Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

 

 

 

 

 

 

 

 

 

nieboszczyk, Pierwszy raz to pichcisz?

 

.

trzeci raz.2 razy sie nie udało.włożyłem do spiżarki żeby nie zajmowac miejsca w lodówce a tu mamy jakieś wkurwiające lato w grudniu.a pozniej usłyszymy że w tym roku zamarzło ponad 200 osób.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, wydaje mi się , że tu wychodzi trochę różnica wieku między Wami, zebranych doświadczeń, jej pozycji zawodowej itp. Dorosłość ma to do siebie, że często trzeba się naginać, trochę udawać, czasem schować swoją ambicje, a na pewno powstrzymywać emocje. Ty, zapewne "wzmocniony" chorobą, rozgrywasz to wszystko w działaniu, miotając się i pokazując, że cierpisz. Tymczasem to jej znajomi przychodzą w odwiedziny i raczej nie będą pytać od samego wejścia: no hej, jesteście nadal razem? Podejrzewam, że ten temat w ogóle mógłby nie zostać poruszony, o ile Ty albo Twoja była nie zaczęlibyście o tym mówić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, ja chyba Cię całkiem rozumiem, też nie jestem typem imprezowicza... Na studiach, jak jacyś współlokatorzy robili imprezki, to mnie to drażniło i irytowało najczęściej :P Może urodziny byłej to co innego, ale ja pewnie też bym wolał się wynieść na ten wieczór... Szczególnie jak to jej znajomi, bardzo niezręcznie bym się czuł.

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, Wiesz, z tego co piszesz to sytuacja wygląda dobrze i naturalnie. Chyba nie dałeś się poznać jako "zwierzę imprezowe", więc nikogo nie zdziwi jak spokojnie będziesz sączył drinka i sporadycznie się udzielał. Możliwe, że przez swoje wyjście ( uznane przez drugą stronę za ostentacyjne) spowodujesz pogorszenie atmosfery, która i tak jest dla Ciebie niekomfortowa. No ale zrobisz jak chcesz.

 

nieboszczyk, Jak dziwnie pachnie, to nie wiem, czy tym razem Ci wyjdzie...

 

mirunia, Kochana to dobrze, że ewidentnie się lepiej czujesz, może sytuacja się ustabilizowała?

Zazdraszczam spaceru, bo pogoda piękna...

Gardło trochę mniej dokucza, to ulga, ale rozpędził się katar i strasznie jestem słaba i obolała. Bolą mnie nawet nogi. :shock:

 

Zosia_89, mirunia, Chyba jutro zostanę w domu, żeby chociaż 3 dni poleżeć.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam średnio grzeczna, więc tylko gorzka czekolada. Cóż, może jeszcze jutro mnie coś miłego spotka. A może i nie.

 

acherontia-styx, ty to wiesz, ja to wiem, a po prostu masz pecha do tych "diagnoz". Mojej mamie wpisali anoreksję w kartę przy ataku jelita drażliwego i braku apetytu w nerwicy. I co zrobisz, nic nie zrobisz.

 

Ja ma tętno przeważnie 89, jeśli zachodzą u mnie procesy psychiczne i ogólnie aktywność.

 

kosmostrada, tak wczoraj myślałam, że wrócisz, to se poczytasz ;)

 

Napisałam farmakologię na 87% to chyba 4 dostanę.

 

I było całowanie z manekinem do resuscytacji, aleśmy z koleżanką jako singielki stwierdziły, że lepsze coś niż nic :P

 

Cały dzień marzyłam, żeby wejść pod kocyg i nie wychodzić, i to jest mój plan na popołudnie. Podoba wam się?

Edytowane przez Gość

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Taki plan to ja realizuję już drugi dzień... 8) Nie żebym była zachwycona, ale widocznie tak miało być. Ale z wyboru jest to dobry pomysł o tej porze roku i dnia.

Gorzka czekolada też jest si, w końcu dobra dawka magnezu... Twój Mikołaj jest fit i racjonalny. ;)

Czwóreczka , gratuluję! :great:

 

mirunia, Dziękuję Kochana, ale niestety to co mi się wydaje dobre, niekoniecznie musi dla kogoś być. :bezradny: Ale Co można pogadać, no tylko tyle, jak się osobiście daną relację odczuwa.

 

Davin, Zbóju, wszystkiego najlepszego z okazji Twojego święta!!! Widzę godnie obchodzone... :D

 

DarkMaster, Co porabiasz?

 

Podrzemałam, teraz troszkę się zmobilizuję i zrobię szybko pstrąga na obiad. Raz żeby się nie zepsuł, dwa, żeby jednak zjeść coś sensownego w chorobie, a nie znów burgera. :P

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Cześć !:) Humor dzisiaj średni i coś senny jestem :) Ale niedługo pójdę, zrobię trening, może będzie lepiej :) A Co u Ciebie ?

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hey Kochani:*********

ja dzis lepiej jesli idzie o samopoczucie fizyczne 9 zawroty prawie zniknely) niestety pojawily się lęki ze znow zawroty mnie zlapia i jestem do dupy psychicznie.

Bylam jednak na Mikolajowej chokoladzie --- pilam piernikowa i powiem WaM Obled :105::105::105::105:

 

12311036_922332554510913_5827598531077315172_n.jpg?oh=566bc80d5d95fcef0bfcdf557fe044ed&oe=56D46696

 

A teraz czekalmy na znajomych , maja wpasc na kawke i pozniej ogladanie filmow i nastawiam sie na jutrzejszy dzien w pracy.

 

kosmostrada, kuruj sie i an i mysl zeby jutro do pracy pedzic :nono::nono::nono: ja bym nawet zostala ze dwa , trzy dni ejszcze bo jesli to wirus to dobrze go wylezec a nie zeby sie rzucil na cos.

 

mirunia ciesze sie ze dzis zawrotow nie masz a niepokoj , pewnie tak jak i umnie po wczorajszym ciezkim dniu .

 

 

Sciskam WAs mocno !!!!!

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, ja tylko gorzka zajadam a najbardziej lubie gorzka z Lidla z serii ecuador , z pomarancza , jest niemal taka w smaku jak Lindta a tansza ponad polowe > Polecam :105::105:

 

lidl%2BkarMel1.jpg

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Kochana grunt, że minęło, znaczy generalnie od głowy było, więc w poniedziałek zapanujesz nad tym. A teraz ciesz się fajnym dniem i dobrym towarzystwem. Jutro jest dopiero jutro! ;)

Wolne zrobię sobie chyba tylko w poniedziałek, bo mam nadzieję na premię świąteczną i trzeba być na posterunku. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×