Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

witam,

 

 

Jakieś 3 miesiące temu byłem na chwile i właśnie wróciłem,wiek 23, depresja na stałym nie zmiennym poziomie ,stan nie do pozazdroszczenia, cięzki w obyciu i nieśmiały,sens życia (nie wiem),praca,czasami trening, komputer i tak w kółko, brak choćby jednej bliższej osoby(miłośc ,przyjażn, a nawet zwykli znajomi)

Ciężko mi się uśmiechać,płakać,współczuć bla bla bla wiem że to nie na miejscu, ale jesli mam opisać swój stan to właśnie taki jest mówie myśle

jednak czuje sie bezradny, chęc zmiany, ale od tych 3 miesięcy nie zmieniło sie wiele.

wiem że niez byt opisowo

 

 

który filozof tyle myslał o sens istnienia co ja, filozof skondinond.... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć, jakieś terapie masz już za sobą? teraz robisz coś w kierunku wyleczenia, czy jesteś w zawieszeniu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skała(on), hi... podpinam sie pod pytania kotta,

 

-- 24 sie 2014, 14:43 --

 

p.s kotta, fajny avek :) Wirginia Woolf?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, a właściwie świetna rola Kidman w "Godzinach".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o terapie to nie miałem jeszcze z tym do czynienia, zdycodowanie mój stan to zawieszenie w rzeczywistości i brnięcie dalej bez jakiegokolwiek sensu i pomysłu, nie mam wahań nastroju, ciagłe osłupienie i jakiś śnięty, dokucza mi odczucie niepewności i pustki w środku która juz przez jakiś rok nie daje mi spokoju ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to moze zas zabrac sie za siebie i poszukac profesjonalnej pomocy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz, na tym forum z pewnością znajdziesz wsparcie i zrozumienie, ale nikt z nas nie jest w stanie pomóc Ci wygrać z tymi stanami. A przecież chyba nie o przetrwanie chodzi, tylko rozprawienie się z tym, co nie pozwala normalnie żyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślałem już o psychologu nie raz ,ale czy na prawde jest szansa że mi pomoże?, x braci,kuzynostwo wszyscy normalni...wszyscy maja jakiś cel,a ja nie widze go juz od tak dawna że każda czynność która sprawiała mi radość zaczyna mnie jedynie męczyć i najchętniej bym przespał większość dnia,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skała(on) Witaj na forum! :smile:

 

Nie trać nadziei, młody jeszcze jesteś, wszystko przed Tobą i to dobre także :) Musisz się tylko zacząć leczyć i poznać przyczyny swoich problemów..

Jesteś pewny, że cierpisz na klasyczną depresję ? piszesz, że nie masz znajomych, przyjaciół , bliższej osoby, odnoszę wrażenie,że to właśnie ich Ci brakuje do szczęścia, a czemu ich nie masz? masz jakiś kłopot z zawieraniem znajomości, kontaktach z ludźmi?..bo jeśli to ostatnie, to może masz fobie społeczną a nie depresję( ?)albo jedno i drugie (?)..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×