Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem juz u Madzi , rozmawialam dzis tylkoz menadzerka bo Pan Szef nie przjechal :bezradny: wiec nie znam niestety stawki jak to wyglada bo pani menadzer nie byla upowazniona powoedziec ale ide w niedziele na dzien probny i ponoc pan szef ma juz wtedy byc wiec dopytam szczegoly jesli idzie o wynagrodzenie.

 

Myslalamz e tam kipne ale jakos poszlo. Rozmowa trwala pol godziny bo jeszcze pani mnie po sklepie oprowadzala. Nogi mialam slabe ale i tak mam gorsze leki jesli mam rozmawiac z facetem a z kobieta jakos latwiej. Tak mi zostaly te lęki po trzech latach pracy z moim bylym szefem i po tym cholernym mobbingu ze teraz wpadam w panike na sama mysl ze szef z now bedzie nade mna stal w pracy . Tu ponoc jest tylko menadzerka a szef raz , dwa razy w tygodniu. I dobrze.

 

Oby mi tylko nie dali 5 zl na godzine :pirate::pirate:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem juz u Madzi , rozmawialam dzis tylkoz menadzerka bo Pan Szef nie przjechal :bezradny: wiec nie znam niestety stawki jak to wyglada bo pani menadzer nie byla upowazniona powoedziec ale ide w niedziele na dzien probny i ponoc pan szef ma juz wtedy byc wiec dopytam szczegoly jesli idzie o wynagrodzenie.

 

Myslalamz e tam kipne ale jakos poszlo. Rozmowa trwala pol godziny bo jeszcze pani mnie po sklepie oprowadzala. Nogi mialam slabe ale i tak mam gorsze leki jesli mam rozmawiac z facetem a z kobieta jakos latwiej. Tak mi zostaly te lęki po trzech latach pracy z moim bylym szefem i po tym cholernym mobbingu ze teraz wpadam w panike na sama mysl ze szef z now bedzie nade mna stal w pracy . Tu ponoc jest tylko menadzerka a szef raz , dwa razy w tygodniu. I dobrze.

 

Oby mi tylko nie dali 5 zl na godzine :pirate::pirate:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalatana23, cieszę się :smile: U mnie wczoraj było studiowanie ofert pracy, Za pytanie dziękuję ; ogólnie nawet dobrze, tylko jakaś migrena pełkzać zaczyna.

 

platek rozy, trzymam kciuki :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalatana23, cieszę się :smile: U mnie wczoraj było studiowanie ofert pracy, Za pytanie dziękuję ; ogólnie nawet dobrze, tylko jakaś migrena pełkzać zaczyna.

 

platek rozy, trzymam kciuki :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

A umnie kiepsko... :( Tydzień ostatni miałam przecież całkiem dobry, myślałam, że idzie ku lepszemu, a tu proszę.

Chce mi się ryczeć, bo nie wiem już co mam robić. Nie będę się rozpisywać, co by Was nie dołować.

 

platek rozy, Plateczkowa*****, trzymam kciuki, żeby robota była i to za jakieś przyzwoite pieniądze. Jestem pod wrażeniem, że poszłaś, dałaś radę, no w ogóle wielki szacun!

 

takie tam, Migrenom mówimy precz!

 

Zalatana23, No dzionek widzę zaczęty planowo, nie poddajesz się, też brawo, bo wreszcie coś się urodzi jeśli chodzi o pracę!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

A umnie kiepsko... :( Tydzień ostatni miałam przecież całkiem dobry, myślałam, że idzie ku lepszemu, a tu proszę.

Chce mi się ryczeć, bo nie wiem już co mam robić. Nie będę się rozpisywać, co by Was nie dołować.

 

platek rozy, Plateczkowa*****, trzymam kciuki, żeby robota była i to za jakieś przyzwoite pieniądze. Jestem pod wrażeniem, że poszłaś, dałaś radę, no w ogóle wielki szacun!

 

takie tam, Migrenom mówimy precz!

 

Zalatana23, No dzionek widzę zaczęty planowo, nie poddajesz się, też brawo, bo wreszcie coś się urodzi jeśli chodzi o pracę!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Kochana:********* powiem Ci tak ,zawsze bede te gorsze dni i to nie wynika z cofania sie do poczatkow to wynika np z wiekszej ilosci stresu i organizm musi to odreagowac.

tak mi mowila T a ona sama mowi ze miewa gorsze dni ale przyjmuje je za naturalny stan rzeczy.

 

Ja mam tak samo , troche stresow i ja znow lęki , durna sytuacja jak rozmowa o prace czy dentysta i juz znow zle sie czuje . Staram sie jednak to przeczekac a wrecz wynajduje sobie zajecia by sie nie nakrecac , nie skupiac , nie myslec o tym.

Dzis szlam na lapach jak z waty i tylko patrzylam gdzie glebe zalicze wiec polowe z tego oprowadzania to nie pamietam bo bylam zajeta soba , swoim durnym mdleniem we wlasnej glowie.

