Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Adam Smith

Znam siebie najlepiej

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Ostatnio trafiłem na ciekawy artykuł, w którym to przeczytałem, że powyższe stwierdzenie jest mitem. Postanowiłem to sprawdzić na osobach z mojego otoczenia i muszę stwierdzić, że coś w tym jest. Sam się boje zapytać o szczerą opinie o mnie, bo może to być trochę wstrząsające, ale i... rozwojowe ?

Może zbytnio idealizujemy lub dewaluujemy obraz samych siebie? Czy nasz przyjaciele lub rodzina, wiedzą więcej o nas niż my sami ? Czy ktoś wam powiedział o was coś szokującego, czego sami u siebie nie zauważyliście ? Czy nasze deformacje poznawcze, pozwalają nam dobrze poznać samych siebie ? Jeśli tak, to w jakim stopniu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie znam siebie do konca bo wciaz zdarza mi sie sama siebie zaskoczyc ale nie uwazam tez by ktos znal mnie lepiej niz ja sama

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Często słyszę pozytywne opinie o mnie i dziwię się, ale to wszystko wina niskiej samooceny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może nie znam siebie do końca, ale na pewno lepiej niż ktokolwiek inny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No dobra a masz tą siostrę na forum czy nie, i może chcesz oddać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy jaką masz osobowość. Jeśli jest się otwartym i dużo mówi to na pewno łatwiej jest być przeczytanym.

 

W moim przypadku, gdy ktoś mnie opisuje w sposób ogólny to zazwyczaj ma rację. Czasami jest taki moment, że osoba z którą bardzo dobrze się znamy, pozwala sobie na szczerość. Intencje pozytywne, być może robi to dla pewnego rodzaju podkreślenia jak bliscy sobie jesteśmy. Niestety prawie zawsze są to opinie z niemal drugiego bieguna [tzn podejrzewa mnie o coś, podczas gdy w rzeczywistości jest na odwrót].

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet jeśli mylnie lub niesprawiedliwie się oceniam, to ja przynajmniej znam swoje myśli i motywy, których inni nie znają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W moim przypadku każdy, kto by mnie dobrze znał, nie powiedziałby na mój temat nic pozytywnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie da się być obiektywnym do końca wobec samych siebie inni to nasze zwierciadło w których możemy zobaczyć

nasze wady,zalety.Jeżeli chodzi o mnie wciąż się uczę siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znam siebie lepiej niźli ktokolwiek mnie,nie mam wątpliwości co do tego,aczkolwiek nie znam siebie w pełni,nigdy nie wiadomo jak człowiek zareaguje na sytuacje,rzeczy i doświadczenia których jak dotąd nie przeżył .

Obiektywnym w pełni względem siebie i innych też nie da się być,bo gdzie dochodzą emocje (a jakieś tam są względem siebie jak i innych) tam obiektywizm idzie w pizdu.

Trzeba by było być maszyną D:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie wiem czy znam siebie najlepiej, ale też wiem,że inni nie znają mnie lepiej. Jestem zamknięta, nie opowiadam za dużo, szczególnie o moich wizjach, przemyśleniach i strachu. Staram się o tym nie mówić i nie pokazywać tego, chyba,że jest już tak bardzo źle,że widać po mnie i nie panuje,że o tym mówię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwne :roll: ja chyba wiem lepiej od innych jaki jestem.Jeżeli lubię pączki Z Biedronki.To dlaczego,ktoś mi wmawia że nie lubię tylko mi się tak wydaję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli Bóg istnieje to jest tą "osobą" , która zna mnie najlepiej, lepiej niż ja sama siebie znam.

Czy nasze deformacje poznawcze, pozwalają nam dobrze poznać samych siebie ? Jeśli tak, to w jakim stopniu ?
według mnie te deformacje nie pozwalają nam poznać siebie dobrze , inni też na nas patrzą przez pryzmat swoich deformacji, więc trudno powiedzieć czy znają nas lepiej, chyba nie. Tylko ktoś taki ja Bóg może mieć czysty wgląd w to jacy na prawde jesteśmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×