz na terapię?

 

Chodzę, terapia na razie daje tyle, że przyjmuję do wiadomości, że jestem chora i staję się trochę bardziej krytyczna wobec swojego sposobu interpretowania świata...

 

-- 19 paź 2014, 21:00 --

 

Depresja i nerwica pachnie na kilometr. Leki + terapia i nabierzesz wiatru w zagle.

 

Można mieć obie choroby na raz ? :zonk:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedna choroba wynika z drugiej, wiec można. Jak się non stop odczuwa lęk, humor się traci również. No ale nie panikuj, będzie dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Takie mam wrażenie, że najpierw lęk niszczy mi swobodę działania, a potem w związku z tym czuję się depresyjnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj! Sam fakt, że już chodzisz na terapię dobrze wróży - chcesz z tego wyjśc i wkładasz w to pracę. Jak terapia nie pomoże wystarczająco, dołączysz leki. Dasz radę! Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W razie potrzeby wspieram się lekami w kwestii spania lub uspokojenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Heikko!

 

Dobrze, że podjęłaś terapię i próbujesz walczyć ze swoimi lękami. Jesteś na dobrej drodze, chociaż na pewno to długotrwały proces. Trzymam kciuki i życzę powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Witaj Heikko!

 

walczyć ze swoimi lękami.

 

Intersujące sformułowanie. Może z lękami nie trzeba walczyć tylko je zrozumieć, oswoić, poznać potrzeby, jakie się za nimi chowają?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heikko, zrozumiec to mozna rownanie, stany lekowe trzeba ujarzmic, odwaga nie polega na braku leku, tylko na dzialaniu mimo leku, sory za bledy nie mam polskiej klawiatury :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Heikko, zrozumiec to mozna rownanie, stany lekowe trzeba ujarzmić

 

Nie całkiem się zgadzam, kiedyś za daleko poszłam w działaniu pomimo lęku i to był błąd :zonk:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heikko, cześć. Witam kogoś kto jest ode mnie 16 lat starszy i bardziej doświadczony. :)

 

Nie odnoszę się do wieku, bo jestem niegrzeczny. To ma duże znaczenie. Teraz komputery, telewizja mieszają w głowach. Ty pewnie się wychowałaś w świecie bez hałasu. Halasem mogły być kłótnie w domu, a nie wieża Denon, czy zestaw 5.1. Ja kiedy miałem kłótnie rodziców w domu uciekałem w świat cyfrowy. Nie robiłem tego świadomie, ale podejrzewam że przemoc w grach służy pewnemu choremu mechanizmowi rozładowania napięcia. Zaleta taka, że nikomu żywemu nie dzieje się krzywda. Wada to uzależnienie od maszyny i nieskuteczność metody. Lepsze to niż agresja na zwierzętach.

 

Nie wiem jak doradzić tobie w sprawie twoich lęków. Terapia może pomóc. Z tym, że może to wytrącić z równowagi. Człowiek bardzo chce stanąć na nogi i często jest skłonny do rozpaczliwych kroków. Daj znać jak idzie terapia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Niestety większa świadomość i krytycyzm wobec objawów nie redukują lęku, zwłaszcza w trudnych sytuacjach :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×