Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry!

 

Obudził mnie dzisiaj dziwny odgłos, okazało się, że to psu burczy w brzuchu... :D Ale jak, aż niemożliwe, że z takiego małego ciałka takie hałasy mogą się wydobywac. :shock: Chyba mu nie służy nowa karma, zaraz idziemy po jego ulubioną puszkę.

 

A tak ogólnie, to nici z moich ciekawych planów na dzisiaj - raz że nie mam w ogóle energii, działam na automat ( znów ciemno na zewnątrz), no i mam umówionego lekarza z młodym, bo coś na treningu zrobił sobie w kark, tak że mu chrupie. :roll:

Żeby dzień nie był bezproduktywny ogarniam w chałupie, nagotuję obiadów na zapas i może weekend uda się spędzić bardziej ciekawie.

 

Życzę Wam miłego dnia, mam nadzieję, że ktoś tu energii trochę przekaże. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć

 

kosmostrada, z tą energią to nie ja. Skończyła się faza "manii" (jak ją tu nazywacie, dla mnie to po prostu lepsze funkcjonowanie) i zaczynają się dołki, no ale równowaga jest potrzebna...

Smutno mi się zrobiło.

 

bonsai, czułam się dobrze, ale po powrocie wróciły lęki. Za dużo rzeczy robię ostatnio chyba :hide: a co do filmu to jest jeszcze bardziej słodki niż poprzedni więc jeśli ktoś chce mieć coś mdłego i totalnie banalnego na święta, to jest idealne. Polecam na kobiecy PMS :great:

 

Little Red Fox, ojj już pewnie poszłaś, ale bym Ci doradziła znaleźć numer w sieci i zadzwonić, o ile nie boisz się dzwonić ;) Ja mam Aldiego obok, można tam płacić kartą, ale dopiero od paru lat (jakoś 3), wprowadzali to osobno w sklepach, nie tak globalnie jak w Biedrze :)

Ale mam nadzieję że będziesz miała czym zapłacić :)

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też życzę miłego dnia i witam :D Nie powitałem się :P

Ja to energii nie przekażę, znowu miałem jakoś strasznie problemy ze wstaniem z łóżka, wstałem dopiero o 10 i czuję się jakby była 6 rano, jakoś sił i energii brak, czuję się jakoś poddenerwowany i zestresowany trochę, a przecież nie mam czym... Nie wiem skąd dziś taki dzień się wziął.

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wróciłam, kupiłam wszystko co chciałam i trochę słodkości 8) buraczków chyba nieco za dużo, niż byłoby w przepisie... więc pewnie większą porcję zrobię :great:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja zafundowałam sobie całkiem przyjemny spacerek (chociaż tylko 3 km), ale z powrotem postanowiłam się nie męczyć z zakupami i wsiadłam w autobus, teraz przygotowuję obiad, a wieczorem wybieram się na jogę :105: i jest jeszcze noc zakupów, więc może coś upoluję.

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co się stało Zosienka? :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, polecam się ;)

 

Zosia_89, czo to zachorowanie?

 

Dyrektor nie przyszedł, bo tradycyjnie nie miał czasu. W zerówce była taka sytuacja: pani S., która jest osobą b. ekspresywną (głośno mówi, dużo gestykuluje, chętnie pomaga innym), ja, Aminek Egipski i 20 goblinów. Przychodzi pan W, wyciąga cukierki i coś tam mówi, że dzieciom obiecał, bo imieniny... No to pani S. go uściskała, bo jest ekspresywna, a ja się zastanawiałam, czy też powinnam... Zanim przetrybiłam zagadnienie, to sam się do mnie przykleił :shock: No to korzystając z tej nieprzewidzianej sytuacji pozwoliłam sobie na przyjemność oparcia się o jego policzek :105:

 

Mieliśmy apel z okazji Święta Niepodległości, wzruszenie takie wielkie, Arabowi się kazali odpicować na galowo, kotylion biało-czerwony przypięli i nagrywał telefonem jak dzieci śpiewają pieśni legionowe. Można? Można. Ta szkoła mnie nie przestaje zadziwiać.

 

Ale oczywiście, żeby mi nie było dzisiaj za fajnie, to się jakaś Krycha musiała przyfanzolić z pytaniami czy zawsze byłam taka chuda itp. (>implikując, że ja muszę mieć łatwo w życiu, bo się nie martwię "dbanie o linię"). Ponieważ ja nigdy nie rozumiem czy ktoś mnie komplementuje, czy obraża, a generalnie kobrę wie, jak ja mam w życiu, więc nic nie odpowiedziałam, tylko stałam jak ciul na wiejskim weselu.

 

Zrezygnuję z tego wywiadu przez telefon, bo za duży stres i ryzyko zawalenia innych obowiązków.

 

No i lecę na chemię w nowych butach (heh, te koleżanki będą paczać).

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam na kobiecy PMS :great:

 

Dzięki, ostatnie moje tradycyjne sposoby zawodzą i nadmiernie przeżywam ten trudny czas. :roll:

 

Nie lękajmy się, nie traćmy ducha!

 

kosmostrada, po fochu śladu nie ma, nie umiem się długo na Ciebie gniewać (to zapewne kwestia naszej długoletniej przyjaźni :angel: ).

 

:papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zosia_89, Kochana co się stało? Czyżby ta gorączka jednak okazała się przedsmakiem jakiegoś paskudztwa? :( Bardzo mocno Cię tulę biduszku!

 

mirunia, Zazdraszczam pogody, a zarazem Cieszę się, że chociaż u Ciebie jest. Tak pomyślałam, że to coś od kręgosłupa, jeżeli przy ruchu Ci jest lepiej. Ale dobrze, że odpuszcza.

