Skocz do zawartości
Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Alventa, Exyven, Efectin ER, Efevelon SR, Faxigen XL, Faxolet ER, Lafactin, Oriven, Prefaxine, Symfaxin ER, Velaxin ER, Venlafaxine Aurovitas/ Bluefish XL, Venlectine)


Miss Worldwide

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 16.10.2025 o 10:32, Verinia napisał(a):

ketrel, ale on tylko pomaga zasnąć... w nocy już jest ciężko

a jak jest z łączeniem trittico i wenli? sprawdza się?

Biorę 200mg triticco o 25 ketrel i śpię, wchodząc na wenle był trochę zaburzony sen, teraz lepiej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Verinia napisał(a):

No właśnie. To nie musiała być wina wenli, dlatego znowu wskakuję na 150mg. Miałam buzowanie hormonów, bo akurat byłam wtedy przed okresem, i to mogła być przyczyna. Teraz jest ok, oby na 150mg było dobrze, bo tamta dawka widocznie dodawała mi energii i pozytywnego nastroju 🙂

 

No mnie na 150 nic nie jest. Ale dosłownie nic, poza sennością nie odczuwam żadnych skutków ani na +, ani na -. 27.10 mam wizytę, mam nadzieję, że zwiększymy do 225.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie wystąpił ciekawy efekt. Odkąd zacząłem brać wenlę, to przestałem całkowicie oglądać porno i w ogóle mnie już go tego nie ciágnie. Ja się wciágnąłem w to 4 lata temu i nie mogłem tego rzucić.

 

Inne leki mi tego nie niwelowały a wenla tak 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, zburzony napisał(a):

@newuser999u każdego może być inaczej. Jak zaczynałem z wenlafaksyną to biorąc 150 mg nie miałem najmniejszych problemów z erekcją, a do tego mogłem robić to dużo dłużej. Libido też było na normalnym, dobrym poziomie.

np taki fevarin 50mg nie wpływa na libido i erekcję a zaś escitalopram 5mg już powodował,że z erekcją był problem dlatego nie wiem jak z tą wenlafaksyną 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, newuser999 napisał(a):

chodzi mi o to czy biorąć np mniejszą dawkę jak 75mg da się ''dojść'' bo libido ogólnie to mam na każdym leku.Jadę do lekarza i nie wiem co wybrać moklar,erdonax czy wenlafaksyne

Każdy z tych leków to inna bajka .. wenlafaksyna na lęki , moklobrmid na depresję i edronax tak samo. Moklobemid się bierze solo. Co to wogole za stwierdzenie ze niewiem który lek wybrać, lekarz dobierze ci lek do istniejących objawów 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem już zmniejszyć wenlę do 225 mg po kilku dniach spadku formy (myślałem że to nadmiar serotoniny bo biorę jeszcze fluoksetynę), ale wszystko wróciło do normy, nastrój ok, lęku brak, nie jestem zamulony i jakoś bardziej apatyczny niż zwykle. 

Wenlafaksyna jeszcze mnie nigdy nie zawiodła przez 20 lat znajomości, zwłaszcza jeśli chodzi o działanie anksjolityczne, a teraz w połączeniu z fluoksetyną lepiej wpływa na nastrój i napęd. Kiedyś fluoksetyna solo fajnie mnie nakręcała ale indukowała lęk ale wenla fajnie to niweluje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej wszystkim 

Ja mam zupełnie inną sytuację. 

Leczę się na depresję i na zaburzenia snu, sytuacja wygląda tak że próbowałem różnych SSRI fluoksetyne, setraline, escitalopram ale po każdym z tych leków dostawałem bardzo silnego kopa...tak jakby moj układ na serotoninę był bardzo wrażliwy... I to się utrzymywało przez kilka tygodni czasem nawet miesięcy.... nadmiar energii, pewnosc Siebie, brak możliwości ustania w miejscu, byłem rozgadany jak nigdy, po prostu jakbym ciągle był na 5 kawach, w końcu lekarz zdecydował mi się wypisać wenlafaksyne no i pytanie do Was? 

1. Czy ktoś też jest nadwrażliwy na SSRI? 

2. Czy jeśli SSRI mnie tak speedowaly to czy wenlagaksyne nie spowoduje jeszcze silniejszego pobudzenia? Co o tym myślicie. Proszę o radę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, Kamil8890 napisał(a):

Hej wszystkim 

Ja mam zupełnie inną sytuację. 

Leczę się na depresję i na zaburzenia snu, sytuacja wygląda tak że próbowałem różnych SSRI fluoksetyne, setraline, escitalopram ale po każdym z tych leków dostawałem bardzo silnego kopa...tak jakby moj układ na serotoninę był bardzo wrażliwy... I to się utrzymywało przez kilka tygodni czasem nawet miesięcy.... nadmiar energii, pewnosc Siebie, brak możliwości ustania w miejscu, byłem rozgadany jak nigdy, po prostu jakbym ciągle był na 5 kawach, w końcu lekarz zdecydował mi się wypisać wenlafaksyne no i pytanie do Was? 

