Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

wszystko jest prywatna sprawa, ale o takich tu wlasnie rozmawiamy

No tak, i o świętach, i o pracy, i o rodzinie, o bólach różnych części ciała, nie ma tematów wstydliwych.

Dlaczego bym miała milczeć na temat czegoś co robię lub czuję, skoro to dla mnie ważne :bezradny:

 

Fakt, czasem staramy się omijać politykę, bo u niektórych ludzi pobudza nerwy, a zależy nam na zdrowiu.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :D

 

tosia_j, też jestem ateistką, święta to dla mnie jedynie tradycyjne spotkania rodzinne, przy smakowitym jedzonku. Przeważnie staram się przyrządzać coś nowego, by było inaczej niż w zwykłe dni. Jest to znakomita okazja do rozmów, na które zazwyczaj brak nam czasu. Moja rodzina jest mieszana światopoglądowo, bo jedna z Synowych jest wierząca, ale Ona, z Mężem-moim Synem, święta spędza u swoich Rodziców.

 

mirunia, kilka razy były i tutaj spory religijne, ale nie warto tego roztrząsać. Najważniejsze, by nie ranić innych, ich uczuć wszelkich, a odrobina życzliwości może tylko pomóc...nam wszystkim :D

 

Salirka, masz prawo wyrazić swoją opinię, zdanie, zgadzam się z Tobą :!: Każdy ma :!:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, :great: wyszłam z tego, a wracać nie chcę ;), ale dziękuję, jakby co, to wiem, że mogę zwrócić się z prośbą do Ciebie :D

Edytowane przez Gość

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, Tosiu, tak też myślę i szanuję to...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, równowaga zachowana :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja jedno i drugie
, :great:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakończmy ten temat...przyznaję obrazek był zbyt dosadny.

Ostatnio miałam rozmowę z bliską mi osobą na temat mojego stosunku do wiary i niezbyt dobrze to się skończyło.

 

Niestety nie mam chęci na nic, zostało mi jedno okno do ogarnięcia. Zmuszam się jak mogę a jutro do pracy :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coraz więcej ateistów. To cieszy.

 

gdyby była prywatna, to nie byłoby Chrztu Polski 1050 lat temu, a modlilibyśmy się tylko w domu, a nie w kościołach.

Nie byłoby tyle kościołów i katedr na świecie, Stolicy Piotrowej...itd. - tylko cichy kącik w domu, a tak nie jest.

 

Nie rozumiem Twojego podejścia. W końcu jest rozdział koścoła od państwa, nie mamy prawa kanonicznego, tylko cywilne, karne, administracyjne. więc to czy ktoś wierzy czy nie to jest jego prywatna sprawa i nie powinien się z tym obnosić. Tak samo byłabyś zdegustowana gdyby Żyd czy Muzułmanin wystąpił z jakimś charakterystycznym pozdrowieniem wystosowanym w tym wątku. Weźmy na to Allah jest wielki, albo Szalom.

Wszystko, czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, w wolnym tłumaczeniu - wskocz do wanny przed swietami aby sie kompletnie umyć

Po 1 nie mam wanny, a po 2 już raz się w tym roku kąpałem, bez przesady, ileż można? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I wanna thank you for your love

That makes my life complete

"Chcę podziękować za Twoją miłość,

która sprawia że moje życie jest spełnione"

Ja tutaj raz coś pozytywnego napisałem, bez żadnych bestialskich rzeźników itp. a Ty tego nie doceniasz. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W końcu jest rozdział koścoła od państwa, nie mamy prawa kanonicznego, tylko cywilne, karne, administracyjne. więc to czy ktoś wierzy czy nie to jest jego prywatna sprawa i nie powinien się z tym obnosić.

Proszę w takim razie o paragraf w prawie cywilnym lub karnym, z którego wynika, że ktoś się nie powinien "obnosić" z "prywatnymi sprawami".

Problem jest taki, że zakaz obnoszenia się wskazywałby, że o pewnych sprawach nie można rozmawiać, bo w towarzystwie (na żywo czy w internecie) może być np. osoba niewierząca, czyli prowadziło by to do konieczności ukrywania jakichś informacji o sobie, swoich przekonaniach i działaniach, a na coś takiego się nie zgadzam.

 

Poza tym słowo "obnoszenie się" wskazuje na próbę zwrócenia na siebie uwagi, wywołania konkretnego wrażenia, może reakcji, a na prawdę stwierdzenie "wczoraj zrobiłam sernik, potem poszłam do kościoła" to tylko opis jakiegoś elementu naszej codzienności.

 

Tak samo byłabyś zdegustowana gdyby Żyd czy Muzułmanin wystąpił z jakimś charakterystycznym pozdrowieniem wystosowanym w tym wątku.

Gdyby mi dobrze życzył, to nie widzę problemu.

 

Witam ;)

 

Purpurowy, nie słuchaj, w trakcie mycia skóra się ściera i przez to krócej się żyje :D

Zarżnąłeś rymowankę, to leciało tak:

 

Częste mycie

skraca życie,

Skóra się wyciera

I człowiek umiera.

 

no wiesz ...wanna to wanna...

Nie wiem, nie używam. :bezradny:

Dwóch woodstockowiczów pomaga zakonnicy z gipsem przejść przez ulicę:

- Co się pani stało?

- Poślizgnęłam się, jak wychodziłam z wanny.

Później:

- Ej, stary, co to jest wanna?

- Nie wiem, nie chodzę do kościoła.

Edytowane przez Gość

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×