Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

acherontia-styx, przez pierwszy miesiąc w robocie chodziłam co tydzień lekko podziębiona, teraz już mi się należy. A jak pracowałam tylko na umowę o dzieło, to nie chorowałam, bo nie mogłam sobie na to pozwolić.

Pewnie będę wychodzić do przychodni albo coś załatwić, jeszcze w tym tygodniu, no i na koncert Sarsy, jak już nie będę zarażać.

 

Natomiast na gorączkę reaguję źle, nawet poniżej 38 już śpiewam i gadam głupoty :hide:

Sigrun, daj kopytka :uklon:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na Myslovitz chyba raz byłam, ale to już ho ho wstecz.

 

Dalej się nie mogę pogodzić z tym, że nie ma tej zależności, co w dzieciństwie, gdzie choroba = spokój w domu. Już oberwałam borutę o to, co ludzie robią na ulicy, co sąsiadka robi na klatce, co koty, co ojciec i co ja nic nie robię. No i jeszcze się wydało, że moje testy na nietolerancje pokarmowe to ściema i muszę iść do lekarza powtórzyć. K#^w@, niektórzy to gotowi życiem stanąć za białym serem.

 

Wysypka przyspiesza...

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, matka uważa, że ja jestem nieszczęśliwa, bo sobie odmawiam dobrych rzeczy do jedzenia, bo mi ktoś wmówił, że zdrowe rzeczy są niezdrowe.

A odstawiłam tylko mleko, jajka i pszenicę. Gdybym mogła, to odstawiłabym wszystkie zboża i przetestowała jeszcze kilka innych produktów, ale w domu idę na kompromis. Nie mam czasu robić diet wykluczających.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No zamułenia ciąg dalszy... :( Musiałam się ogarnąc, bo pracowałam na programie, którego nie za bardzo znam, tylko przestąpiłam progi roboty, to mnie taki śpik ogarnął, że ledwo na oczy widzę.

Robię chłopakom szybki makaron z szynką i szpinakiem, podgrzeją sobie i fruu na zajęcia. Znów nic nie będę kumac w tym otępieniu. :hide:

 

acherontia-styx, Oj niedobrze, że taka temperatura... To jednak się rozbuchało choróbsko. :bezradny: No to żeby szybko przeszło!

 

cyklopka, Niestety już cudne lata chorowania i wszyscy latają jak z pieprzem, minęły... Mi też tego brakuje. Ba, jeszcze chora do pracy chodzę.

Ciekawe czy trener cierpi z powodu Twojej nieobecności... :105:;)

Tylko się nie drap!!!

 

Sigrun, Ojej jeszcze grzybki znależliście... :105: Ale fajnie! Lubię kluchy z sosem grzybkowym, mniam!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz sliczniecwygladac taka wysypana 8);)

Mam maść z tlenkiem cynku jako dodatek do romantycznej bladości, bawełnianą koszulę do ziemi z epoki, kiedy suchoty były modne, nic tylko wpadać i się zakochiwać :105:

 

kosmostrada, no ale nie mogę zaakceptować, bo podświadomość czeka: "O, jest gorączka, to nie będzie krzyków ani wymagań," a tu nic z tego. Nawet mi się umniejsza, że to stan podgorączkowy, a nie gorączka.

 

Mmm, od początku roku widywaliśmy się prawie codziennie, więc pan W. powinien odczuć brak mojej skromnej jaszczuroosoby :105: No i jeszcze dzieci mu coś pewnie nagadają, bo wszak mamy "tajemnicę" z drugoklasistkami. :P

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czeeesć misie!

 

Bosze, cały weekend przeryczałam, mój chłopak powinien dostać jakiś medal za wytrzymywanie z nerwusem.

Chyba wysuszyłam źródło, bo udało mi sie jako-tako ogarnąć, wziąć do pracy i teraz odsypiam nieprzespany zeszły tydzień :hide:

 

Sigrun, te kluchy z grzybkami wyglądają cudnie ;_; kluchy sama robisz? nigdy nie próbowałam a to takie łatwe ponoć, a ja uwielbiam kluchy. Jestem klucho-loverem. Wszystko pełne glutenu uwielbiam.