Teraz beda jaja w niedziele:D no ale przetrzymam to bo musze i chce miec wiecej kasy.

 

To tylko chwilowe , wczoraj mialam pol dnia spika u nosa i slimtalam i milion natretnych mysli ze znow mi wracaja gorsze dni , dzis jest lepiej i jak mi to madry P powoedzial , nie doluj sie i nie wpedzaj dodatkowo wdola , przeczekaj ,zrob cos co lubisz chocby to mialo byc posluchanie muzyki , bo dasz rade , jestes silna .

 

Tulam Cie Kochana mocno i pamietaj to tylko dolek na sinusoidzie.

 

takie tam, dziekuje , mam nadzieje ze sie uda a jak nie to znow szukac dalej musze .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Kochana:********* powiem Ci tak ,zawsze bede te gorsze dni i to nie wynika z cofania sie do poczatkow to wynika np z wiekszej ilosci stresu i organizm musi to odreagowac.

tak mi mowila T a ona sama mowi ze miewa gorsze dni ale przyjmuje je za naturalny stan rzeczy.

 

Ja mam tak samo , troche stresow i ja znow lęki , durna sytuacja jak rozmowa o prace czy dentysta i juz znow zle sie czuje . Staram sie jednak to przeczekac a wrecz wynajduje sobie zajecia by sie nie nakrecac , nie skupiac , nie myslec o tym.

Dzis szlam na lapach jak z waty i tylko patrzylam gdzie glebe zalicze wiec polowe z tego oprowadzania to nie pamietam bo bylam zajeta soba , swoim durnym mdleniem we wlasnej glowie.

Teraz beda jaja w niedziele:D no ale przetrzymam to bo musze i chce miec wiecej kasy.

 

To tylko chwilowe , wczoraj mialam pol dnia spika u nosa i slimtalam i milion natretnych mysli ze znow mi wracaja gorsze dni , dzis jest lepiej i jak mi to madry P powoedzial , nie doluj sie i nie wpedzaj dodatkowo wdola , przeczekaj ,zrob cos co lubisz chocby to mialo byc posluchanie muzyki , bo dasz rade , jestes silna .

 

Tulam Cie Kochana mocno i pamietaj to tylko dolek na sinusoidzie.

 

takie tam, dziekuje , mam nadzieje ze sie uda a jak nie to znow szukac dalej musze .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, wdech, wydech; ponoć koncetracja na rytmicznym oddychaniu pomaga. Wieczorem zrobicie sobie wieczór babski (jedno ciastko zjedzcie za mnie ;) ). Tymczasem odkurze taką fajną dwumetrową pałę drewnianą i odwiedzę imprezowiczów balkonowych ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, wdech, wydech; ponoć koncetracja na rytmicznym oddychaniu pomaga. Wieczorem zrobicie sobie wieczór babski (jedno ciastko zjedzcie za mnie ;) ). Tymczasem odkurze taką fajną dwumetrową pałę drewnianą i odwiedzę imprezowiczów balkonowych ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, o a u Ciebie tez imprezuja?

 

Ja ciacha to nie moge no chyba ze fit :P przeciez jestem chudym grubasem:P

Oddechy pomagaja :) stosuje je od dawna .

 

Lece z Madzia grac w skoczki , do pozniej Kochani:*********

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, o a u Ciebie tez imprezuja?

 

Ja ciacha to nie moge no chyba ze fit :P przeciez jestem chudym grubasem:P

Oddechy pomagaja :) stosuje je od dawna .

 

Lece z Madzia grac w skoczki , do pozniej Kochani:*********

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Kochana bardzo dziękuję za dobre słowo, mam nadzieję, że jest jak mówisz. Muszę się trzymać...

 

takie tam, jakie to rycerskie, Ty z wielkim kijem w obronie Plateczkowej... :105:;)

 

Stwierdziłam, że gorzej na zewnątrz niż w domu nie będzie, a łażenie po chałupie i chlipanie nic mi nie da. W ramach terapii poszłam odebrać do empiku swoją książkę (12-tygodniowy kurs odkrywania i rozwijania własnej kreatywności 8) ) , po drodze w rossku zaopatrzyłam się w zapas herbatek z rumianku i werbeny. Muszę mieć cokolwiek na wsparcie...

 

Jak po drodze chlusnęło, dobrze że parasol wzięłam. No a teraz słońce... W ogóle to zimno.U Was też taka dwubiegunowa pogoda?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Kochana bardzo dziękuję za dobre słowo, mam nadzieję, że jest jak mówisz. Muszę się trzymać...

 

takie tam, jakie to rycerskie, Ty z wielkim kijem w obronie Plateczkowej... :105:;)

 

Stwierdziłam, że gorzej na zewnątrz niż w domu nie będzie, a łażenie po chałupie i chlipanie nic mi nie da. W ramach terapii poszłam odebrać do empiku swoją książkę (12-tygodniowy kurs odkrywania i rozwijania własnej kreatywności 8) ) , po drodze w rossku zaopatrzyłam się w zapas herbatek z rumianku i werbeny. Muszę mieć cokolwiek na wsparcie...

