Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

filip133, no to chociaz tyle ze sie znalazl... z benzo trzeba bwardzo uwazac . Ja swoje mam w torebce i jak mi bylo strasznie zle i wydawalo mi sie ze nie dam rady to je wyciagalam i sie na nie przygladalam i sobe mowlam a jak juz taki lek mnie zlape ze nie wytrzymam to je wezme , no i wzielam trzy razy w zyciu po pol tabletki 0,25 . I dalej je mam w razie czego w torebce ale na szczescie starczy mi jak sie na nie wyprzygladam od czasu doc zasu :D

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja się już z benzo, jak i lekami nasennymi nie chcę bawić :roll:

porozmawiałam z swoją lekarką, ma sprawdzić czy da się umówić na wizytę NFZ, żeby sobie zaoszczędzić i mam nadzieję, że się uda coś poradzić, bo czuję się jakby mnie ktoś z łopaty trzasnął, a jestem czysta od kilku miesięcy...

 

zaraz się chyba przejdę dla odstresowania na spacer :twisted:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, oj z benzo to bardzo trzeba uwazac... 4 tyg to i tak jak dla mnie za dlugo...no ale...

 

platek rozy, nic sie nie martw...ja zawsze mam problem ze znalezieniem samochodu :mrgreen:

 

Argish, jol:)

Edytowane przez Gość

Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór! :papa:

 

Miałam dzisiaj też wycieczkę do rodzinnej po leki od ciśnienia. I tak jak się spodziewałam, miałam 170/100 u niej, które samoistnie pięknie spadło jak zmierzyłam już w domu. Pani dr aż zapytała, czy mi dać tabletkę pod język, nie wzięłam, bo wiedziałam, że to syndrom białego fartucha i emocje... no tak mam. :bezradny: Ale nie spodziewałam się aż tak wysokiego. :shock:

Z wrażenia nic już nie działałam więcej w domu, odsapnęłam trochę i poszłam odebrać gałązki mahonii odłożone dla mnie. Słoneczna pogoda sprzyjała spacerkowi, no i nazbierałam sobie trochę liści klonowych do malowania... suszą się pod "dywanową prasą". :D

 

cyklopka, piękne foto w pięknej koszulce... całkiem jak Marynia z Rodziny Połanieckich; nawet te maźnięcia dodają Ci uroku. :great: Ino nie drap!!!

 

platek rozy, Dzisiaj byłaś mega energiczna, toć to istny kombajn z Ciebie... tyle spraw załatwić! :brawo::brawo:

Jak nic nie boli i nie dokucza, to od razu człowiek dostaje powera.

 

Aurora, acherontia-styx, zdrówka i dobrego nastroju!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Little Red Fox, ja tez nie bo jade na czysto czyli bez lekarstw, na samej terapii , doraznie hydroxizine biore jak jestem bardzo roztrzesiona a mam dzien roznymi sprawami zajety ale hydra to dla dzieci jest...

 

 

Sigrun, ale ja tak nie mialam nigdy :hide: i sie tym zdolowalam :roll:

 

mirunia, o to dzis mialysmy dzien bialych fartuchow we dwie :D pokazesz listki jak je wymalujesz? :uklon::uklon::uklon:

U mnie tez slonko i pieknie wygladaly drzewa w jego promykach :105::105::105:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, ja mam tak stresującą pracę, że ostatnio wymiękam, zastanawiam się czy nie rzucić, ale jak zwykle rozchodzi się o kasę, a chcieliśmy się z mężem o dziecko starać, a póki co złapał mnie taki dół, że chyba nic z tego nie wyjdzie :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Little Red Fox, to sie rozpieszczaj ile sie da a jak praca bardzo stresuje to nowej szukac , ja miedzy innymi przez swoja w ktorej pracowalam trzy l;ata nabawilam sie depresji i lękow .Teraz ide do pracy po ponad dwuletniej przerwie i tez sie boje jak to bedzie czy dam rade . Mialam warsztaty miesiac , skonczylam je i czekam na skierowanie do pracy ktore powinnam miec w tym tygodniu.

Szukaj innej jesli w tej jest zle . Najwaznijeszy spokoj .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chyba potrzebuję dłuższego wolnego :pirate:

i się w końcu wyspać chcę - a przez stresu nic, tylko w łóżku się wiercę, a na dodatek dzisiaj jeszcze pełnia musi dobić :evil:

chyba się umówię do fryzjera, skoro psychiatrę załatwię na NFZ to na inne cele przeznaczę oszczędności...

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Little Red Fox, popieram pomysl z fryzjerem :great::great::great:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sigrun, hej! napisałaś damochód, więc wersja dla dam!!!!! :great::great: bajerancki, z makijażem i kokardkami :mrgreen:

Pal sześć definicję, no coś wymyślisz :mrgreen:

 

platek rozy, pewnie, że pokażę, ale malować spróbuję dopiero po 1 list., teraz nie będzie kiedy mazać, a poza tym liście schną i się prasują :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×