Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

tosia_j, tym razem też było szycie?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, akurat widocznie ta przychodnia, prywatna z kontraktem z NFZ, ma umowę z tymi przychodniami tylko /obie na drugim końcu W-wy/ Zresztą p. doktor chciała zdjęcie i płytkę. Poza tym czekam na wyniki badań krwi i być może w ogóle już tam nie pojadę...jeśli okaże się, że są w porządku. Nie chce już chorób, wystarczy mi tych, które mam ;)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wpisujecie te nicki żeby się podświetlały ??

 

Fajnie tu u Was, chyba zostanę 8)

 

Swojego czasu długo siedziałam na forum zaburzeni, heh. I Wiecie co? gdyby nie to forum myślę że czułabym się lepiej jednak. Naczytałam się o technikach wychodzenia z zaburzenia później się zastanawiałam mieliłam po 10 tysięcy razy odczucia kiedy się lepiej czuję a kiedy gorzej. :lol::lol: Dodatkowo wkurzał fakt jak wszyscy tam wieszali psy na lekach. Na początku nawet nawrotu nerwy całkiem dobrze sobie radziłam za sprawą forum, ale później za bardzo zaczęłam w nim tkwić i przyczyniło się to do pogorszenia. Nagrań Divoviców można słuchać, tylko Wiecie co? Dla nich wyjście z nerwicy to przyzwalanie na niepokój lęki, niektórzy którzy są odburzeni mówią że cały czas czują napięcie i lęk, no to ja się pytam co to za życie? Jak się nie można położyć z książką bez lęku.

 

Ja wydałam wczoraj na badania 150 zł :silence:

pełna morfologia, mocz i tsh :lol::lol: Ale nie chciało mi się brać skierowania od rodzinnego. A klinika której właścicielem jest moja lekarka ma swoje labolatorium.

20 mg Paroksetyna

90 mg Duloksetyna

75 mg Trittico

4 000j d3

Acerola

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paramparam, nie pamiętam dnia, w którym mogłabym zapomnieć o swoim zaburzeniu :!:

Czy to jest możliwe w ogóle?

 

Klaudia Kate, własnie klikasz w nicka lub pogrubiasz :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62 chyba trzeba je samemu pogrubić wpisując w odpowiedzi :P Czy klikacie na nicka i on Wam wyskakuje jak odpowiadacie?

Tak, klikam na nicka i on przeskakuje do okna odpowiedzi :smile:

 

misty-eyed, ja też, dzień w dzień czuje się rąbnięty, czuje się nie tak, ciągle ze strony nerwów coś mi dolega.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wychodzi mi to jak klikam na Wasze nicki wyskakuje mi Wasz profil.

Ja też dzień w dzień nerwowo :bezradny: Mam nadzieję, że powrócą te czasy kiedy zapomniałam o zaburzeniu. Codzienne myślenie o tym czy zasnę czy nie jest wkurzające, dostałam trittico spałam jak niemowlę ale obawy są dalej :roll: pierdollerro nerwicowe, brak słów

 

Dzisiaj przyjdę z pracy o 22.00 wcinam dulo i trittico.

 

Trochę niepokoi mnie to tsh zwiększone :? W zasadzie to leczę się tylko u psychiatry :D Bo ona mi wypisuje recepty do rodzinnego w ogóle nie chodzę. Leczę się na niedoczynność jakieś nie wiem z 2-3 lata. Objawiła się potykaniem serca czego nigdy nie miałam. No i jestem na dawce 25mg eutyroxu :)

 

Najgorsze jest to że mam strasznie monotonną pracę, która wzmaga myślenie o tym wszystkim co nas dotyka. Najlepiej na lęki sprawdza się ruch dużo ruchu, po basenie podskakuje mi samopoczucie troszeczkę.

20 mg Paroksetyna

90 mg Duloksetyna

75 mg Trittico

4 000j d3

Acerola

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon, :D spróbuj z miodem, lepsza niż z trzcinowym :lol: , moim zdaniem!

 

akurat miodu mam 4 słoiki, ciotka ma pasieke i nam podrzuca zaraz po sezonie, ale ponoc teraz taka moda na ten cukier trzcinowy jest ;)

 

 

neon, już się nie gniewam, na chwilę przykro mi się zrobiło.

 

nie chciałem ciebie urazić, no może tak troszeczke ocucić. nie zrobie tego juz wiecej.

 

 

neon, To już trzy latte. Nie wiem, czy Tosia da radę tak z samego rańca. :smile:

Ty się czasami w ten ozór ugryź. ;)

 

dobra jest szefowa, kwi kwi ; -D

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon, kiedyś myślałam, że brązowy lepszy niż biały, nawet do ciast dodawałam.Okazało się, że cukier to cukier, różnica jedynie w smaku i wyglądzie :D

Miód jest w kawie słodzikiem, bo wiadomo, że nie zachowuje swoich właściwości w wysokiej temperaturze. Jednak smak ma fajny, i, być może, mniej szkodzi?

Dzisiaj w nocy z zainteresowaniem wysłuchałam wypowiedzi pani prof. od genetyki, która obaliła mit, jakoby słodycze szkodziły dzieciom, wręcz zalecała, oczywiście nie jako główne posiłki, bowiem mózg cukrem się żywi. Zapewniła, że nie ma dowodów na szkodliwość słodkości na układ immunologiczny, o czym rozpisują się różne źródła. Radziła, by nie brać sobie do serca wszystkiego, co jest w necie... :D

 

paramparam, próbuję od wielu, wielu lat, niestety bez powodzenia :(

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macham łapką wieczornie!

