Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
istoolate

Uzależnienie od przeklinania lub może raczej nawyk?

Rekomendowane odpowiedzi

Długo się zastanawiałem w jakim dziale założyć ten temat... No ale do rzeczy.

Jestem człowiekiem niesamowicie wulgarnym co chwile przeklinam. Nie wiem czy to nawyk czy uzależnienie..

Jest tu ktoś kto też dużo przeklinał i poradził sobie z tym 'nałogiem'?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To ja tez, chyba. Ale zachowuje się kulturalnie w towarzystwie. Sam do siebie przeklinam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jest przymus - jest uzależnienie. brak przymusu, nie ma premedytacji - jest nawyk.

też klnę jako damulka, częstotliwość bluzgów w werbalu jednak myśle w granicach dobrego smaku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi tam hamulce puszczaja tylko przy najblizszej rodzince i zanajomej zas przy obcych staram sie powstrzymywac bedac miejscu publiczym co zdeka zajezdza hipo :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ludzie to się dopatrują problemów we wszystkim. Też przeklinam :roll:

i ja też :D aczkolwiek tylko w luźnym towarzystwie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawa sprawa. Ja zostałem tak wychowany, że nie przeklinam. Ale każdy ma jakieś powiedzonka, które często nieświadomie wypowiada. Pewnie trudno się tego oduczyć, bo to się staje automatyczne. Jakiś technik nie wymyślę na poczekaniu. Próbowałeś po prostu zwracać większą uwagę na to co mówisz? Ja od miesiąca walczę z nawykiem nie opuszczania klapy od sedesu i też się nie mogę nauczyć. A mama ciągle mi na to zwraca uwagę, a ja nie chcę ciągle poruszać tych tematów i wolę jej dać za wygraną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

macieywwa, no raczej. Jeszcze nie zdarzyło mi się przeklinać przy rodzicach czy w sklepie do ekspedientki :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie nadużywałabym tu słowa uzależnienie, to raczej nawyk i da się tego oduczyć. Ja jakoś nigdy tak bardzo mocno nie przeklinałam, ale kiedyś na jakiś czas oduczyłam się tego całkowicie, potem zdarzyło mi sie przy osobach, które nigdy nie słyszały ode mnie takiego języka - ich spojrzenia - bezcenne! :D

Dużo literatury pięknej, milczenia (łatwiej jest coś przemilczeć niż próbować zastąpić krzywą wyrażeniem o jejku!) i wytrwałości ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×