Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Lunaa,

 

leże sobie pod kocykiem z lapkiem

 

Żyć nie umierać,

 

Zazdrościsz nam kocyków? :shock: . ;)

 

platek rozy, Tobie też spokojnej nocki! Czekam jutro na wieści o stanie szczęki. ;) Myślę, że będzie dobrze.

 

Lunaa, No i świetnie, że zostajesz!

To co urlopujemy? :105: Damy radę bez wina. ;)

 

mirunia, Jaką masz herbatkę? :smile:

Tak, czekamy na słońce. :105:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Mialas od razu spa albo kapiel jak w sanatorium :great:

Ja tez wyplumkana i ide na film.

Grypiska paskudne panuja , u mnie w pracy kolezanka juz 2 tygodnie na l4 , wlasnie z tego powodu.

 

Wiosny takze oczekuje . Slonca mi brakuje . Mozna wtedy wiecej czasu spedzac na spacerkach i wycieczkach.

 

kosmostrada dam znaka :mrgreen: Mam nadzieje ze sie polepszy bo inaczej serio kleiki i kaszki :pirate:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Jesteśmy in touch. :smile:

 

Holik, Możesz nabyć kocyk. A kocyk jest bardzo prywatnym przedmiotem, więc może być np. z Batmanem, czy w afrykańskie zwierzęta, co tam lubisz. :smile:

 

mirunia, A to się rozpieszczasz, ja raczę się dziś prostym rumiankiem. :smile:

 

Lunaa, Tak, góry, śnieg, dużo śniegu, lawiny, te sprawy... ;) Problem tylko polega na moich schizach i przetrwaniu podróży. :roll: No ale nie daję się i zawsze jakoś skorzystam.

Postaram się wchodzić na forum, więc będę śledzić Twoje chillowanie urlopowe. :smile: ( no chyba, że lawina... :mrgreen: )

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada,

 

 

Holik, Możesz nabyć kocyk. A kocyk jest bardzo prywatnym przedmiotem, więc może być np. z Batmanem, czy w afrykańskie zwierzęta, co tam lubisz.

 

w agresywne hipopotamy bym chciał :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, nie myśl o lawinach tylko jak domyślam będą narty i zjazdy..kurcze już szusuje z tobą w wyobraźni :105: Zaglądaj jak tylko dasz radę i daj znać jak spędzasz czas.. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia,

 

Ja też uwielbiam słonie, przed chwilą oglądałem filmik na youtube jak słonica taplała się w bajorku ze swoim słoniątkiem i podpłynęły dwa duże agresywne hipopotamy... nie wdając się w drastyczne szczegóły napiszę tylko, że to był ich błąd :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lunaa, Ja na sankach będę szusować ( jedna z górek zamienia się wieczorem w tor saneczkowy, podpinasz sanki do orczyka i wio na górę bez wspinania się) i z psem łazić.

A wiesz, że ja też włączyłam stare kawałki i się rozmarzyłam. :smile:

 

Holik, no to shopping w necie za kocykiem w hipopotamy. A może jednak w słonie po filmie. :smile:

 

mirunia, Tak naprawdę nie boję się lawiny, boję sie tylko siebie. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada,

 

Holik, No co , nie musiała nam mówić, że startuje, nie?

 

No niby nie musiała, ale trochę nieładnie, że tak za naszymi plecami ;/

 

paramparam,

 

Gratulowałem jako pierwszy, pamiętaj o tym zanim odpalisz banmaszynkę :angel:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paramparam, Czyli zapowiada się kolejny weekend z atrakcjami. :105: Wszystko potem opisz, wiesz, że uwielbiam o tym czytać, każde pomysły mnie samą mobilizują. :smile:

Nawet nie wiem, co tym razem mi zaaplikowała, moja magiczna pani kosmetyczka kończy właśnie doktorat na dermatologii z działania kwasów na twarz, więc mogą być to autorskie mieszanki. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×