Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
michaelus

zycie z dziewczyna cierpiaca na depresie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

mam pewien problem

otóż od około pół roku jestem z dziewczyną która cierpi na depresje i ma niska samoocene, Jest mi ja bardzo cieżko zrouzmieć, boi sie otworzyc uczuciowo itp, zyje mi sie znia tak jak bym był sam,,, zalezy mi na niej, ale czuje ze ta depresja przechodzi na mnie,

kiedys wszystko mnie cieszyło odka z nia jestem nie, osiagnołem w zyciu troche otwarłem firme która tez zaniedbałem, lubie sie rozwijac i stawiać sobie nowe wyzwania niestety odkad jestem znia to wszystko znikło

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie Ty masz ja wyleczyc tylko lekarz/terapeuta/etc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja to wiem, nawet juz jest umówiona wizyta z psychologiem, ja jej nie wylecze napewno tylko jak zyć z taką osoba? gdy zaczynam to wszystko odczywać na sobie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nie mozna zyc z taka osoba, bo ta osoba jest chora - zwiazek ma wiele zalozen a jednym z nich jest to ze jest ktos przy Tobie na kogo mozesz liczyc i ta osoba tez moze na Ciebie liczyc - jak sobie wyobrazasz przyszle wspolne zycie, podejmowanie decyzji, wychowywanie dzieci, radzenie sobie ze stresem?

mozesz jej tylko pomoc a nie tracic swojego zycia dla niej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Niestety jak sie ona nie bedzie leczyc a nic o tym nie piszesz, tylko ze dopiero umowiona z psychologiem...moze potrzebny psychiatra itd to i bedzie Ciebie dołowac taka prawda. Dopoki dziewczyna nie bedzie miała checi do walki z choroba to za nia gór nie przeniesiesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie Ty masz ja wyleczyc tylko lekarz/terapeuta/etc.

 

Może w ogóle ze sobą nie rozmawiajmy, nie próbujmy siebie zrozumieć, tylko chodźmy do lekarzy i wpier*alajmy prochy.

Po co zawracać sobie głowę cierpieniem, które tak bardzo zawadza naszemu "radosnemu" życiu?

 

Ta chora na depresję dziewczyna to dar dla Ciebie.

Żebyś w końcu zastanowił się nad życiem.

A jeśli nie masz na to ochoty, to zostaw ją. Szkoda dziewczyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Nie Ty masz ja wyleczyc tylko lekarz/terapeuta/etc.

 

Może w ogóle ze sobą nie rozmawiajmy, nie próbujmy siebie zrozumieć, tylko chodźmy do lekarzy i wpier*alajmy prochy.

Po co zawracać sobie głowę cierpieniem, które tak bardzo zawadza naszemu "radosnemu" życiu?

 

Ta chora na depresję dziewczyna to dar dla Ciebie.

Żebyś w końcu zastanowił się nad życiem.

A jeśli nie masz na to ochoty, to zostaw ją. Szkoda dziewczyny.

 

Rownie dobrze mozna poogladac relacje z Afryki gdzie jest glod by docenic zycie - i to nawet lepiej bo taka relacja nie zniszczy Ci zycia.

Nie pisz bzdur - to nie zaden dar tylko osoba chora na depresje i dopoki ta depresja trwa zwiazek z drugim czlowiekiem to pomylka. Pomoc - owszem jak najbardziej ale nie zwiazek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rownie dobrze mozna poogladac relacje z Afryki gdzie jest glod by docenic zycie

 

Nie, bo dzieci z Afryki są poza moim zasięgiem i nie jestem z nimi emocjonalnie związania.

A kiedy widzę, że ukochana osoba cierpi - pomagam. A jeśli nie potrafię pomóc - to znaczy, że ze mną

również jest coś nie tak.

 

 

i dopoki ta depresja trwa zwiazek z drugim czlowiekiem to pomylka.

 

nadajesz z dna rowu mariańskiego? :mrgreen::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

z dupy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

po co? dobrze mi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ischemie, druga osoba moze wesprzec, lekarzem jest lekarz, to sa odpowiednie zdrowe role. Pomagac pomagal pol roku-nie pomaga trzeba skorzystac z pomocy specjalisty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak żyć? Ostrożnie :) Z rozwagą, miłością, wyrozumiałością, cierpliwością. Bardzo ważne jest byś dbał o siebie, bo to Ty musisz ją podtrzymywać, to Ty jesteś głosem rozsądku, Ty będzie poduszką na łzy, Ty pierwszy musisz wyciągać rękę na zgodę. Jeśli czujesz, że nie dasz rady i że to źle wpływa na Ciebie, wycofaj się. Ani Tobie ani jej nie pomożesz. Na moim blogu (z podpisu) jest trochę o komunikacji z osobami z depresją/nerwicą, zwłaszcza wpis "Jeśli zastanawiasz się jak pomóc" i te o biernej agresji. Pamiętaj, że przez nią przemawia w wielu chwilach depresja, bądź pozytywny, bądź wsparciem i nie dawaj się ponieść emocjom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×