1. Czy ktoś też jest nadwrażliwy na SSRI? 

2. Czy jeśli SSRI mnie tak speedowaly to czy wenlagaksyne nie spowoduje jeszcze silniejszego pobudzenia? Co o tym myślicie. Proszę o radę. 

Z ciekawości, co jest złego w tym stanie? 😄 też się tak czułem na escitalopramie. Niestety zmieniłem go na inne SSRI i już nigdy się tak nie czułem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, daammk1 napisał(a):

Czy są jakieś pozytywne aspekty zwiększenia dawki poza negatywnymi? Chodzi mi o 1 i 2 dzień od zwiększenia wyłącznie 

Powiem Ci jutro, bo od wczoraj zwiększyłem ze 150 a 225 ale jak zwiększałem z 75 to nic negatywnego nie odczułem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej 😊

Nie kopałam w temacie bo sporo miałabym do przejrzenia ale takie pytanko.

Duloksetyna się u mnie wypaliła - przestała działać po ok. 2 latach - co prawda było to po przeprowadzce co mogło zaindukować lęk no ale dobiłam do maksymalnej dawki i mnie po niej dosłownie trzęsło 

Czy jest sens próbowania Wenlafaksyny? 
Nie wiem na ile się od siebie różnią te dwa leki.

Mam ogromny problem z fobią społeczną i z wychodzeniem samodzielnie z domu. &nbsp
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Olek5567jak najbardziej jest sens próbować wenlafaksyny kiedy dobrze ci weszła duloksetyna, to podobne do siebie leki (SNRI) ale duloksetyna silniej oddziaływuje na noradrenalinę. U mnie też duloksetyna w końcu się wypaliła i wróciłem do wenli. Ona ma jeszcze ten plus że ma szeroki zakres dawkowania, można i warto próbować aż trafi się dawkę dla siebie optymalną. Oba leki były u mnie bardzo skuteczne na fobię społeczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, zburzony napisał(a):

@Olek5567jak najbardziej jest sens próbować wenlafaksyny kiedy dobrze ci weszła duloksetyna, to podobne do siebie leki (SNRI) ale duloksetyna silniej oddziaływuje na noradrenalinę. U mnie też duloksetyna w końcu się wypaliła i wróciłem do wenli. Ona ma jeszcze ten plus że ma szeroki zakres dawkowania, można i warto próbować aż trafi się dawkę dla siebie optymalną. Oba leki były u mnie bardzo skuteczne na fobię społeczną.

A czy masz porównanie z paroksetyną? 
kiedys Sertralina dobrze działała na mnie na fobię społeczną ale durna odstawiłam. 
waham się o co poprosić lekarza - czy wenla czy paro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam czy ktos schodził po pół roku z Wenly ?

Mam taką sytuację że lek mnie uspokoił ale na dawce jak dla mnie zakonczonej 150 mg (lekarka kazała na niej zostać) nie widze poprawy jakiejś dalszej a nie mam nadal checi rano na nic , dopiero po poludniu sie zaczyna powoli chcieć.

Nie wiem czy brać ją dalej czy odstawić, narazie wysypuje ze 150 mg 2 mini tabletki i biorę niby 125mg 

Pozniej chcem tez znowu isc niżej. Czy ktos cos ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Olek5567tak, paroksetynę też brałem oczywiście. Jej działanie na lęk i fobie jest całkiem dobre (mimo że często na początku lęk pogarsza) ale gorzej jest z energią i motywacją do działania. Często jest tak że ludzie biorący paroksetynę pisali o cholernej apatii, wypraniu z emocji, senności. Ja brałem ją trzy razy i nie miałem z tym aż takiego problemu dwa pierwsze razy, za trzecim zrobiłem się z czasem jak zombie i musiałem ją odstawić. Osobiście uważam wenlafaksynę za dużo lepszy lek dla mnie, bardzo skuteczny na lęk i fobie ale bez pogłębienia apatii i lenistwa, a w odpowiedniej dawce stymulujący.

 

@Justyna1980raz dawno temu kiedy skończyła mi się wenlafaksyna po jakimś roku brania było ze mną bardzo niedobrze, ona jest wyjątkowo ciężka do odstawienia na czysto. U niektórych nie jest tak źle ale mnóstwo ludzi pisało jak zajebiście męczyli się i cierpieli. Kiedy odstawiałem ją innym razem lekarz dał mi fluoksetynę, kiedy odstawia się wenlę biorąc w jej miejsce inny antydepresant można uniknąć 90% bardzo przykrych efektów.

Myślę że powinnaś jeszcze porozmawiać z lekarzem, wenlafaksyna ma szeroki zakres dawek i warto próbować znaleźć optymalną. Dla mnie długo było to 150 mg, a 225 konkretnie mnie pobudziło, chyba aż za mocno bo byłem cholernie nakręcony ale raczej pozytywnie. Max dawka to aż 375 mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×