Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Verinia napisał(a):

Nie przeżywaj.

 

Życie to tylko chwile.

To jest ważne aby być samowystarczalnym i zabezpieczonym na przyszłość, jeśli się nie chce potem żebrać pod kościołami.

3 minuty temu, Verinia napisał(a):

Nie przeżywaj.

 

Życie to tylko chwile.

Masz frywolne podejście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, mała_mi123 napisał(a):

To jest ważne aby być samowystarczalnym i zabezpieczonym na przyszłość, jeśli się nie chce potem żebrać pod kościołami.

Kiedyś zebrałam i spałam bo żyłam z żulami z ciekawości. Fajnie ludzie. Kocham ciekawe osobowości nie kasę i wygląd. 

Spalam na materacu na schodach w bloku

I jedliśmy to co nam ktoś dal

A wtedy nie miałam kasy przy sobie. Trochę inprezowalam. Ludzie albo mnie nie cierpią albo lubią bądź kochają. Zalezy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Verinia napisał(a):

Kiedyś zebrałam i spałam bo żyłam z żulami z ciekawości. Fajnie ludzie. Kocham ciekawe osobowości nie kasę i wygląd. 

Spalam na materacu na schodach w bloku

Chcialas sobie zrobic doswiadczenie i pożyc z żulami.To moze tak sie z nimi zamienić?Ale nie tak na chwilę.

Piszesz ze kochasz ciekawe osobowosci nie kasę i wyglad.Wybacz,jakos w to nie wierzę.To pozyj sobie skromnie bez fajnych zakupow i liczac grosze zeby przezyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Lucy32 napisał(a):

Chcialas sobie zrobic doswiadczenie i pożyc z żulami.To moze tak sie z nimi zamienić?Ale nie tak na chwilę.

Piszesz ze kochasz ciekawe osobowosci nie kasę i wyglad.Wybacz,jakos w to nie wierzę.To pozyj sobie skromnie bez fajnych zakupow i liczac grosze zeby przezyc.

Nie mam zamiaru. Mam swoje inne problemy.

I nie wiesz kim jestem.

Nie wiesz co przeszłam. Nie znasz mojej przeszłości. Nie lubię ludzi zawistny ja z krzywymi spojrzeniami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Verinia napisał(a):

Nie mam zamiaru. Mam swoje inne problemy.

I nie wiesz kim jestem.

Nie wiem kim jestes?No przeciez cale swoje życie tu wstawiasz łącznie z fotkami.Raz piszesz ze jesteś empatyczna,raz że nie.Zero spójności w kazdej kwesti.Infantylnosc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Nie wiem kim jestes?No przeciez cale swoje życie tu wstawiasz łącznie z fotkami.Raz piszesz ze jesteś empatyczna,raz że nie.Zero spójności w kazdej kwesti.Infantylnosc.

No i nadal mnie nie znasz.

Mogę być nawet socjopata. A ty możesz nic o mnie nie wiedzieć. Na szczęście nie jesteś hakerem 

Ludzie na świecie są podli. I jak będę chciała to się odwdzięczę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

No i nadal mnie nie znasz.

Mogę być nawet socjopata. A ty możesz nic o mnie nie wiedzieć. Na szczęście nie jesteś hakerem 

Ludzie na świecie są podli. I jak będę chciała to się odwdzięczę

Nie trzeba być hakerem jeśli ludzie wrzucają tu zdjęcia swoich twarzy. Można takie osoby wyszukać w necie jeśli też wstawiały swoje twarze na social mediach. I tak nigdy nie wiadomo kto jest po drugiej stronie i czy po wrzuconym zdjęciu twarzy nie odnajdzie was w necie jakiś schizo z Wadowic, który może się zabuja i zacznie hakować, a może ktoś mu to zleci wiedząc że ma żółte papiery na odpowiednie schorzenie, a zatem wykluczona poczytalność jeśli chodzi o popełnienie czynu i odpowiedzialność karna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Chongyun napisał(a):

Ale to w krajach bardziej rozwiniętych, gdzie żyją w sąsiedztwie osób bogatszych. W takiej wiosce w Afryce w sumie wszyscy żyją jednakowo jak w jednej rodzinie i tam problemów tego typu nie ma.

Słusznie mądra Ty glowo:D

3 godziny temu, Verinia napisał(a):

 

Ty masz zdrowe podejście. Ogólnie jesteś mega spoko dziewczyna 

Dziękuję i wicewera💗

3 godziny temu, mała_mi123 napisał(a):

Wielu biednych ma zaś depresję z braku pieniędzy. 