 

Jak po drodze chlusnęło, dobrze że parasol wzięłam. No a teraz słońce... W ogóle to zimno.U Was też taka dwubiegunowa pogoda?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry wszystkim!!!

 

Po wczorajszym dniu i po stresach dentystycznych wróciłam jakoś do siebie... wyspałam się i z rana było już dobrze.

Teraz w pracy dłubię robotę, za oknem pochmurno, ciemno i wietrznie, a nawet zimno. Szłam rano w marynarce sztruksowej.

 

kosmostrada, Kochana, co się dzisiaj dzieje, pisz, wyżal się!

Tak jak Płatek pisze, mamy te gorsze dni, smutniejsze, lękliwe, byle co nas dołuje... ale to przejściowe Kosmo, minie. Pozwól sobie na chwile słabości, a później trzeba zająć głowę czymś, oderwać się od złych myśli.

Tulam Cię mocno, główka do góry. Od niedzieli poprawa pogody, więc może uda Ci się wyjechać na wieś, coś nowego zaistnieje.

 

Płatku, dzielna byłaś Kochana na rozmowie, poradzisz sobie i w niedzielę z szefem, oby tylko dał godną stawkę, to wróci pewność siebie!

Cieszę się, że dzisiaj czujesz się dobrze.

 

Razem damy radę przetrwać gorsze dni!!!

 

Zalatana23, obyś coś znalazła dla siebie w tych ofertach, kciukasy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry wszystkim!!!

 

Po wczorajszym dniu i po stresach dentystycznych wróciłam jakoś do siebie... wyspałam się i z rana było już dobrze.

Teraz w pracy dłubię robotę, za oknem pochmurno, ciemno i wietrznie, a nawet zimno. Szłam rano w marynarce sztruksowej.

 

kosmostrada, Kochana, co się dzisiaj dzieje, pisz, wyżal się!

Tak jak Płatek pisze, mamy te gorsze dni, smutniejsze, lękliwe, byle co nas dołuje... ale to przejściowe Kosmo, minie. Pozwól sobie na chwile słabości, a później trzeba zająć głowę czymś, oderwać się od złych myśli.

Tulam Cię mocno, główka do góry. Od niedzieli poprawa pogody, więc może uda Ci się wyjechać na wieś, coś nowego zaistnieje.

 

Płatku, dzielna byłaś Kochana na rozmowie, poradzisz sobie i w niedzielę z szefem, oby tylko dał godną stawkę, to wróci pewność siebie!

Cieszę się, że dzisiaj czujesz się dobrze.

 

Razem damy radę przetrwać gorsze dni!!!

 

Zalatana23, obyś coś znalazła dla siebie w tych ofertach, kciukasy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam dni na przemian, raz ciemniejsze, raz jaśniejsze, są tygodnie radości i nadziei, a następne tygodnie beznadziei, bez uzasadnienia, teraz jest względne na 0 lekko w kierunku ciemniejszym,

 

jasne dni chciałabym zatrzymać, a one uciekają

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam dni na przemian, raz ciemniejsze, raz jaśniejsze, są tygodnie radości i nadziei, a następne tygodnie beznadziei, bez uzasadnienia, teraz jest względne na 0 lekko w kierunku ciemniejszym,

 

jasne dni chciałabym zatrzymać, a one uciekają

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, ***** Dziękuję Słońce!!! Lęk mnie męczy i wiesz wpadam w taką beznadzieję, bo nie mam żadnej szansy na pomoc ze strony farmakoterapii, moja T. na urlopie to też nic nie zaradzi i czuję się taka bezsilna i biedna. Może odstawić nawet tą 50tkę Sulpirydu? Nie wiem... :bezradny: Mogę napisać do doktora, ale jest na urlopie, więc nie wiadomo, kiedy odpisze...Ale masz rację, trzeba sobie pozwolić na taki stan, może jutro będzie lepiej. Zapewne jak pogoda się ustatkuje to też wpłynie to na ogólne samopoczucie.

Cieszę się, że doszłaś do siebie, teraz tylko byle do 15tej i masz wolne!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, ***** Dziękuję Słońce!!! Lęk mnie męczy i wiesz wpadam w taką beznadzieję, bo nie mam żadnej szansy na pomoc ze strony farmakoterapii, moja T. na urlopie to też nic nie zaradzi i czuję się taka bezsilna i biedna. Może odstawić nawet tą 50tkę Sulpirydu? Nie wiem... :bezradny: Mogę napisać do doktora, ale jest na urlopie, więc nie wiadomo, kiedy odpisze...Ale masz rację, trzeba sobie pozwolić na taki stan, może jutro będzie lepiej. Zapewne jak pogoda się ustatkuje to też wpłynie to na ogólne samopoczucie.

Cieszę się, że doszłaś do siebie, teraz tylko byle do 15tej i masz wolne!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×