Skocz do zawartości
Nerwica.com

Witam wszystkich gorąco ...


Gość suavemente_besame

Rekomendowane odpowiedzi

boje sie tylko ze znow bede zle rozpoznawac. :cry:

 

Mam pytanie....

kiedy z kimś byłam [np.z kolesiem który mnie wykorzystał a potem osmieszył mnie przy ludziach w szkole] to czułam że musze powiedzieć prawde o mojej przeszłości tzn, z kim przeżyłam swój pierwszy raz i jak mnie potraktował oraz że następny koleś mnie zgwałcił i zmuszał do sexu. Niby na początku mu to nie przeszkadzało ale on zrobił to samo co tamci i powiedział że jestem dziwką i to lubie.

Mojemu ostatniemu również powiedziałam o mojej przeszłości,lecz ten akurat nie zdążył mnie wykorzystać.

Pisze to wszytsko bo chce zadać pytanie: Czy jeśli z kimś będe w przyszłości to mam mu opowiedzieć co mi się przydarzyło :?::!:

Moja mama powiedziała,żebym tego za nic nie robiła bo faceci nie lubią słuchać czegoś takiego że nie byli pierwsi i że inni mnieli mnie przed nim. Że na początku mogą mówić że im to nie przeszkadza jednak z czasem mi to wypomną i będą mnie gorzej traktować.

Zawsze chciałam być szczera,ale czy w tym przypadku szczerość się popłaca :?::!:

prosze odp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoja mama chrzani farmazony. szczerość, prawda jest najważniejsza. uważam, że najpierw trzeba faceta przygotować na powiedzenie mu trudnych przeżyć, które nas spotkały. trzeba mieć czas na zbudowanie 'gruntu'. ale okłamując od samego początku od razu skazujesz związek na zakłamanie i przez to małe szanse na przetrwanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm, z doświadczenia wiem, że nie wszyscy mężczyźni tak reagują. Ale niestety, jest ich niewielu :?

Polecam nie śpieszyć się i nie wylewać wszystkiego na raz. Czas pokarze, czy ten facet jest wart szczerości, czy nie. Notabene, dobrze jest sprawdzić, jaką on miał przeszłość...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bethi najmadrzej chyba mowisz...

wiem po facetach ze nie lubia takich incydentow i ze dopiero jak okaze sie dobrym i wyrozumialym facetem wtedy mu powiem .

ps. notabene narazie nie zamierzam nikogo miec to chociaz tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w sumie co wart facet nie godzien nawet tyle zaufania, żeby mu opowiedzieć o przeszłości, albo z tak nadętym ego, że przeszkadza mu ''nie bycie pierwszym''?

 

The sexiest thing is trust

 

Pozdrawiam

 

Ps.

 

Poza tym, w związku ma być fajnie Wam oboje, a nie tylko jemu/Tobie. I to nie ''trochę fajnie'', ''w miarę fajnie'', tylko całkiem, maksymalnie fajnie ;) (sorka za stopniowanie ''fajności'', jakoś nie mogłem się powstrzymać :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×