No jasne że taki wzorzec też występuje, ale słusznie grouchy dodał że właśnie w krajach co się ciężko żyje, nie ma pracy, wraz z rozwojem i industrializacja rosną nierówności, ogólnie globalizacja nasila rozstrzal między biednymi a bogatymi. Ale w takich społeczeństwach wlasnie wioski i życie w mniejszych grupach bieda nie tworzy depresji bo więzi ją jakby rekompensują. To akurat ciekawe od którego momentu w rozwoju więzi już nie gwarantują szczęścia. Np. ci co żyją w slumsach i emigrują to tu już na pewno jest tak jak mówisz chyba

3 godziny temu, Verinia napisał(a):

Kiedyś zebrałam i spałam bo żyłam z żulami z ciekawości. Fajnie ludzie. Kocham ciekawe osobowości nie kasę i wygląd. 

Spalam na materacu na schodach w bloku

I jedliśmy to co nam ktoś dal

A wtedy nie miałam kasy przy sobie. Trochę inprezowalam. Ludzie albo mnie nie cierpią albo lubią bądź kochają. Zalezy

O łał fajnie. I takie coś właśnie poszerza horyzonty. Zrobiłaś jak w Legendzie o sw Aleksym. 

3 godziny temu, Lucy32 napisał(a):

Chcialas sobie zrobic doswiadczenie i pożyc z żulami.To moze tak sie z nimi zamienić?Ale nie tak na chwilę.

Piszesz ze kochasz ciekawe osobowosci nie kasę i wyglad.Wybacz,jakos w to nie wierzę.To pozyj sobie skromnie bez fajnych zakupow i liczac grosze zeby przezyc.

No ale ej, przecież to że ktoś się urodzi w rodzinie milionerów nie znaczy że nie wolno mu szukać sensu poznawać innego życia. To ubogaca taka wiedza. Na pewno nie robiła tego dla frajdy i rozrywki, a pewnie tak zrozumialas

😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Też właśnie lubię rozmawiać z bezdomnymi jak np ktoś mnie poprosił o kupienie jedzenia. Pamiętam jednego Pana z marketu i drugiego z maka który miał nieco przekrwione oczy ale tak czy siak jego historia była poruszająca. Pamiętam też schludnego emeryta z ulicy powstańców śląskich we Wro. On tam naciąga wiecznie studenciakow, mnie też naciągnąl xD wchodzi jak do siebie do takiej cukierni i wybiera to co zawsze wzke ciastka i coś tam 

To przestrzegam przed nim studentów xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Słusznie mądra Ty glowo:D

Dziękuję i wicewera💗

No jasne że taki wzorzec też występuje, ale słusznie grouchy dodał że właśnie w krajach co się ciężko żyje, nie ma pracy, wraz z rozwojem i industrializacja rosną nierówności, ogólnie globalizacja nasila rozstrzal między biednymi a bogatymi. Ale w takich społeczeństwach wlasnie wioski i życie w mniejszych grupach bieda nie tworzy depresji bo więzi ją jakby rekompensują. To akurat ciekawe od którego momentu w rozwoju więzi już nie gwarantują szczęścia. Np. ci co żyją w slumsach i emigrują to tu już na pewno jest tak jak mówisz chyba

O łał fajnie. I takie coś właśnie poszerza horyzonty. Zrobiłaś jak w Legendzie o sw Aleksym. 

No ale ej, przecież to że ktoś się urodzi w rodzinie milionerów nie znaczy że nie wolno mu szukać sensu poznawać innego życia. To ubogaca taka wiedza. Na pewno nie robiła tego dla frajdy i rozrywki, a pewnie tak zrozumialas

😊

Roznie można by rozumieć.Bo mozna oddalic sie od rodziny, zasobów finansowych, żeby sie sprawdzic jak sobie samemu dam radę,w celu doswiadczenia innego życia na banicji ,z powodu buntu...jak wielu mlodych.Tylko jest pewna roznica. Są tacy ,co nie z wlasnego wyboru musza prowadzic takie życie,np ciezka choroba,utrata pracy,domu....i oni nie maja czesto dokad wracac po pomoc ,nikt ich nie wesprze finansowo ani nie przygarnie pod swoj dach.(Co innego alkoholicy co przepili swoje zycie,ale nawet i oni z jakichś powodów wpadli w  nałóg,moze stracili rodzine,dziecko .Chodzi o to ze zdrowy czlowiek zawsze ma szanse sam zadbac o siebie,i jak ma wsparcie finansowe  od rodziny ,to jeszcze ma lepiej.A ci bez bogatej rodziny,chorzy, samotni ,z nalogami lub bez ale są jakby ..bez szans .I to uwazam za nie faajne.Jak np nasz  kolega z forum ktory mieszkal w przyczepie?.No kto mu pomógł ? dał kase i prace i mieszkanie?Pewnie gdyby mial zamożną rodzine , mialby wsparcie.Ale to juz bez znaczenia o tym pisać.Po prostu nie cierpie niesprawiedliwosci,i dlatego się unoszę.