 

acherontia-styx, mam nadzieję że szybko wyzdrowiejesz, ładny koniec jesieni jest, nie na chorowanie.

 

cyklopka, ja tu nie nadążam z watkami, czy ty masz ospę? :0

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ospę!

 

Mam maść z tlenkiem cynku jako dodatek do romantycznej bladości, bawełnianą koszulę do ziemi z epoki, kiedy suchoty były modne, nic tylko wpadać i się zakochiwać

 

Koniecznie fote cyknij :mrgreen:

Jeszcze dostałam kwiatuszka, gromnicę się zapali i będzie klimat słuszny 8)

 

[videoyoutube=ZQLQesbd7js][/videoyoutube]

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin2013, dzieki :)

 

Aurora88, nie rycz mała nie rycz ;)

A tak na serio placz czasami pomaga...

Dziekuje )

Ta, sama robie :) a rez uwielbiam opyka, luski slasie czy leniwe. I to rzeczywiscie nic trudnego :)

Ja masz ochote to wpada bo zostalo jeszcze :mrgreen:

 

cyklopka, o!!! I fota do konkursu miss naszego szanownego forum gotowa :mrgreen:

Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak Wam wieczór mija?

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hey Wszystkim :*******

Wreszcie dzis odpoczywam. Rano bylam sie pobadac do szpitala ---ekg , rtg pluc odebralam , pozniej do ogolnej zeby mi wypisala karte z ogolnym stanem zdrowia i dala skierowanie do szpitala.

Malez akupy , wpadlam do domu nastawilam zupe ktorej juz nie zdążyłam zjesc , i sruuu do dentystki. Tam zas mialam czyszczenie kanalu , na szczescie to juz byl bol maluski w porownaniu dot ego rozwiercania w sobote.

Antybiol kolejny do kanalu wlozony i antybiol do domu jednak dany .

Pozniej skoczylam jeszcze kupic wklady do zniczy dla ciotki i dla sasiadow a sobie nabylam olejek z aroma house za cale 3,20 a zapach to ciasto dyniowe , wlasnie go pale jenyyy pysznie pachnie :105::105::105: , pozniej jeszcze lidl po mleko i po chokolade 74 % :105::105: , pod Lidlem zapomnialam gdzie zaparkowalam i nie moglam chwile znalezc samochodu :hide::hide::hide: moje neurony chyba nerwica wybija bo w ostatnich dniach to takie zapominanie o roznosciach jest nagminne . Do domu zajechalam , zjadlam wczesniej robiona zupe , zrobilam drugie i teraz mam kawe. Niucham zapach olejku i sie relaksuje . Jestem mega zmeczona.

 

Takze Was tylko ucaluje i ide na kanape odsapnac.Glowe jeszcze mam umyc a nie chce mi sie jak pieron :?:x

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, i tak wygladasz uroczo :angel::yeah:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, fajne zdjęcie, ładnie wyglądasz :D

 

Może kogoś, z sympatii do mnie, zainteresuje moja historyjka :P Z moich planów samodzielności i samodzielnego działania - pojechania pociągiem do Stalowej Woli na wizytę u psychiatry, nie wyszło nic, bo pies zwiał z podwórka... I było uganiania się za nim dużo. Więc na pociąg nie zdążyłem :P Musiałem z tatą autem pojechać... No a u psychiatry - stwierdził że jeden lek mnie za bardzo przymula i źle na mnie działa, więc zmiana go, dostałem lek po którym ponoć zazwyczaj czuje się znacznie lepie, ale mogę brać go tylko przez 4 tygodnie, bo uzależnia :P I jeszcze jeden antydepresant wyciszający. No a jutro jadę z tatą o 6:30 do Rzeszowa, bo mam się stawić u ortopedy na badania, przed operacją barku która jest za miesiąc... :P

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, czyli lek na 4 tygodnie to na pewno benzodiiazepine Ci dal .. a piesek sie znalazl?

 

Ja ide glowe myc :roll:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×