Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Hey Kochani:*********

A ja niedawno do domku wrocilam , bylam dzis i U Madzi , pozniej na rehabilitacji bo sie wreszcie na termin doczekalam na ktory czekalam od lutego, nastepnie odebrac zamowione ksiazki z biblioteki , zakupach , odebralam wizytowki ktore robilam dla znajomej i wreszcie do domu dotarlam , zjadlam obiad i pisze do Was .

 

mirunia, kocik cudny :105: uwielbiam takie bialaski , koelzanka miala slicznego ale ona nie pilnuje swoich zwierzat chociaz ma sie za wielka pania ktora je kocha , no i zabil jej kociaka samochod :why::why:

 

kosmostrada, Slonce trzymam kciuki zeby jednak ten urlop byl spokojny a nie podszyty lękami.

 

Oj jak jatez za rowerem tesknie :105::105:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, kosmostrada, Hehe, no faktycznie, wydaje się że jest lepiej i nie można pominąć tutaj Twoich zasług, za co Ci bardzo dziękuję :* Jeśli tylko dostanę, to się nimi pochwalę :)

 

mirunia, Ja jestem tutaj nawet jak mnie nie ma, obserwuje Was i czuwam, pamiętaj !:D

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Długa laba, powinnam skakać pod sufit... Będę tylko raz w tygodniu wpadać do roboty na ogarnięcie spraw. No i powiedz, czy nie powinnam mieć pod ręką kogoś kto mnie będzie po łbie jakimś młotkiem walić... :hide: Dawniej albo bym znalazła sryliard zajęć, albo leniuchowała, albo wyjechała w świat... Ech, muszę się ogarnąć, przecież może te lęki osłabną i da się żyć... Odwagi Kosmo! (tak do siebie gadam ;) )

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dzis mnie cos milego spotkalo :D na rehabilitacji spotkalam taka kobiete z ktora pracowalam bedac na studiach w 96 roku i wiecie co uslyszalam ??? ze mam piekna cere , jak ja to czynie ze ona taka gladka i bez zmarszczek i ze wygladam mlodo i slicznie :105::105::oops::oops::oops::oops: poprawilo mi to nastroj :D:D

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, oj tak Slonce":********* ja dzis latam od rana , nawet przegryzajke tresciwa mialam z e soba w pojemniczkach :D:D zeby przed wyjsciemm od Madzi ja zjesc coby glodna nie latac caly dzien :D

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, a jak kocik sie nazywa??? Oj ja tez nie znosze drziw zamykac w sypialni jakos mi tak dziwnie wtedy.

Lubie takie wypelnione zajeciami dni , chociaz nie takimi stresujacymi jak np komisja :)

Kochana a Ty kiedy na urlop idziesz???

 

Podam Wam Dziewczynki przepis na superasne curry z cukinii , super jest do rybki czy do kurczaczka :)

 

CUKINIOWE CURRY

 

Składniki:

 

2 średnie cukinie

1 marchew

1 słoiczek przecieru pomidorowego

czosnek

imbir

kurkuma

kolendra

curry w proszku

łyżka oleju kokosowego

 

Nie podaje dokładnych składników, bo najlepiej robić to "na oko".

Rozgrzewamy patelnię, dodajemy odrobinę oleju kokosowego(może być inny).

Wrzucamy startą cukinię ( ze skórką) i marchew. Dodajemy czosnek, kurkumę, imbir, kolendrę. Nie za dużo, tak do smaku. Smażymy przez chwilę, podsypujemy przyprawą curry, solą i pieprzem, dodajemy przecier i podlewamy odrobiną wody.

 

Dusimy pod przykryciem 5-10 minut. Gotowe, można podawać z ryżem, makaronem, pieczywem. Z grillowaną rybą lub kawałkami kurczaka.

Polecam, bo smakuje rewelacyjnie i szybko się robi. Smacznego!

 

:105::105:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Wam wszystkim za rady i te kciuki trzymane! :*****

Już raz to pokonałam to pokonam i drugi, a co! Jutro mąż ma mnie wyciągnąć choćby na chwilkę do miasta, będzie mi raźniej z kimś. No i już jakiś początek. Trzeba się ogarnąć bo niedługo zaczynam próby do spektaklu i trzeba być na nich, bo jak inaczej. I do domu muszę w końcu pojechać, bo babcia codziennie pyta kiedy będę, ja tylko się wykręcam, że to i tamto. A prawda taka, że 5 godzin w autobusie mnie o dreszcze przyprawia.