Sama wyszlam z biednego domu,i wiem ze gdyby nie zdrowie i chęć do pracy,ktore dają mozliwosc rozwoju i zarobku,moglabym utknac w tym samym.Jak to mówią"Lepiej byc bogatym i zdrowym,niz chorym i biednym."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Na takie dyskusje 🙂 To i tak nic nie zmieni.

Co ty tak zmieniasz?🤣

Może nic nie daje,ale jak mam cos lepszego do roboty ,to to robie.

A chwila słownych przepychanek,wymiany spostrzeżeń tez czasem potrzebna

Tak dla zachowania świeżości umysłu 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Żeby mi nikt „Japa” nie napisał, od kurew nie wyzywał, tak jak to już miało miejsce, a potem nie płakał do adminów :D 

No i może żeby nikt nie komentował indyczego wyglądu co? ;)

I inne takie subtelne wstawki

16 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Hehee,sa tutaj rozne sympatie i antypatie.Wiadomo ,niektorzy sie polubia ,inni nie.Samo życie.Takie forumowe też.😉😜

Nie obejdzie się bez kłótni :D człowiek istota zyjaca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

No i może żeby nikt nie komentował indyczego wyglądu co? ;)

Indyczek nie pisze że jest super best top może mieć każdą XDD

 

+ chciałbym jednak zostawić temat tego typu ludzi.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Roznie można by rozumieć.Bo mozna oddalic sie od rodziny, zasobów finansowych, żeby sie sprawdzic jak sobie samemu dam radę,w celu doswiadczenia innego życia na banicji ,z powodu buntu...jak wielu mlodych.Tylko jest pewna roznica. Są tacy ,co nie z wlasnego wyboru musza prowadzic takie życie,np ciezka choroba,utrata pracy,domu....i oni nie maja czesto dokad wracac po pomoc ,nikt ich nie wesprze finansowo ani nie przygarnie pod swoj dach.(Co innego alkoholicy co przepili swoje zycie,ale nawet i oni z jakichś powodów wpadli w  nałóg,moze stracili rodzine,dziecko .Chodzi o to ze zdrowy czlowiek zawsze ma szanse sam zadbac o siebie,i jak ma wsparcie finansowe  od rodziny ,to jeszcze ma lepiej.A ci bez bogatej rodziny,chorzy, samotni ,z nalogami lub bez ale są jakby ..bez szans .I to uwazam za nie faajne.Jak np nasz  kolega z forum ktory mieszkal w przyczepie?.No kto mu pomógł ? dał kase i prace i mieszkanie?Pewnie gdyby mial zamożną rodzine , mialby wsparcie.Ale to juz bez znaczenia o tym pisać.Po prostu nie cierpie niesprawiedliwosci,i dlatego się unoszę.

Sama wyszlam z biednego domu,i wiem ze gdyby nie zdrowie i chęć do pracy,ktore dają mozliwosc rozwoju i zarobku,moglabym utknac w tym samym.Jak to mówią"Lepiej byc bogatym i zdrowym,niz chorym i biednym."

Rozumiem Cię mnie też się serce kroi :( purpurowy akurat miał nałóg alkoholowy ale z 2 strony miał na starcie przejebane bo wielodzietna biedna rodzina jakieś rodzeństwo chore. Ogólnie jak ktoś się urodzi w jakimś środowisku to nieraz nieświadomie nawet w nim zostaje. Ten pan z McDonalda to właśnie opowiadał że miał firmę z koparkami i jakiś wypadek byl na budowie i ogólnie zbankrutował wszystko musiał sprzedać żona to zostawiła i teraz spał po blokach. I miał oczy przekrwione więc pewnie też zapijal. Ale miał brata i telefon, ale nie mieszkał u niego nie mógł, a żona to wywaliła. I o, głodny był. Smutna historia. Losowe wypadki często potrafią zamienić życie w zły sen :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×