Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość sailorka

Skala depresji Becka

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Robiliście taki test? Ja robiłam online i wyszło mi 43. Co to oznacza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

to, że powinnaś mieć ciężką depresję, ja tych testów nie lubię, bo liczy się obraz kliniczny (obniżenie nastroju, spowolnienie toku myślenia, spowolnienie ruchowe, próby samobójcze)

niektórzy dołączają do tego skalę depresji Hamiltona

i dopiero można coś myśleć co to znaczy

 

PS czy miałaś w ostatnim czasie próbę samobójczą ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie, tylko jako nastolatka, czyli milion lat temu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nie baw się w quizy - jednak co wizyta u lekarza, to wizyta u lekarza - trzeba się z nim zastanowić jak można Ci pomóc, zaproponować plan pomocy (psychoterapia, leki, hipnoza)

 

trzeba zwrócić uwagę na objawy, jakie leki przyjmujesz (np doustna antykoncepcja może wpływ na depresję), zbadaj sobie tarczycę (TSH i fT4), ewentualnie jakieś drętwienia nóg/rąk, choroby przewlekłe - trzeba spojrzeć na Ciebie całościowo (depresja może współistnieć z różnymi chorobami, nie tylko psychicznymi) - nie tylko pod względem psychicznym, ale i fizycznym

 

trzymam kciuki i pozdrawiam cieplutko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gówniany test, na nic nie wskazzuje. Poprosiłem 4 znajomych (całkowice zdrowych), żeby go wypełnili. Dwoje z nich miało 10 pkt czyli lekką depresję (sic), trzecia osoba 8 pkt czyli dość wysoko. W dzisiejszych czasach co druga osoba martwi się o przyszłość, zdrowie, ma problemy ze snem, apetytem i nie mają depresji. Kiedyś ktoś mi powiedział, że wynik tego testu ma pokazać coś innego a nie czy naprawdę ktoś ma depresję. Nie pamiętam jednak co :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Co do psychoterapii, to już chodzę, chociaż od niedawna (miałam 4 wizyty), a teraz mam miesięczna przerwę, bo nie ma wolnych terminów (chodzę na NFZ). Chorób raczej żadnych u siebie nie podejrzewam, prowadzę bardzo zdrowy tryb życia, a do niedawna pół-wyczynowo trenowałam biegi długodystansowe (teraz mam 2 dosyć poważne kontuzje i czekam na operacje).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Skala depresji Becka nie służy do diagnozy depresji. Bo w ten sposób to faktycznie zdrowi mogą się okazać chorzy. Skala jest po to by ocenić czy pacjentowi polepsza się z czasem czy raczej pogarsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Hehe, czyli może ze mną wcale nie jest tak źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Rozumiem, że skierowanie na terapię dostałaś od psychiatry? Czy postawił on rozpoznanie depresji? Czy zaproponował farmakoterapię?

Czy psychoterapeuta rozpoznał u Ciebie depresję?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Sama u siebie rozpoznaję depresję na podstawie porównania moich objawów z tym, co pisze dr google. A na psychoterapię skierowała mnie psycholożka kliniczna, do której skierował mnie z kolei lekarz pierwszego kontaktu, bo go o to poprosiłam. Ten ostateczny psychoterapeuta jest też psychologiem klinicznym i powiedział, że mam PTSD. Żadnych więcej depresji mi nie proponował, ale my się mało widujemy, wiec sama sobie ja wyguglowałam.

 

psychidae czuję, że szykuje się jakaś puenta. 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może w miedzyczasie wróć do tej pierwszej psycholog ew. skonsultuj się psychiatrą ale przede wszystkim chyba musisz rozprawić się z traumą

Przepraszam, że tak wypytywałam, sle nie znam nikogo z ptsd i byłam ciekawa :D

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niemal wszyscy rozwiazujacy maja depre - PRZYPADEG???????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

elo,nazywasz się Klaudiusz Beck?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a to pytanie jest podchwytliwe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

psychidae ja też miałam wątpliwości, jak ten psycholog postawił mi taka diagnozę. Ale w coś trzeba wierzyć, w jakieś teorie naukowe i w czyjeś kompetencje. A on i tak był lepszy od psycholożki, która krótko po wypadku stwierdziła, ze wszystkie moje dziwne objawy same przejdą i mam cierpliwie czekać, bo ona mi nie może pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

wiesz, bo teoretycznie może minąć, jednak trochę musi to potrwać do rozpoznania ptsd

 

konsultowałaś się kiedyś z psychiatrą?

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Z psychiatrą nie. Jeśli teoretycznie może samo minąć, to trochę długo się schodzi. I do tego ostatnio się pogarsza. :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W takim razie mogę doradzić Ci wizytę u psychiatry - być może psychoterapia plus ewentualna farmakoterapia może przynieść dobry efekt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Na razie się wstrzymam. Jeśli na serio zacznę planować coś głupiego, to od razu pójdę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

na wizytę u psychiatry trochę się czeka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×