Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

zarombiście mam kolejne nieoficjalne zaproszenie

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, oczywiście, że już w piżamce, wróciłam z pracy, wstąpiłam po drodze do sklepu, jutro na obiad zrobię tagliatelle z warzywami :yeah:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Wam, że ten szpital w którym jestem na Dolnej 42 jest naprawde fajny. Nie czuje sie, że jest się w szpitalu. Atmosfera super, żadnych konflikcików ani oszołomów, ludzie życzliwi. Wiosna i wakacje były super - wielogodzinne spacery po parkach albo wzdłóż wybrzerza Wisły. Wychodziłem z kolegą około 15:00 a wracaliśmy na 21:00 ledwo powłócząc nogami. Zmęczeni ale zadowoleni. Książki tutaj cztery napisałem. Finansowo się podzwignałem. Wszystko na plus. A teraz trzeba wyjść. Nie wiem jak tutaj po takim pobycie gdzie ma sie towarzystwo cały czas wrócić do mieszkania. Szpital zmienia. Tutaj wszystko jest łatwiejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, idę do pracy, na dodatek pracuję jutro do 20 :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też źle zgadujecie. :-| Period ze zwyczajowym zatwardzeniem i kurczem mięśnia w udzie. Tak że się popłakałam w kiblu, bo nie mogłam się od razu zwolnić.

 

A problem jest, że jak powoli mówię, albo robię pauzy, to ludziom się wydaje, że to jakiś j&6@ny teleturniej i teraz ich kolej. Podobno kończenie za kogoś zdania to oznaka empatii, j&6@ć ich empatię, srsly.

 

Wróciłam do domu, wzięłam leki i spałam od 16:30 do 20:30, a teraz pewnie nie zasnę, bo straciłam poczucie czasu. I mam Pepsi. Pepsi nie pyta, Pepsi rozumie.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, a mi pasuje do Ciebie piżamka w misiaczki... ;)

 

Little Red Fox, O żesz, to współczuję... To ten obiad to po nocy chyba pichcić będziesz...

 

cyklopka, tulam mocno! Ale jednakowoż Pepsi na takie problemy to tak niekoniecznie, raczej na te całkiem odwrotne. Mnie medycyna ludowa uczyła - suszone śliwki, morele, słonecznik, otręby, jogurt, jabłko, woda na czczo i takie tam. :bezradny:

I jak Ty dziś Kochana zaśniesz?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, regularnie co 4 tygodnie taki pech.

 

kosmostrada, ale to chyba nie w związku ze spożywanymi pokarmami tylko z napięcia. A np. toaleta w pracy ma drzwi prosto od korytarza, więc słychać ludzi w pobliżu cały czas i się nie da :bezradny: A po drzemce popołudniowej koszmarnie spada mi cukier i pić mi się chce jak na kacu.

 

Pooglądam kreskówkę, utulę podusię myśląc wiadomo o kim i usnę b. szybko. Żebym się jeszcze na jutro przepakowała... A ciul, wezmę się rano.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Je, wstałam mimo wszystko. Nie wiem jak ten weekend przeżyję, bo nic nie umiem ani na sobotę, ani na niedzielę, bo mi środa i czwartek wyleciały z życiorysu.

 

No i w ogóle niewesołe refleksje nad sensem istnienia.

 

Mam nadzieję, że dla was piąteczek okaże się łaskawszy :papa:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzien dobry Kochani:*******

U mnie mroz i slonce a ja wstalam i nafaszeorwalam sie kroplami na serce i czekam ... w nocy nawet serducho odpuscilo za to uwalilam sie nie wiem o co bo to bylo w lozku :shock: w palec u nogi tak ze az mnie obudzil silny bol i palec mi pulsowal do rana ... Normalne idac do kibelka kulalam :shock:

Mam niebezpieczne lozko.

 

A tak ... roztrzesienie z rana jest , serce wali i generalnie to juz dumam jak tu przezyje poniedzialek w pracy :? durny łeb , oj durny , nie wiem po olere w ogole sobie w wolny piatek tym glowe za[przatam?

 

Mial tak ktos ze jak sie schylal to serce czul w gardle? w formie takiego fikolka? bo to mam caly czas od paru dni i po kroplach nie mija. Normalnie chyba musze chodzc jakbym kij polknela.

 

cyklopka, Kochana tule Cie cieplo :********* obys sie lepiej dzis poczula!

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

nieboszczyk, jakie zaproszenie?

do anglii

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, niewesołe refleksje nad sensem istnienia są męczące, niestety... :/ I w ogóle, żal że takich myśli nie da się "wyłączyć" heh.

Ale trzymam kciuki za Ciebie, żebyś przeżyła ten weekend, żeby się dobrze Ci układało !

platek rozy, za Ciebie też trzymam kciuki, żeby dzień i weekend były udane !

 

Miłego dnia również wszystkim innym :)

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!!!

 

Ale się nachodziłam... Pogoda nie dopisuje, ale jest w miarę ciepło, nie pada, więc postanowiłam wszystko z buta załatwić, to i pies skorzystał. Wszędzie miałam kawał drogi, nawet do weta na kontrolę polazłam na piechtę, agaru do szarlotki Plateczkowej szukałam, farbkę czarną kupiłam, bo mi się skończyła i różne takie. Mam dziś herzklekot, więc muszę się ruszać.

Stricte egoistycznie czasu sobie dziś nie poświęcę, nie ma kiedy, a niby wolny dzień... :bezradny:

Wracam do roboty, szmata czeka... :pirate:

 

nieboszczyk, No to chyba się cieszysz, że znów pojedziesz?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×