 

Platek róży, założyłam już sobie folder specjalny na Twoje przepisy XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej

podchodzę do mruczka dzikiego co zawsze bał się ludzi

kucam i mrugam powoli i ze spokojną twarzą

a on od razu miauczy do mnie i idzie łasi się

a zawsze się bał ludzi mnie też

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Że w pracy? Jak było? Chyba że chodzi o to nadchodzące dziś? :)

 

Pojechałem, okulary znalazłem, po czym usłyszałem że jeszcze nie są w ofercie i są dopiero wykładane, więc nie mogę ich kupić. Co za kretynizm... leżą na półce, cena wywieszona... Kpiny.

 

Więc wkurzony wróciłem, dałem psiakowi na Dzień Psa jakieś kupione zapakowane Ucho mięsne, rozpaliłem ze znajomym grilla, zjedliśmy kiełbachę, wypiliśmy piwo i wróciliśmy do domu. Niestety zaczynają włączać się wspomnienia. Wiem też że standardowo nie zasnę. No i nie mam planu na... w sumie to już na dziś...

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvaine, Konieczna konieczność ! Tym bardziej dla mnie, bo nie rzadko lepiej dogaduje się ze zwierzakami, niż z wielkim gronem osób, których nazywają ludźmi.

 

JERZY1962, Uszanowanko :) Ja kolejna noc, której nie dało się wytłumaczyć organizmowi że trzeba spać. On wie swoje, przespał od 5 do 6 i jest wypoczęty. Gadaj tu z takim...

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!!!

 

Niewiarygodne , co dziś sobie zrobiłam. Wieczorem nastawiłam budzik jak zwykle ( taki rytuał, dający nadzieję, że jak normalnego człowieka obudzi mnie dzwonek, a nie lęki) i nie uwierzycie, zamiast na 7.30, nastawiłam na 5.30 ( w głowie mam tą okropną godzinę). I może dziś po raz pierwszy udałoby mi się pospac, to zadzwonił budzik. :hide:

 

Miłego dnia Wszystkim!

 

JERZY1962, Hej! Jak się dziś czujesz?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Ot pech się zdarzył :) Jutro nastaw na 6:30 dla kompromisu ! :P

 

To kiedyś byłem antycyborgiem. Może i by mi to pasowało, ale nie teraz, kiedy nie mam jak zapchać czasu i kiedy kładę sie o 1 i tak się wierce cztery godziny, szału można dostać.

 

Koniecznie, poszły wstępne plany że jutro mam całodniowy wypad w trasę, więc muszę mieć jakieś rzeczy do lansu :D Dziś niestety bez planu i już od rana coś mnie męczy, staram się odganiać myśli ale gdzieś tam się przebijają.

 

Twoje plany na dziś, to ?

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hey Kochani:********

U mnie koszmar od 4 rano , mam spadki cukru okropne i co chwile mi slabo :hide::hide: ssalam glukoze w kostkach i zjadlam sniadanie duze no ale poki co tylko troche lepiej . Zauwazylam ze mam to dziadostwo po duzych stresach , zreszta lekarze mi powoedzieli ze to przez nerwice bo moj organizm nie pracuje jak nalezy.

 

kosmostrada, Kochana:********* moze organizm juz sam zaczyna sie przestawiac i powolutku sen wracac bedzie?:) Za to trzymam kciuki!

 

JERZY1962, DarkMaster, witajcie :papa::papa::papa: :******

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DarkMaster, oj mam takiego , mam , znalazl sie ;)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY1962, jak sie masz Jerzyku????

 

DarkMaster, poki co tak :)

 

 

 

Wrzucilam pranie do pralki , wyschnie mi bo upal.No zdechla jestem i zmartwiona.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udało mi się podrzemać! To wielki sukces o tej porze. Znów miałam fajny sen, gdzie byłam nieustraszona i pełna poweru. Wstałam oczywiście zamulona, wiele nerwicowców unika drzemek w ciągu dnia ze względu na ten stan osłabienia po obudzeniu, ale dziabnęłam kawkę, zjadłam małą kanapeczkę i czekam aż mi styki zaskoczą. Plus urlopu jednak, że pełen luz i czas na wszystko.

 

DarkMaster, No ba, lans musi być, to humorek poprawia. :great: Coś dziś jeszcze wymyślisz.

Ja mam plan przełamania kolejnej granicy strefy komfortu, chcę poptuptać do urzędu, mam sprawę. A tak to powoli ruszenie zaplanowanych na wakacje mega porządków - czyli wyrzucać, oczyszczać, robić przestrzeń. Jak w głowie... ;)

 

JERZY1962, No wszak będzie kolejne podejście do spania, zobaczymy, tym razem budzika dopilnuję.

 

platek rozy, Plateczkowa*****, Kochana , jest troszkę lepiej? Czy coś możesz jeszcze poradzić, czy po prostu czekasz, aż to się unormuje ?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×