Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

filip133, a ty dalej swoje ;) Wiesz, nie mówię, że nie, bo pewnie się kiedyś zobaczymy.

 

Ḍryāgan, nie chcę ci dokładać, ale pamiętając twoje burzliwe historie związków no nie powinieneś się pakować w relacje na łeb na szyję, wiem, że w sensie emocjonalnym trudno to kontrolować, ale logistycznie unikać takich zobowiązań jak np. wspólne mieszkanie...

 

Swoją drogą Cyklopaka, ostatnio takie sny, gdzie snią mi się motywy z gier, odbieram niemal jak koszmar, taka oznaka straconego życia.... Sztuczności co wkradła się w sen, odbierając mu motyw czystej nierealnej, ale jednak realnej, w tej sennej realności baśni

Moja koleżanka (zdrowa) ma sny inspirowane grami i filmami, ale z oryginalnymi fabułami.

Mnie jest żal, jak śnią mi się wyłącznie miejsca w najbliższym otoczeniu, wtedy mi się wydaje, że mam za mało bodźców i/lub za mało wyobraźni.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, jakoś nie bardzo potrafię wierzyć że kiedyś się spotkamy, jakoś... Ale miło że mówisz, że pewnie to się stanie ;) Pewnie mój mocno zasiany, przez depresję, pesymizm się odzywa, że tak myślę.

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, ale wiesz, że to nie jest zależne od szeroko pojętego fatum, tylko od przebywania w tym samym mieście w czasie wolnym.

 

Ḍryāgan, no to troszkę nie trafiłam z interpretacją. Niemniej jednak nie możesz wiedzieć, co się w przyszłości wydarzy, więc pracuj nad sobą dla siebie samego.

 

A ja się ostatnio zrobiłam mega ostrożna w tych sprawach :mhm: Bardzo chcę się najpierw sama ogarnąć, zanim zacznę uzależniać swoje szczęście od kogoś innego.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiem że jestem chwiejny emocjonalnie, niedojrzały, nadwrażliwy i popieprzony. I nie powinienem wchodzić w żadne związki, nie mam prawa nikogo kochać i na pewno nikt mnie nie pokocha,a już na pewno ze mną nie wytrzyma za długo.

 

Ooo, ktoś kto myśli zupełnie jak ja... ;)

 

cyklopka, no tak, teoretycznie zawsze możemy się zgadać na coś, że mogę przyjechać do Krakowa... Albo przypadkiem akurat będę się chciał na coś, np. koncert wybrać do Krakowa :P Czy istnieje teoretycznie szansa, że jak wezmę się za szukanie pracy, to akurat coś w tym mieście znajdę i tam się przeprowadzę... Teoretycznych możliwości jest trochę, aczkolwiek ja się czuję... Hmm, że za bardzo mnie przewyższasz inteligencją, wiekiem, a także że mamy za bardzo inne podejścia do życia czy też po prostu nie pod pasowała Ci moja osoba, z tego co piszę na forum, żeby Cię interesowała jakaś możliwość z ochotą..

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

inteligencją,

Tyle IQ co Doda Elektroda, George Sand i św. Jan Ewangelista :papa:

 

przeprowadzę ... podejścia do życia .... jakaś możliwość z ochotą..

Ja pójście na koncert proponuję, a nie ślub kościelny :bezradny:

 

wiekiem

Koleżanki i kolegów mam w każdym wieku, a jeśli chodzi o inne sprawy, to nawet młodszych od ciebie wolę, tak że mi tu nie wyjeżdżaj :evil:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

inteligencją,

Tyle IQ co Doda Elektroda, George Sand i św. Jan Ewangelista :papa:

 

przeprowadzę ... podejścia do życia .... jakaś możliwość z ochotą..

Ja pójście na koncert proponuję, a nie ślub kościelny :bezradny:

 

wiekiem

Koleżanki i kolegów mam w każdym wieku, a jeśli chodzi o inne sprawy, to nawet młodszych od ciebie wolę, tak że mi tu nie wyjeżdżaj :evil:

Koncert, jaki koncert?

Wenlaflaksyna, Mirtazapina i symbolicznie Metylofenidat

''Jak możesz twierdzić, że kochasz jednego człowieka, skoro na świecie jest dziesięć tysięcy ludzi, których kochałabyś bardziej, gdybyś ich kiedyś poznała? Ale nigdy ich nie poznasz.''

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzień dobry śpiochy ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Ale żeście "życiowo " pogadali wczoraj. Miałam co poczytać do kawki.

Nocka marna, wstawałam płukać gardło, ssać tabletki, wycierać nos i takie tam ciekawe zajęcia.

Dziś kolejny fascynujący dzień pod kołdrą, ech cudny weekend... :bezradny:

Na pocieszenie pożeram Raffaello, które dostałam od Mikołaja.

 

Miłego dnia!

 

Ḍryāgan, I jaką taktykę wybrałeś na dzisiejszy wieczór?

 

Little Red Fox, Hej Liskowa, dzisiaj też masz taki fajny dzionek w planach?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, grzeczną dziewczynką musiałaś być ;) W odróżnieniu ode mnie - już w nocy podjadałem słodkości. Chyba ostra zima nadchodzi, bo ciągle mam ochotę jeść...

 

Dzień dobry wszystkim :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, dzisiaj leniuchuję ;) dostałam od małżonka ogromną torbę słodyczy na mikołajki, robię na obiad zrazy, do tego buraczki zasmażane, więc dzień pełen dobrodziejstw ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

robie wolowinę na dziko którą trzeba trzymać w bajcu 7 dni.brzydko pachnie.

http://pogoda.interia.pl/wiadomosci/news-prognoza-pogody-wciaz-cieply-grudzien,nId,1934046

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, Ja mam cukroholizm, ale jakoś nie widzę tej zimy. Jak otworzyłam okno w sypialni do wietrzenia, to ciepło wpadło... :shock:

 

Ḍryāgan, W sumie jako "współlokator" myślę, że możesz pojawić się na imprezie. Bardziej niezręczne wydaje mi się udawanie, że nie ma urodzin osoba, z którą przecież byłeś blisko. No ale to Ty masz się czuć komfortowo, jeśli chcesz uciec, to kino wydaje się dobrym pomysłem.

 

Zosia_89, Kochana też się dokurowuj! Dobrze, że mi przypomniałaś, mam pigwę w domu, zaraz zasypię cukrem i będę miała sok do herbaty. Chcę jeszcze wysłać kogoś po imbir.

 

Little Red Fox, Znaczy słodki luz! :D

 

lucy1979, Przy tym jaką dziś mam aurę za oknem, to dziwnie jakoś bym się czuła z bombkami w ręce... :D

 

nieboszczyk, Pierwszy raz to pichcisz?

 

filip133, Tobie też miłego dnia.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×