A młody dostał skierowanie do chirurga, bo lekarka stwierdziła, że faktycznie okrutnie mu chrupie w szyi, najprawdopodobniej jakieś przeciążenie na treningu. :bezradny: Ech trochę się martwię...

 

cyklopka, Koleżanki mogą uschnąć z zazdrości na nowe buty, bądź gotowa na komentarze... ;)

Było tulanie z W.... :105:

 

bonsai, to kamień spadł mi z serca, bo pewnie ta moja dzisiejsza lichość to z wizji utraty takiego skarbu... ;)

 

Po długich przemyśleniach dziś gotuję tradycyjną fasolową ze świeżo wyłuskanej fasolki nabytej we wtorek na ryneczku, bo udało mi się kostki wędzone nabyć. Będzie pachnąco i jesiennie smakowo. :105:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, a ładnie dziś pachniałaś? I czy poczułaś przyspieszone bicie serca, gdy policzek dotknął policzka? :>

 

kosmostrada, tak myślałem, że może mieć to niebagatelny wpływ na Twoje samopoczucie, więc jak tylko wróciłem z pracy w kamieniołomach, to od razu pospieszyłem donieść, że znów otworzyłem się na Ciebie i Twojego boba. :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Opieńki to ja lubię w occie... :105: O takiego udźca to też bym do lodówy wrzuciła. Dawno nie trafiłam.

Do ortopedy kłopot, bo jako małoletni musi iść do specjalisty od dzieci, a z tym krucho. Ta chirurg ( mam specjalistę dziecięcego w przychodni) na pewno zleci rtg, zobaczymy co powie ( już za tydzień wizyta) i ostatecznie umówię go prywatnie do ortopedy sportowego, ale zdjęcie już będę miała w łapce.

 

bonsai,

 

Oj ja głupia. Strzeliłam sobie kawę z ekspresu i dostałam herzklekotu, bo zapomniałam, że wzięłam dziś bodymaxa. :hide: Teraz łyknęłam magnez i czekam, aż się uspokoi. Nie czuję się dobrze... :(

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja ograniczam kawę i czuję się wiecznie zmęczona, a w nocy i tak zasnąć nie mogę :hide:

muszę się jakoś ogarnąć i lecę na jogę za parę minut :angel:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Koleżanki mogą uschnąć z zazdrości na nowe buty, bądź gotowa na komentarze...

Te buty one wygodne są, ale jak nie mogę złapać tramwaju, albo popylam po tych miejskich dróżkach krzywych jak nie wiem, to i tak się mogę zabić :-|

 

cyklopka, a ładnie dziś pachniałaś? I czy poczułaś przyspieszone bicie serca, gdy policzek dotknął policzka? :>

Pachnę dzisiaj dość obojętnie, serduszko w normie, ale nogi się trochę zluzowały :105:

Ale biorąc pod uwagę jak pilnie wczoraj trenowałam taniec, to nie te same mięśnie. Zaraz sobie zrobię kolejną rozgrzewkę.

 

cyklopka, eee, to fajny dzień miałaś w pracy i tulanko było.... zapytaj kiedy ma urodziny ;);)

No nie fajny, bo mnie Kryśka napadła z tym odchudzaniem, czy co ją tam boli. Nie mam kompletnie metody reagowania na takie sytuacje.

Wypłaczę się w środę terapeutce. :why::why::why:

 

W każdym razie radość mam z tego, że ja szukałam w myślach dobrego pretekstu do przytulenia, a on znalazł pierwszy :angel: Tego nie przewidziałam, bo jak mówię, zakładałam pretekst i inicjatywę po mojej stronie, a tu o. :shock::arrow::105:

Z resztą, o ironio, ponieważ aktualnie mam potrzebę monitorowania swojego zapału, żeby się nie wypalić, nie uzależnić szczęścia od jednej tylko rzeczy, nie zrobić nic głupiego, to zanim doszło do wyżej opisanej sytuacji, to tak go zdążyłam nonszalancko zeskanować wzrokiem zapytując siebie w duchu, czo to ja w nim widzę.

Ale tu o nicz nie chodzi, to jest tak bardzo po prostu :mhm:

 

Zosia_89, wirus, ok, myślałam, że coś z kręgosłupem albo atak jelita.

 

Little Red Fox, próbowałam odstawić kawę w wakacje, pierwsze dwa dni mnie łeb bolał, ale teraz ze względu na pracę sobie pozwalam. Bardziej kwestia cukru niż kofeiny, ale nie dam rady bez. Teraz piję przesłodzoną zbożówkę.

 

Oparzenia się nie goją :( I muszę odmówić tego wywiadu. Ten Znany Producent jest niepoprawnym gadułą, musiałabym dużo materiału opracować i jeszcze umieć nagrać rozmowę, jak mam cały tydzień naćkany, no i okrutnie nie lubię rozmawiać przez telefon. Szkoda, ale poległabym i jeszcze zawaliła parę innych spraw.

Przykro mi. :arrow: Rozpoznaję i stwierdzam emocję. Paczcie jak się rozwijam.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :**********

Jestem w paskudnym nastroju wiec tylko wrzuce jak sie czuje przez pania K.

 

Od ponad dwoch miesiecy czyli od kiedy w moje zycie wkroczyla :

 

9587_52d1_500.jpeg

 

Widzialam dzis pierwszy raz moja rane bo mialam zmieniany w osrodku opatrunek. Rana wyglada paskudnie. :hide: Narzeczona Frankensteina jest tu jak najbardziej na miejscu.

Trzymajcie sie cieplo.

 

 

Zosia_89, Zdrowiej !

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zosia_89, moj sie poprawi jak pozbede sie ze swojego zycia Pani K i cudownie ozdrowieje na umysle ...

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×