 

Udało mi się strzelić drzemkę, taką niespokojną, w stylu delfina tylko jedną półkulą ;) , ale trochę się zregenerowałam. Więc kawkowanie zaliczone ( ciągnę uparcie ten mój osobisty program " codziennie coś fajnego dla siebie"). :smile:

 

mirunia, Kochana oczywiście, że kawusia jest teraz tylko z rańca. :smile: Wypiłyśmy sobie fikuśne herbatki. A nazywam to kawkowanie, tak z przyzwyczajenia. Mogą się pod tym pojęciem kryć różne płyny, ale zawsze jest - miłe towarzystwo, lekka rozmowa i wyjście out. :smile:

Może te poranki nam się wyprostują, jak będzie ciemno z rańca? I tak wspaniale dajesz radę. Uważam, że też potrafisz sobie robić przerwy od nerwicy,mimo że jest.

 

tosia_j, Bardzo ściskam, bardzo.

 

misty-eyed, Wiem, że to wymaga pracy, ale fajna jest taka zmiana w otoczeniu, zwłaszcza jak nowością ciągnie... :smile:

Miejmy nadzieję, że wyniki będą dobre. Napisz, jak je odbierzesz.

 

DarkMaster, Praca pięknie odwraca uwagę i mobilizuje do wstania z łoża boleści. Nie poddawaj się!

 

Klaudia Kate, Nie ma jednego sposobu i jednego guru dla nerwicowców, choćby dlatego że każdy jest inny. :bezradny:

Ale chłopaki moim zdaniem mają wiele racji. ( nie znam środowiska forum, ale słuchałam nagrań i czytałam). Naprawdę jest o niebo lepiej, jak przyzwalamy na lęki. Wiem po sobie. To wymaga czasu i cierpliwości, ale uważam, że zrobiłam dzięki temu kolosalny postęp. Funkcjonuję w towarzystwie lęków, a są chwile, kiedy w ogóle o nich nie myślę. Z tym, że nie tylko to mi pomogło, ja sobie "pracuję" nad sobą na bardzo wielu płaszczyznach. Jeszcze masa roboty przede mną, ale jeszcze do grobu się nie kładę. ;)

Świetnie, że ruch Ci pomaga! Masz już jedną nogę do oparcia. :smile:

 

neon, :mrgreen:

 

paramparam, O chyba też jesteś taki trochę zadaniowiec, jak ja, powiedz? :smile: Też uważasz, że warto próbować. :smile: Warto. Pewnego dnia okazuje się, że wychodzisz i to na kawkowanie (czyli nie musisz) w telepawce, ale nie odczuwasz tego jak telepawki, tylko jakbyś wyszła z katarem... Te chwile są piękne i takie satysfakcjonujące.

 

Ja tu gadu gadu, a oczęta się kleją... Ciekawe, czy to znów podpucha... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, tak da sie funkcjonowac pomimo lęków to prawda ale lęk wolnopłynący jest nie do zniesienia. :hide: jeszcze jakbym miała napadowy w jakiś sytuacjach to co innego.

 

Dzisiaj sie obudziłam w trochę lepszym stanie. Świat wydaje się bliższy. Wlaśnie jadę do pracy. Zasnęłam jakoś po pół godzinie, jakas godzine po wzieciu trittico wiec chyba działa.

 

Wiatr tak chulał u nas w nocy że masakra. Dzisiaj piękny dzień i w miarę ciepło. A ja 12h w pracy.

20 mg Paroksetyna

90 mg Duloksetyna

75 mg Trittico

4 000j d3

Acerola

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

To ja też zdam relację pogodową. :smile: U mnie tak jak wczoraj - wiatr, chłodno, rano słońce, teraz deszczowe chmury. Ale parasol mam, więc luz.

Znów nie pospałam, więc znów poranne długie dotlenienie z futrzakiem.

Ciągnie mi się w ogóle ten dzień, jak mozarella... :bezradny: Już myślałam, że do domu śmigam, a tu jeszcze godzina została.

Dziś zrobię tylko dobry obiadek, a potem planuję leżeć plackiem.

 

Klaudia Kate, Ale jak pracujesz 12 godzin, to potem masz chyba jakieś dni całkiem wolne?

 

mirunia, Też uwielbiam chodzić po lesie za grzybkami. Myślałam wypuścić się w weekend, ale ma podobno lać.

Zazdraszczam takiego wyśmienitego jedzonka. Już pewnie odliczasz czas do wyjścia do domu. :smile:

 

Purpurowy, :papa: Co słychać?

 

Ḍryāgan, Mówisz obsługa ksero? zawsze coś... ;) To życzę rozkręcenia się w pracy. a może dzięki temu powrotowi będzie lepiej?

 

Miłego czwartku ( niedługo weekend!) .

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Zaraz spadamy! :D U mnie słoneczko wychyliło się, może uda się kolejną porcję fotonów zgarnąć.

Tak, dziś atrakcje kocykowe, bo jutro jestem z koleżanką umówiona. Tak z rozpędu, bo w sumie to podzióbałabym w domu.

 

Klaudia Kate, Ano mam ostatnio liche i krótkie noce. W sumie przyzwyczajam się do tryby zombie. Odeśpię zimą. ;)

Czasami są dni, kiedy nie mając pracy, pewnie nie wstałabym z wyra. A tak trzeba i potem jakoś idzie.

 

Ḍryāgan, nie pierwszy raz wracasz do roboty z zakisielowanym mózgiem, rozkręci się, zobaczysz.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×