Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
samotna ale nie sama

Jestem tu nowa

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w tytule...Pierwszy raz zapisałam się do jakiegokolwiek forum.Zobaczymy jak mi to wyjdzie..;).Mój problem to...depresja(umiarkowana-nie wiem czy inna jest?) Tydzień temu lekarz postawił taką diagnoze.Nie wiem co robić z sobą-to takie dziwne i słabe dla mnie,że w końcu przełamałam się,poszłam do lekarza i przyznałam się do tego,że nie radzę sobie...Wypisał mi Elicea i Mirtor,mam to brać....ale nie wiem jak to ma się do mnie i mojej duszy?Wróciłam do domu z lekami i co dalej? Terapie w PZP gdzieś w sierpniu sa możliwe,a ja tu jestem z moimi problemami...:( Może ktoś z Was wie co,jak i po co...Czuję się wyobcowana...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć! :) Możesz pogadać na czacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego czujesz się wyobcowana przede wszystkim? Dobrze, że poszłaś pierwszy krok za Tobą. Nie stracisz przez leki siebie nie bój się o to. Dobrze jest pogadać z psychologiem ale też jak masz jakąś przyjaciółkę/przyjaciela też nie zaszkodzi. Trzeba się motywować i szukać radości i energii do życia ;) ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staram się znajdywać tą radość ale to takie trudne.Poczucie niezrozumienia,bycia z tym sam na sam..... Trochę też zauważyłam że leki na nmnie działają dziwnie....Spię do południa,nic mi się nie chce...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Może ktoś z Was wie co,jak i po co...Czuję się wyobcowana...

 

Proste, po prostu ziemia to nie twoja planeta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorąc pod uwagę tych ufoludów,zaczynam się nad tym zastanawiać;) Albo ja fiksuje albo świat faktycznie oszalał-mamona,sex wrogość,bezmyślność i zapatrzenie we własny czubek nosa.... Gdzie mi przyszło żyć-nieraz zadaje to pytanie.W tv faszerują za przeproszeniem-"gównem",ludzie jak Kargule i Pawlaki z Samych Swoich-tylko czekają aż się komuś noga podwinie,żeby mieć powód do radochy.Może i jest w tym małe ziarnko prawdy,że to nie moja planeta ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

samotna ale nie sama, Ja tam mieszkam na marsie i wszystko mi gra. :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Biorąc pod uwagę tych ufoludów,zaczynam się nad tym zastanawiać;) Albo ja fiksuje albo świat faktycznie oszalał-mamona,sex wrogość,bezmyślność i zapatrzenie we własny czubek nosa.... Gdzie mi przyszło żyć-nieraz zadaje to pytanie.W tv faszerują za przeproszeniem-"gównem",ludzie jak Kargule i Pawlaki z Samych Swoich-tylko czekają aż się komuś noga podwinie,żeby mieć powód do radochy.Może i jest w tym małe ziarnko prawdy,że to nie moja planeta ;)

 

 

pojebany świat :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba po prostu robić swoje, i nie patrzyć na tych co nam zazdroszczą lub są zawistni. Nawet jak jest to większość. Świat jest piękny, musimy to tylko i aż odkryć i poczuć ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samotna ale nie sama, cześć. No właśnie, jak tu znaleźć radość życia, skoro jest coś co nas przed nią blokuje. Czasem mam wrażenie, że zdrowie jest przereklamowane. Ale to pewnie taki mechanizm obronny, żeby nie zazdrościć innym co brną naprzód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj . Ja również jestem tutaj nowa, i jestem dosyć podatna na to wszystko co się dzieje wokół co serwuje telewizja, sąsiedzi etc. mam nadzieję, że małymi krokami uda nam się wyjść ze skorupy depresji, nerwicy czy innych jeszcze dolegliwości. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem myślę,że fajnie by było być "ciemną masą" jaką jest ogół....ale? Ale to by było nudne:) Chyba najgorsze chwile mijają już,skończyło mi się zwolnienie,byłam w pracy(było dziwnie i ciężkawo,ale dam radę!!!!-jak nie ja to kto?:) ).Ciężko wychodzi się ze skorupki-naprawdę.Póki co muszę funkcjonować jakoś takoś i poczekać cierpliwie na jakąś terapię,bo wychodzić a wyjść to wielka różnica;)-napewno Wiecie co mam na myśli;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×